CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.194.324.091.96
Średnio4.544.724.392.11
Najdrożej4.894.994.852.45

Auto z ogłoszenia - UAZ prosto z demobilu

9 mar 16 17:12
Udostępnij
0
Skomentuj

Oto sposób, żeby kupić stare auto od pierwszego właściciela, w którym nikt nigdy nie cofnął licznika, a jeśli już ktoś przy nim majstrował, to... popchnął go trochę do przodu

Czasy, gdy za grosze można było kupić wojskowego UAZ-a bez przebiegu i w stanie fabrycznym, już minęły. Większość aut pojawiających się w ogłoszeniach to pojazdy, które swoje odsłużyły, często jednak jeździły mniej, niż wynika ze stanu licznika. W latach 70. i 80. paliwo było towarem deficytowym i racjonowanym.

Nie brakowało chętnych na benzynę „państwową”. Dla UAZ-a norma zużycia paliwa wynosiła 17 l/100 km. Zaradni wiedzieli, że wystarczy wiertarką przekręcić licznik przebiegu o  np. 200 km, żeby bezkarnie odlać z baku więcej benzyny, niż miesięcznie można było kupić na kartki. Przebiegu więc przybywało, mimo że auto stało na kołkach.

W ogłoszeniach pojawiają się wciąż UAZ-y pamiętające te czasy. Postanowiliśmy obejrzeć jedno z aut oferowanych przez firmę w miejscowości Kopana pod Tarczynem, kilkadziesiąt kilometrów od Warszawy.

Pierwsze wrażenie: wchodzimy do jednostki wojskowej. Za płotem ze zwojami drutu kolczastego widać transportery opancerzone, wojskowe ciężarówki (np. GAZ 66 na chodzie i w świetnym stanie za mniej niż 20 000 zł) i pokaźną liczbę UAZ-ów. O ogłoszeniu można zapomnieć, należy z grupy aut wybrać takie, które najlepiej rokuje. Najpierw jednak pokazujemy dowody tożsamości na wartowni, z której zostajemy skierowani do biura i tam ma się zająć nami sprzedawca. Samodzielne zwiedzanie surowo wzbronione!

W biurze miła niespodzianka – do aut prowadzi nas sympatyczna pani, o zupełnie niewojskowym wyglądzie, ale znająca się na sprzedawanym sprzęcie. Nasz wybór padł na UAZ-a 469B, dość taniego (8000 zł netto, czyli do zapłaty 9840 zł), bez plandeki i tylnych siedzeń, ale z potężnym alternatorem i zestawem do zasilania radiostacji. Widać, że auto od lat stoi pod chmurką – odpryskuje farba, na drobnych elementach i w zagłębieniach blach straszy korozja. Nadwozie nie jest jednak złe.

Za to podwozie – bliskie ideału: rama w świetnym stanie, podłoga cała, wycieków czy śladów wandalizmu nie widać. Silnik kompletny, a nawet rozbudowany o wspomniany układ zasilania; olej czysty, jakby niedawno wymieniany.

Czy odpali? Pracownica wyjaśnia, że gdy już wybierzemy auto, samochód zostanie przejrzany i uruchomiony. Możemy umówić się np. na pojutrze, auto przygotują, pozwolą na jazdę próbną. Gdybyśmy się upierali, to po kosztach, być może za 2000 zł (trzeba się dogadać z mechanikami), samochód zostanie wymalowany i ponaprawiany przy użyciu oryginalnych części, za 300-350 zł załatwią brakującą plandekę, zamówią brakujące ławeczki.

Tak na oko UAZ gotowy do drogi będzie kosztować jakieś 13 000-14 000 zł. Niby niedużo, ale... UAZ 469B to pojazd dla amatora. Gaźnikowy 4-cylindrowy silnik jest zachłanny na paliwo, auto zapewnia „wojskowy” komfort. Nie nadaje się do używania na co dzień, ale do jazdy po lesie czy na polu – jak najbardziej. Dołączany napęd na przednią oś i reduktor dają możliwości całkowicie obce współczesnym SUV-om. Kupujecie?

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Nowy Auto Świat Classic 1/2017 już w sprzedaży, a w nim m.in. auta marzeń lat 70. (od Opla Manty i VW Scirocco po Lamborghini Countacha LP400), Fiat 500 obchodzący swoje 60. urodziny oraz porównanie samochodów z obu stron żelaznej kurtyny.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Robert Pykała / Auto Świat

Auto z ogłoszenia - UAZ prosto z demobilu

Oto sposób, żeby kupić stare auto od pierwszego właściciela, w którym nikt nigdy nie cofnął licznika, a jeśli już ktoś przy nim majstrował, to... popchnął go trochę do przodu.

Auto z ogłoszenia - UAZ prosto z demobilu (slajd 1 z 17)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego