Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Bentley Mk VI Countryman Shooting Brake - zaproszenie na polowanie

Pomysł, żeby zbudować i sprzedawać Bentleya Mk VI, który miał spełniać najbardziej wyrafinowane zachcianki ziemiaństwa, zrodził się w głowie Harolda Radforda, zajmującego się wówczas sprzedażą Rolls-Royce’ów i Bentleyów w Londynie. Jednak nie był to wcale taki zwykły sprzedawca. Podczas wojny Radford przypominał „Q” z Bonda. Zajmował się samochodami dla brytyjskiego wywiadu, które miały specjalistyczne wyposażenie. W 1947 roku odważył się i wszedł w biznes budowania karoserii, a zatem zajął się branżą, która wówczas nie była już tak bardzo popularna.

Bentley Mk VI Countryman Shooting Brake - zaproszenie na polowanie (slajd 1 z 14)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego