Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.354.494.281.98
Średnio4.684.824.562.14
Najdrożej4.965.084.792.29

Chevrolet Camaro kontra Ford Mustang - wieczna święta wojna

24 maja 16 17:05
Udostępnij
0
Skomentuj

Swingujące lata 60., młodzież lubi ostro się bawić i szybko jeździć. Dlatego amerykańscy producenci aut licytują się na moc, jaskrawe kolory lakierów, muskularne kształty nadwozi i brzmienie. Wszyscy są jak w rauszu

Wojna pony cars wybuchła 28 czerwca 1966 r. Tego dnia General Motors zaprosił 200 przedstawicieli mediów do hotelu Statler-Hilton w Detroit, w którym... jeszcze nie można było zobaczyć rywala Mustanga. GM uchyliło jedynie rąbka tajemnicy związanej z autem oznaczonym kodem XP-836.

Samochód, który Chevrolet opracowywał pod kryptonimem „Panther”, miał się później nazywać Camaro. Gdy jeden z dziennikarzy zapytał, co oznacza „Camaro”, menedżer produktowy odpowiedział mu: „Złośliwe małe zwierzątko, które pożera Mustangi”. Określenie to zapożyczono jednak z języka francuskiego, w którym oznacza: „przyjaciel”, „towarzysz”, co wcale nie brzmi źle, a nawet pasuje do personal car na wzór Mustanga.

Poza tym wszystkie modele Chevroleta miały nazwy na „C”: Corvair, Chevelle, Caprice, Corvette... Nowy członek rodziny, choć buntownik, nie mógł się wyłamywać.

Powiedzmy szczerze: czym byłby bohater bez poważnego, złośliwego wroga? Batman ma Jokera, Superman mierzy się z Lexem Luthorem, a Kapitan Ameryka stawia czoła poczynaniom Red Skulla. Natomiast Mustangowi życie miało utrudniać Camaro. Do sportowego auta Chevroleta przylgnęła łatka pasożyta – czy słusznie? GM już w 1958 r. pracował nad samochodem w formacie pony: miał mieć 4 miejsca, sportowy charakter i kompaktowe wymiary.

Bill Porter, designer w Pontiacu, wspomina: Koncern wówczas jeszcze nie wyrażał takim projektem dużego zainteresowania. Nastawienie bossów GM szybko jednak się zmieniło, gdy Ford w pierwszym roku sprzedaży Mustanga znalazł nabywców dla niewiarygodnej liczby 680 989 egzemplarzy – to do dziś niepobity rekord. Pony car to największy hit amerykańskiego przemysłu motoryzacyjnego lat 60. General Motors szybko zdał sobie sprawę z tego, że Chevrolet Corvair z silnikiem z tyłu nie nadaje się na Mustang-killera.

Ford zawdzięcza powstanie Mustanga genialnemu menedżerowi Lee Iacocce. Wymyślił on właściwy samochód we właściwym czasie. Auto zaprezentowano 17 kwietnia 1964 r. podczas wystawy światowej w Nowym Jorku i z miejsca, zgodnie z planem, Camaro stało się marzeniem amerykańskiej młodzieży z wczesnych roczników powojennych. To auto demonstrowało nowy styl życia, wynik dogłębnych analiz rynkowych. Gdy przemysł farmaceutyczny wprowadził na rynek pigułkę antykoncepcyjną, a pięciu obszczymurków z angielskiego Dartford, nazywający się The Rolling Stones, zdobyło szturmem amerykańskie listy przebojów, żaden inny model auta nie oferował tyle seksu za dolary.

Klienci mieli do wyboru aż 6 wersji silnikowych i miriady opcji. Burgundowy egzemplarz, który widzicie na zdjęciach, jest wersją dla nadpobudliwych. To właśnie o nim marzyły szkolne łobuziaki – GT 390 Fastback S-Code z 6,4-litrowym V8 z Thunderbirda, wyposażony w czterogardzielowy gaźnik Holleya i czterobiegową ręczną skrzynię, a to wszystko sparowane z niezwykle podniecającym tyłem. Wersja z 1968 r. wyróżnia się: brakiem napisu „Ford” na masce, obrysówkami i uproszczonymi, oszukanymi wlotami powietrza po bokach.

Za kierownicą Mustanga kierowca odruchowo przybiera wyluzowaną pozycję. Sprzęgło późno chwyta, co jednak przy tej mocy nie przeszkadza – już przy 3200 obrotów/min do wykorzystania jest 579 Nm. Pod blachą tkwi tak naprawdę ordynarny Falcon, a to z powodu legendarnie niskiej ceny. Jest ona winna także dużym szparom między elementami nadwozia.

Wszystko wynagradza jednak bulgot big blocka. A gdy wciśnie się gaz do dechy, pierwsze 60 mil na godzinę pojawia się na prędkościomierzu już po 7,4 s. Ciasnych zakrętów Mustang za bardzo nie lubi, kierowca musi się trochę napracować, żeby je sprawnie pokonać. Trzeba też być cholernie ostrożnym z gazem, bo sztywna tylna oś tylko czeka, żeby bokiem wyprzedzić przednią. Jeśli się oswoicie z charakterystyką prowadzenia, możecie ciągnąć długie slide’y niczym porucznik Frank Bullitt na stromiznach San Francisco.

A Camaro? Aż trudno uwierzyć, że dyrektor stylu Bill Mitchell go nie lubił: agresywny przód, muskularna maska z wlotami powietrza, wyścigowe pasy Bumblebee, płaski dach i ten seksowny tyłeczek... Camaro SS 396 z opcją RS i podkręconym 6,5-litrowym Turbo Jetem, wyposażonym w czterogardzielowy gaźnik Holleya i ostry wałek rozrządu Edelbrocka, topi każdy rodzaj gum. Wnętrze jest skrzynkowe i poza odrobiną folii imitującej drewno – bardzo smutne.

375 KM wciska pasażerów w tapicerkę pepita kubełkowych foteli. Na wolnych obrotach Chevy bulgocze niczym barka portowa, ale wkręca się na obroty tak energicznie, jak wyścigówka NASCAR. Jest jeszcze bardziej brutalne od Forda: 0-60 mph przyspiesza w 6,8 s, aczkolwiek wydaje się, jakby to było tylko 3,5 s. Układ zmiany biegów pracuje precyzyjniej niż w Mustangu, natomiast twardsze zawieszenie, będące częścią pakietu Super Sport, czyni Camaro rasowym autem dla kierowcy.

Mustang kontra Camaro to wojna, która trwa do dziś, i mamy nadzieję, że szybko się nie skończy. Ford i GM rywalizują już od 50 lat na konie mechaniczne, kształty, opcje, wersje specjalne. Dla nas, ludzi z benzyną we krwi, to dobrze, że Mustang i Camaro tak bardzo się nie lubią i będą się tłukły.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Nowy Auto Świat Classic 2/2017 już w sprzedaży a w nim megatest Porsche Turbo. Porównanie japońskiego wojownika i Kung Fu Pandy oraz liftbacki z lat osiemdziesiątych XX wieku. Na koniec klasyk, który zmienił historię.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (28)

No photo
No photo ~cZŁOwiek Użytkownik anonimowy
~cZŁOwiek :
No photo ~cZŁOwiek Użytkownik anonimowy
Dla porównania jaki sportowy wóz w latach 60ych produkowano w Polsce? Żaden za to był prototyp Syrena Sport z silnikiem o mocy 25 KM. Niestety tej bestii nie udało się opuścić fabryki.
28 maja 16 18:09 | ocena: 100%
Liczba głosów:6
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Dave Użytkownik anonimowy
~Dave
No photo ~Dave Użytkownik anonimowy
do ~steskniony:
No photo ~steskniony Użytkownik anonimowy
24 maja 16 19:44 użytkownik ~steskniony napisał
To była prawdziwa motoryzacja.
Prawda. Każde auto miało swój design, swój unikalny charakter itp.. Dziś górę wzięły tunele aerodynamiczne, dzięki którym wszystkie samochody wyglądają bardzo podobnie. Bo czy ktoś dziś pozwoli sobie chociażby na otwierane z maski światła ? :-D
25 maja 16 10:45 | ocena: 91%
Liczba głosów:11
91%
9%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Car is Women Użytkownik anonimowy
~Car is Women :
No photo ~Car is Women Użytkownik anonimowy
Mam lat 64..i mimo to nadal podniecają mnie te Bryki..to po prostu samochód..jeździ,ryczy,jest nieprzewidywalny,dziki i nieokiełzany,jak ładna rycząca 40 tka..nie do okiełzania,spróbuj zrobić coś nie tak i ..klapa
28 maja 16 17:01 | ocena: 92%
Liczba głosów:13
92%
8%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Fan for fun Użytkownik anonimowy
~Fan for fun :
No photo ~Fan for fun Użytkownik anonimowy
Fajansiarzexz AŚ :/. Gdzie jest stara aplikacja AŚ na iPad chamy, bo teraz tylko syf w formie PDF podajecie bez żadnej uwagi dlaczego nastąpiła zmiana... !
Pewnie apple chce forsę za aplikacje, a Niemcy z axel springer nie chcą płacić :D
28 maja 16 12:12 | ocena: 83%
Liczba głosów:6
83%
17%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Tommy Florida do TX I innych zwolennikow europejskej hi tech Użytkownik anonimowy
~Tommy Florida do TX I innych zwolennikow europejskej hi tech :
No photo ~Tommy Florida do TX I innych zwolennikow europejskej hi tech Użytkownik anonimowy
Mieszkam w US 28 lat . Mam 4tego Mustanga . 4,6 GT 2010 . Moim drugim z 98 roku GT 4,6 jezdzi do dzisiaj moj kolega w Sopocie . Z troche poszarpanym cabrio dachem ale bez zadnych awarii . Z moimi 4 mustangami mialem przez te wszystie lata 0 klopotow poza wymiana oleju wycieraczek i opon . Zycze tego serdecznie posiadaczom eurocudtechniki z turbo , korbo , kolami dwumasowymi i podobnymi wynalazkami . Aha i silnik 4,6 315 koni pali przy spokojnej jezdzie na trasie 8,5 litra na setke . A europseudo sportowe cuda , zwykle dwa razy drozsze od swiatel do swiatel wciaga nosem . Bezawaryjnie . Nie mam znajomych mechanikow bo psiakosc nic w tych moich 4 Mustangach nie chcialo sie zepsuc ....
29 maja 16 01:03 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Johnny Użytkownik anonimowy
~Johnny :
No photo ~Johnny Użytkownik anonimowy
Oryginalne Camaro i Mustang to byly piekne samochody a te co dzis robia to jakies karakany dlatego kupujac teraz wybralem Dodge Challenger poniewaz jest najbardziej bliski wygladem do oryginalu z poznych lat 60-siatych. Teraz piekny czerwony stoi w moim garazu
oczywiscie w Ameryce a nie w Eurokolchozowym kraju bo tam zeby przejechac sie po miescie musialbym wydac cala pensje na benzyne
U nas to nie problem
28 maja 16 17:08 | ocena: 52%
Liczba głosów:21
48%
52%
| odpowiedzi: 7
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Tomek Użytkownik anonimowy
~Tomek
No photo ~Tomek Użytkownik anonimowy
do ~Johnny:
No photo ~Johnny Użytkownik anonimowy
28 maja 16 17:08 użytkownik ~Johnny napisał
Oryginalne Camaro i Mustang to byly piekne samochody a te co dzis robia to jakies karakany dlatego kupujac teraz wybralem Dodge Challenger poniewaz jest najbardziej bliski wygladem do oryginalu z poznych lat 60-siatych. Teraz piekny czerwony stoi w moim g
Odebrałem ostatnio Mustanga z salonu. 5.0 V 421KM cabriolet. Mam do jazdy codziennej Mercedesa S. Mieszkam w Polsce w wyszydzanym przez ciebie eurokołchozie. Bardzo cenię Amerykę, ale jej mieszkańców takich jak ty olewam. Mam nadzieję że stać cię na bilet do Europy. Odwiedź nas zbieraczu azbestu.
28 maja 16 20:09 | ocena: 64%
Liczba głosów:14
64%
36%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~wiki Użytkownik anonimowy
~wiki :
No photo ~wiki Użytkownik anonimowy
aż ciężko mi wybrać oba auta są świetne oba są mocne i piękne
25 maja 16 17:41 | ocena: 91%
Liczba głosów:11
91%
9%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~steskniony Użytkownik anonimowy
~steskniony :
No photo ~steskniony Użytkownik anonimowy
To była prawdziwa motoryzacja.
24 maja 16 19:44 | ocena: 93%
Liczba głosów:15
93%
7%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Pepek Użytkownik anonimowy
~Pepek :
No photo ~Pepek Użytkownik anonimowy
Do wszystkich"amerykanow"co to maja 5.0...! Prawdziwy Mustang to Shelby!!! Ewentualnie eee Roush pharse3... reszta to wozidelka...tyle
28 maja 16 23:01 | ocena: 50%
Liczba głosów:6
50%
50%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Chevrolet Camaro kontra Ford Mustang - wieczna święta wojna

Łobuzy z Detroit na tle portu przemysłowego w Hamburgu: Chevrolet Camaro od 1966 r. rywalizuje z Fordem Mustangiem. Nam udało się wyrwać do testu ich mocne wersje: Camaro RS/SS 396 i Mustanga GT 390 S-Code. Testosteron aż kipi!

Chevrolet Camaro kontra Ford Mustang - wieczna święta wojna (slajd 1 z 16)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego