Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

BMW M3 (E30) - torowy szatan

4 kwi, 17:52

BMW M3 nie jest sprinterem, to raczej typ długodystansowca – dopiero po dłuższej jeździe przekonamy się, jaki drzemie w nim potencjał. Silnik o mocy 195 KM ożywia się, gdy przekroczy 5 tys. obr./min

Udostępnij
0
Skomentuj
  • Znalezienie M3 (E30) nie powinno być szczególnie trudne. Trzeba się jednak liczyć z wysokimi cenami
  • Fascynacja M3 rozpoczęła się wraz z typoszeregiem E30
  • Można założyć, że cena BMW M3 jeszcze wzrośnie

BMW M3 pierwszej generacji to baza najlepszego samochodu wyścigowego wszech czasów, a jego silnik trafił nawet do Formuły 1 i miał 1400 KM! W każdym razie pierwsze M3 było najlepsze. Podczas jazdy 4-cylindrowy silnik nie wywołuje fajerwerków, ale jest dość żwawy, bez opóźnień reaguje na wciskanie pedału gazu i zapewnia autu całkiem dobre osiągi. Pedał sprzęgła działa miękko, a pierwszy bieg włącza się w lewo i do tyłu – to rzecz, która łączy BMW M3 z Ferrari. Zestopniowanie skrzyni biegów jest krótkie. W latach 80. nie było jeszcze targowania się o każdy gram CO2.

Układ kierowniczy jest pozbawiony nerwowości i daje się delikatnie dozować. Jeżeli na zakręcie tył pojazdu zaczyna wyjeżdżać na zewnątrz łuku, to robi to niczym w zwolnionym tempie i można go tak łatwo kontrolować, że nawet mniej doświadczeni kierowcy nie powinni mieć problemu z okiełznaniem auta.

BMW M3 bardzo szybko staje się dobrym znajomym, w którym czujemy się tak przyjemnie, jak w ulubionych butach do biegania. Jest jedyne w swoim rodzaju, ma mnóstwo sportowych cech, a jednocześnie zapewnia bezproblemową codzienną eksploatację – do tego wszystkiego świetnie wygląda. Mechanika jest solidna i w efekcie silniki wytrzymują przebiegi po 250 tys. km i wyższe.

Tak jak w przypadku większości aut z tamtych czasów, trzeba się liczyć z korozją. Rdza atakuje głównie tylne nadkola, blachę z tyłu wokół lamp oraz miejsca mocowania podnośnika. Jednak w przeciwieństwie do zwykłych odmian E30 nadal opłaca się naprawiać niedostatki karoserii. Jeżeli jednak chce się konkurować z nowoczesnymi przednionapędowymi turbobenzyniakami, to niezbędne jest podrasowanie pojazdu (BMW M3 to wdzięczny obiekt do poprawienia napędu i zawieszenia). Akceptowalne, gdy tuninguje się egzemplarz, który nie jest w pełni oryginalnym stanie.

Znalezienie BMW M3 (E30) nie powinno być szczególnie trudne. Trzeba się jednak liczyć z wysokimi cenami, które w dodatku stale wzrastają. Intensywność ich zwyżkowania nieco zmalała, ale z pewnością długo pozostaną na wysokim poziomie. Uwaga! Na rynku jest mnóstwo zaniedbanych i źle naprawionych BMW M3. Jest tak, ponieważ auto nie zawsze miało status kultowego i w przeszłości nie opłacało się naprawiać egzemplarzy w bardzo złym stanie.

Z dostępnością elementów potrzebnych do remontu auta nie ma problemów, ale ceny specyficznych podzespołów są wysokie. Przykładowo: przednie wahacze (aluminiowe) – 370 eu- ro za sztukę, przedni spoiler – od 450 euro, tłumik końcowy – 500 euro, wykończenie drzwi – od 400 euro. Silniki można znaleźć za około 10 000 euro.

Fascynacja BMW M3 rozpoczęła się wraz z typoszeregiem E30, ale nie zakończyła się na nim. Dobrą alternatywą mogą być też E36 oraz E46 – w ich przypadku jeszcze nie zaczął się wzrost cen. Jeśli chcecie E30 z genami M, szukajcie we Włoszech modelu 320is. Auto wygląda zwyczajnie, ale ma silnik M o mocy 192 KM i kosztuje połowę tego, co oryginalne BMW M3.

BMW M3 - to kultowy klasyk

BMW M3 z silnikiem 195 KM to auto produkowane w latach 1986-91. Dziś to uznany i dość drogi klasyk, którym jednak warto się zainteresować. W ciągu ostatnich 5 lat jego wartość podwoiła się. Można założyć, że cena BMW M3 jeszcze wzrośnie, choć już nie w tym tempie. Ceny części zamiennych są wysokie, ale w przypadku sportowych aut nie można na nich oszczędzać.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Nowy Auto Świat Classic 2/2017 już w sprzedaży a w nim megatest Porsche Turbo. Porównanie japońskiego wojownika i Kung Fu Pandy oraz liftbacki z lat osiemdziesiątych XX wieku. Na koniec klasyk, który zmienił historię.

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej