CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.254.424.051.95
Średnio4.544.664.292.09
Najdrożej4.784.954.592.34

Borgward Isabella Combi kontra Wartburg Camping - do sportu i rekreacji

10 maja, 18:00
Udostępnij
0
Skomentuj
Borgward Isabella Combi kontra Wartburg Camping - do sportu i rekreacji Borgward Isabella Combi kontra Wartburg Camping - do sportu i rekreacji Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Elegancki Borgward kontra piękny Wartburg. Zarówno wówczas, jak i dziś wybór między tymi autami byłby naprawdę trudny

Borgward Isabella Combi - Isabella nie mogła mieć 4 drzwi i już!

Praktyczna Przestrzeń ładunkową Isabelli wyłożono profilowaną blachą. Tylna kanapa składa się w całości, z tyłu brakuje drugiej pary drzwi. Praktyczna Przestrzeń ładunkową Isabelli wyłożono profilowaną blachą. Tylna kanapa składa się w całości, z tyłu brakuje drugiej pary drzwi. Foto: Auto Bild

Ten wyjątkowy egzemplarz Borgwarda został odnaleziony w Stanach Zjednoczonych. Był zdekompletowany i w kiepskim stanie. Fachowca z niemieckiego Biesenthal to jednak nie zniechęciło i zlecił jego dostarczenie do Europy. Niestety, podczas transportu stan auta, a w zasadzie pozostałości po nim, jeszcze bardziej się pogorszył, sporo części zaginęło, a nowy właściciel poświęcił mnóstwo czasu, żeby ponownie zdobyć brakujące elementy.

Widać, że się opłaciło. Na przywróceniu do oryginalnego stanu jednak się nie skończyło. Żeby móc jeździć nim trochę szybciej, nowy właściciel zdecydował się na zamontowanie silnika ze „sportowej” odmiany Isabella TS. Teraz pod maską pracuje 75, zamiast fabrycznych 55 koni mechanicznych.

Co jest takiego ciekawego w Borgwardzie Isabelli? Ustawianie zaworów przy gorącym, pracującym silniku to udręka, bo opanowanie trzęsących się szczelinomierza i klucza to prawdziwe wyzwanie. Wymiana cięgła biegu wstecznego to też nie lada sztuka, karoseria tu i ówdzie jest podatna na korozję, a koło rozrządu wykonane z novotexu (tworzywo na bazie żywicy fenolowej) ma ograniczoną trwałość.

To wszystko traci jednak na znaczeniu, kiedy wsiądzie się do Isabelli. Żeby dostać się na tylną kanapę, trzeba złożyć oparcie przedniego fotela, bo ten model nigdy nie był oferowany w czterodrzwiowej wersji.

Wartburg Camping - w czasach komunizmu nie wszystko było brzydkie

Wygodny Po złożeniu tylnej kanapy powstaje tapicerowana powierzchnia do leżenia. Pod podłogą bagażnika zostało miejsce na koło zapasowe. Wygodny Po złożeniu tylnej kanapy powstaje tapicerowana powierzchnia do leżenia. Pod podłogą bagażnika zostało miejsce na koło zapasowe. Foto: Auto Bild

Mieszkańcy wschodnich Niemiec nie mieli zbyt wielu opcji w kwestii wyboru miejsc na urlopowe wyjazdy – mogli podróżować najwyżej po demoludach, czyli po bratnich krajach demokracji ludowej. Dla zwykłych mieszkańców Niemieckiej Republiki Demokratycznej „zgniły Zachód” pozostawał w sferze marzeń.

Tymczasem Wartburg Camping nawet tam mógłby zrobić furorę. Piękna, harmonijna linia, eleganckie dwukolorowe malowanie, mnóstwo chromów, olbrzymie panoramiczne, zachodzące na dach szyby w tylnej części pojazdu. Po tym aucie z daleka było widać, że nie jest to zwykły roboczy dostawczak, a za takie uważano wówczas na Wschodzie i na Zachodzie samochody z nadwoziem kombi.

Wartburg Camping był idealnym autem na beztroski, romantyczny piknik czy weekendowy wyjazd i nie bardzo pasował do siermiężnych enerdowskich realiów.

Do tego pojazdu wsiada się doskonale i łatwo – nie przeszkadzają w tym progi, bo ich nie ma, auto jest oparte na ramie. Inaczej niż w Borgwardzie, pasażerowie siedzący na tylnej kanapie mają do dyspozycji własną parę drzwi. Nie są one może zbyt szerokie, ale lepsze to niż przeciskanie się przez szczelinę za złożonymi fotelami. Na kanapie nie ma wcale za dużo miejsca, ale dzięki obfitemu przeszkleniu samochód wydaje się bardzo przestronny. Za to w bagażniku miejsca wygospodarowano naprawdę pod dostatkiem – wiarygodne źródła mówią o 1420 litrach pojemności!

Podzespoły techniczne pochodzą z limuzyny 311. Pod maską pracuje trzycylindrowy dwusuw. Zawieszenie nie nadaje się do sportowej jazdy, a układ kierowniczy pracuje z tak dużym oporem, że prowadzenie auta zastępuje wizytę w siłowni. Sport i rekreacja w jednym!

Naszym zdaniem

Wschód wygrywa tym razem z Zachodem. Wartburg nie tylko świetnie wygląda, lecz także jest naprawdę praktycznym i dobrze wykonanym autem. Nawet skromny dwusuwowy silnik nie jest w stanie odebrać mu zwycięstwa. Borgward też ma swój urok, ale to nie wystarczy, żeby wygrać z przedstawicielem „komuny”.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Nowy Auto Świat Classic 2/2017 już w sprzedaży a w nim megatest Porsche Turbo. Porównanie japońskiego wojownika i Kung Fu Pandy oraz liftbacki z lat osiemdziesiątych XX wieku. Na koniec klasyk, który zmienił historię.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (12)

No photo
No photo ~Pancio Użytkownik anonimowy
~Pancio :
No photo ~Pancio Użytkownik anonimowy
Najpierw mialemwartburga 312... az sie skonczyl motor ,to kupilemtrabiego i sluzyl do zgonu ... potem wartbi 353. Wszystko w combi. Gdyby nie ta awaryjnosc... ale to i tak mialo swoje cudowne blaski, czlowiek podlubal 2 dni i 5 dni jezdzil. To byly super auta!! Sentyment jest do tych starych bryczek... a mozna bylo wszystko naprawic mlotkiem , kombinerkami, podstawowym kompletem zwyklych kluczy i wszystko smigalo.
13 maja 16:51 | ocena: 96%
Liczba głosów:25
96%
4%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Piękny Maryjan Użytkownik anonimowy
~Piękny Maryjan :
No photo ~Piękny Maryjan Użytkownik anonimowy
Wartburg 311 Lux w biało-czerwonym malowaniu to było pierwsze auto które "prowadziłem" kręcąc wielką białą kierą na kolanach u wujka.

Jak na tamte czasy - mega wygodna rodzinna fura!
13 maja 20:25 | ocena: 100%
Liczba głosów:11
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~ogladacz Użytkownik anonimowy
~ogladacz :
No photo ~ogladacz Użytkownik anonimowy
Widzialem takiego Wartburga w Austrii ale mial silnik 1,2, 80km z Lancii Ypsylon iladne aluski. Na zywo wyglada rzeczywiscie pieknie.
13 maja 19:42 | ocena: 60%
Liczba głosów:10
60%
40%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~ziwk Użytkownik anonimowy
~ziwk
No photo ~ziwk Użytkownik anonimowy
do ~ogladacz:
No photo ~ogladacz Użytkownik anonimowy
13 maja 19:42 użytkownik ~ogladacz napisał
Widzialem takiego Wartburga w Austrii ale mial silnik 1,2, 80km z Lancii Ypsylon iladne aluski. Na zywo wyglada rzeczywiscie pieknie.
Barbarzyństwo...
Pewnie do pełni "piękna" brakowało kompletu spojlerów z BMW i siatki ogrodzeniowej w miejscu atrapy....
13 maja 20:37 | ocena: 56%
Liczba głosów:9
44%
56%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~czasy prlu Użytkownik anonimowy
~czasy prlu :
No photo ~czasy prlu Użytkownik anonimowy
Mamy bardzo dużo wspolnego z niemcami wschodnimi , kultura , mentalnosc ,,,, na terenach wschodnich nawet mowia jez slowianskim.
Warbi i trabi byly bardzo lubianymi samochodami za czasow PRLowskich.
13 maja 22:11 | ocena: 67%
Liczba głosów:3
67%
33%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~alex Użytkownik anonimowy
~alex :
No photo ~alex Użytkownik anonimowy
Jak byłem mały, to jechałem takim wartburgiem.
Pamiętam, jak gapiłem się w niebo przez te kolorowe okienka.
Wówczas to był dla mnie kosmos i nadal, bardzo mi się podoba.
13 maja 23:48 | ocena: 100%
Liczba głosów:4
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Woj Użytkownik anonimowy
~Woj :
No photo ~Woj Użytkownik anonimowy
Takiego wartburga miał p. K. Krotoski mistrz w kartingach z lat 60 - 70 ubw. piękne auto.
13 maja 21:02 | ocena: 100%
Liczba głosów:4
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~yaro3343 Użytkownik anonimowy
~yaro3343 :
No photo ~yaro3343 Użytkownik anonimowy
Rodzice mieli w wersji 2d.
13 maja 20:11 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~amerol Użytkownik anonimowy
~amerol
No photo ~amerol Użytkownik anonimowy
do ~czasy prlu:
No photo ~czasy prlu Użytkownik anonimowy
13 maja 22:11 użytkownik ~czasy prlu napisał
Mamy bardzo dużo wspolnego z niemcami wschodnimi , kultura , mentalnosc ,,,, na terenach wschodnich nawet mowia jez slowianskim.
Warbi i trabi byly bardzo lubianymi samochodami za czasow PRLowskich.
A jakie inne były dostępne z importu . Skoda i Moskwicz
13 maja 23:16 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~prz mks Użytkownik anonimowy
~prz mks :
No photo ~prz mks Użytkownik anonimowy
hahaha przepiekny klasyk to sie usmialem, nie wiem z czego bardziej - przepiekny czy klasyk? Ford Mustang 66` to jest przepiekny klasyk, a to co tu opisuja to jest oranzada w proszku - z braku laku moze byc
13 maja 21:57 | ocena: 94%
Liczba głosów:16
6%
94%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej