Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.354.494.281.98
Średnio4.684.824.562.14
Najdrożej4.965.084.792.29

Ford Caprii II - klasyk, który tworzył historię

30 sie, 15:05
Udostępnij
0
Skomentuj

Ford Capri - jego nazwa obiecuje słońce Południa, wspaniałe podróże i tkliwe wspomnienia. Wsiąść i pojechać w dal? To żaden problem

Złośliwi twierdzą, że w przypadku Forda Caprii skrót „GL” oznaczał Ganz Leer, czyli „absolutnie bez niczego”. Przyjrzyjmy się temu Fordowi Capri bliżej. Wyposażenia nie ma tu za dużo. Brakuje obrotomierza, wskaźnika ciśnienia oleju, amperomierza. Prawe lusterko, tylna wycieraczka, pokrywa przestrzeni bagażowej, winylowy dach i światła przeciwmgielne były dostępne tylko za dopłatą. Pod panelem obsługi ogrzewania i nawiewu zauważamy nawet niezły blef Forda: czarne kostki domina wyglądają jak cztery przełączniki, ale w rzeczywistości jest tu tylko włącznik ogrzewania tylnej szyby, reszta to zaślepki.

Wszelkie braki Ford Capri rekompensuje brzmieniem silnika. Już na biegu jałowym „V6-ka” wpada w miły dla ucha kojący gang. W średnim zakresie obrotów doznania dźwiękowe stają się intensywniejsze, a zawdzięczamy to dwustrumieniowemu układowi wydechowemu. Ford Capri nie należy jednak do sprinterów. Sześć cylindrów, 90 KM: na tamte czasy to nie było wcale mało, ale nie przekładało się to też na jakiś szczególny temperament.

Sprzęgło bierze ostro, więc rusza się dość gwałtownie, a wyprofilowanie foteli zapewnia porządne trzymanie boczne. Capri II było oferowane z silnikami o mocy do 138 KM. Nic dziwnego, że rękawiczki cieszyły się w tamtych czasach dużą popularnością wśród kierowców. Krótki lewarek pewnie i przyjemnie się przełącza, gorzej, jeśli chodzi o cieniutką kierownicę z bakelitu. Przy wyższych temperaturach latem wieniec zaczyna się trochę ślizgać w dłoniach.

Jest to o tyle problematyczne, że Ford Capri mimo niezłego wyważenia potrzebuje silnej ręki. Sztywna tylna oś ma tendencję do szybkiego wpadania w nadsterowność. Gdy właściwie dozuje się gaz i skręt, można mieć dziś z tego oczywiście ogromną frajdę. Głównemu projektantowi Forda Capri, Uwe Bahnsenowi, należą się słowa uznania za okiełznanie wiatru. Szyby w dół, 130 na liczniku, Capri w drodze na Capri: długie trasy stają się tym sposobem prawdziwą przyjemnością dla dwojga.

Także praktyczność Forda Capri jest bezkonkurencyjna. Druga generacja otrzymała w 1974 roku wysoko otwierającą się dużą klapę, kabina i bagażnik nie były już oddzielone. W zależności od wersji wyposażeniowej tylna kanapa może być zespolona lub uformowana w dwa osobne siedziska. W podróż można zabrać sporo bagażu albo nawet towarzystwo, ale lepiej zdecydować się na to pierwsze i pozwolić swojej partnerce zapakować dodatkową kieckę. Właśnie do takiego beztroskiego stylu życia zachęca Capri. Jazda nim to jak słoneczne wakacje.

Ford Capri - naszym zdaniem

Coupé z Kolonii ma przewagę nad konkurentami. Sportowe brzmienie z dwóch rur wydechowych, wysoka praktyczność i funkcjonalność wynikająca z dużej tylnej klapy, no i ten kolor: Mediterrangrün – śródziemnomorska zieleń. Brzmi jak coś z palety barw Maserati!

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Nowy Auto Świat Classic 2/2017 już w sprzedaży a w nim megatest Porsche Turbo. Porównanie japońskiego wojownika i Kung Fu Pandy oraz liftbacki z lat osiemdziesiątych XX wieku. Na koniec klasyk, który zmienił historię.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (31)

No photo
No photo ~EdwardF1 Użytkownik anonimowy
~EdwardF1 :
No photo ~EdwardF1 Użytkownik anonimowy
Miałem Capri I 1,7 litr. pomarańczowo-żółty, później biały z czarnym dachem. Wtedy na tle Fiatów, Fiacików robił wrażenie - zamierzchłe czasy (miały tez swój smutny urok ale jednoczyły ludzi) i II 2,0 litr. Silniki V6, nawet 2.8 Inj. niebyły ich mocną ekonomiczną stroną, ale już dwu litrówka na tamte czasy była w trasie bardzo fajna ekonomicznie i relatywnie zgrabnie się zbierała! Przepraszam za taki sobie nostalgiczny wpis, który cofnął mnie na chwilę, kiedy było się pięknym, silnym i młodym a tera już tylko pięknym i ...?
1 wrz 08:24 | ocena: 97%
Liczba głosów:33
97%
3%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
do ~EdwardF1:
No photo ~EdwardF1 Użytkownik anonimowy
1 wrz 08:24 użytkownik ~EdwardF1 napisał
Miałem Capri I 1,7 litr. pomarańczowo-żółty, później biały z czarnym dachem. Wtedy na tle Fiatów, Fiacików robił wrażenie - zamierzchłe czasy (miały tez swój smutny urok ale jednoczyły ludzi) i II 2,0 litr. Silniki V6, nawet 2.8 Inj. niebyły ich mocną eko
Za co przepraszasz??? Takie świadectwa, nawet jeśli ogólnikowe, są na wagę złota. Zwłaszcza u nas. Za prl-u. Capri to było zjawisko. Coś jak dzisiaj Ferrari albo Maserati u nas na ulicy. Ojciec mojej koleżanki z liceum miał Forda Capri. Koniec lat 70-tych. Myślę, że to była "dwójka" ale nie pamiętam. Oni mieli rodzinę w Szwecji. Od niej pożyczałem prospekty samochodów... Prospekty... to były skarby!
1 wrz 19:32 | ocena: 88%
Liczba głosów:8
88%
13%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Waldemar Użytkownik anonimowy
~Waldemar :
No photo ~Waldemar Użytkownik anonimowy
Plakat na scianie za malolata. W kanadzie jako mlodzi emigranci kupilismy z kolega Capri 2.8. Do dzis nie wiem jak Niemcy go zrobilo bo lecial na Hwy ok 230... Moze licznika szfankowal ale Corvette wzielismy. Moze goscie zbastowali jak zobaczyli leciwe auto niewiadomego pochodzenia pedzace z taka szybkoscia.Bylo ich troche ale amerykanie nie kumaja co dobre.Tylem lubilo zakrecic dookola. Trzeba bylo uwazac. Mile wspomnienia...Sprzeglo padlo I pare innych rzeczy I pojechalismy na zlom.. Pod gorke na most traktor z lycha nas popchal... a na dole byl juz junk yard.Dzis bardzo rzadko widac odrestaurowanego Capri w Vancouver. Szkoda bo w pelni zasluguje.
2 wrz 07:01 | ocena: 67%
Liczba głosów:3
67%
33%
| odpowiedzi: 6
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~MAREK. Użytkownik anonimowy
~MAREK. :
No photo ~MAREK. Użytkownik anonimowy
Piękne autko chciałbym je mieć pamiętam to były auta ponad czasowe .
1 wrz 13:00 | ocena: 100%
Liczba głosów:14
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Paweł Użytkownik anonimowy
~Paweł
No photo ~Paweł Użytkownik anonimowy
do ~EdwardF1:
No photo ~EdwardF1 Użytkownik anonimowy
1 wrz 08:24 użytkownik ~EdwardF1 napisał
Miałem Capri I 1,7 litr. pomarańczowo-żółty, później biały z czarnym dachem. Wtedy na tle Fiatów, Fiacików robił wrażenie - zamierzchłe czasy (miały tez swój smutny urok ale jednoczyły ludzi) i II 2,0 litr. Silniki V6, nawet 2.8 Inj. niebyły ich mocną eko
Ne ma za co przepraszać. Na pocieszenie dodam, że niektórzy też mają tak jak Ty. Pozdrawiam!
1 wrz 09:53 | ocena: 94%
Liczba głosów:18
94%
6%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Motofun Użytkownik anonimowy
~Motofun :
No photo ~Motofun Użytkownik anonimowy
W końcu producenci fabrycznie nowych silników wprowadzają już oficjalnie sposób użycia powłok polimerowych, informacja z AUTO-MOTOR-SPORT Niemcy,wydanie 14/22.06.2017 str.69. Technologia istnieje od ok.1989 roku, w Polsce od 2010. Myślę, że ta informacja w końcu skłoni niektórych do zmiany skostniałego myślenia, ale kłamców z pewnością to nie ruszy! Możesz przedłużyć trwałość silnika, skrzyni, dyferencjałów. Zmniejszając tarcie o 88% w silniku, turbinie, skrzyni biegów, dyferencjale w odniesieniu do samego tylko oleju wydłużamy 2 - 4 x ich trwałość i osiągamy przyrost 7 - 9% mocy, 6,5 - 8% momentu obrotowego (średn. wynik hamowni)! Tarcie „pożera” moc, generuje ciepło i niszczy podzespoły. Dzięki technologii s x 6 0 0 0. p l która generuje powłoczkę o najniższym współczynniku tarcia ciał stałych osiągnięto 8 - 12% niższe zużycie paliwa. W zimie do rozruchu potrzeba 20% mniej prądu. Silnik zdecydowanie lżej wchodzi na obroty, a tym samym samochód, motocykl lepiej przyśpiesza i jest cichszy. Redukuje branie oleju od 50 - 90%. Stosuje się tylko raz na 80 - 130 tys. km! Nie ma jakościowych odpowiedników. W USA stosowany od 1989 roku, w Polsce od 2010 r. Toyota - Japonia (link:toyota.jp/after_service/car_care/yohin/engine_room/index.html) zaleca technologię S X 6 0 0 0 wymagającym klientom a Mazda zalecała do czasu nawiązania współpracy z Fordem. W 1991r. Mazda 787B właśnie z problematycznym silnikiem Wankla wygrała 24 godzinny wyścig Le Mans. Nie wierz „wszystkowiedzącym”, w Opiniach są telefony użytkowników, sam sprawdź, porozmawiaj. Nie daj się dalej manipulować lobby olejowemu czy paliwowemu, gdyż skuteczność tych środków szkodzi im interesom a oni Tobie. Sprawdź nas zanim ślepo im zaufasz!
2 wrz 21:29 | ocena: 50%
Liczba głosów:4
50%
50%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin :
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
Autor jakoś tak niezbyt jasno i mało konkretnie napisał o owym "Ganz Leer". Ford Capri (dlaczego autor napisał "Caprii"?) występował w bardzo wielu wersjach, także wyposażeniowych. Oznaczenie "L" oznaczało np. "Luxe" a "GL" to nic innego jak "Grand Luxe". Jak się miały te nazwy do rzeczywistości? Wyposażenie "GL", jak opisał autor, to był de facto goły samochód. A niżej była jeszcze wersja "L". I to dlatego, w opozycji do napuszonego "Grand Luxe" Niemcy ukuli termin "Ganz Leer" co znaczy wprost - całkiem pusty. Ta polityka używania skrótów, bardzo nobliwych określeń, określeń klasycznych (a niegdyś zarezerwowanych dla aut naprawdę luksusowych), w ramach samochodów jak najbardziej popularnych, doprowadziła bardzo szybko do kompletnej dewaluacji tychże określeń i skrótów, które w sumie zaczęły żyć własnym życiem i stały się tylko zwyczajowymi literkami o znaczeniu li tylko symbolicznym. Bardzo wielu producentów, w latach 70-tych, nazywała swe podstawowe wersje wyposażeniowe właśnie jako "Luxe" z literką "L". Potem było albo "GL" albo "LS" a jeszcze wyżej np. "GLS" albo "GLT" czy "GLE" (Grand Luxe Executive). Ot moda naprawdę powszechna ale i dla klientów czytelna. Autor powinien też choć krótko napisać, że tak słabe wyposażenie w latach 60-tych czy 70-tych było czymś zupełnie naturalnym także w samochodach średniej klasy. Czy w tamtych latach moc 90 KM była wartością przyzwoitą? Dla takiego samochodu jak Capri chyba tak. Bo nie był to stricte samochód sportowy. Warto byłoby wspomnieć, że Ford Capri startował nawet od silników o mocy 50 KM (pierwsza generacja) a Capri II od 54 KM z pojemności 1300. Nie opisany specjalnie silnik bohatera artykułu wydaje się na pierwszy rzut oka niezorientowanym jako fajna jednostka V6. Niestety, nie do końca tak jest. Ten najmniejszy motor z rodziny "CologneV6" był bardzo prostym i niewysilonym silnikiem OHV. 90 KM z 2 litrów pojemności skokowej to i wówczas był nader słaby wynik. Rodzina ta powstała poprzez rozwinięcie jednostki V4 (z Taunusa i chodziło o maksymalną unifikację części i maksymalnie tani silnik ale jednak sześciocylindrowy co miało mieć duży wydźwięk marketingowy!) i była przeznaczona dla kontynentalnego Forda europejskiego. Na Wyspach była w użyciu ich własna a nie kompatybilna z niemieckimi, rodzina silników V6 (Essex V6). Silniki te produkowane w Kolonii (stąd nazwa, ale z racji charakteru właściciela używana generalnie w swym anglojęzycznym brzmieniu) nie uchodziły za specjalnie... nobilitujące. Wystarczy wspomnieć, że obecne równolegle, w drugiej generacji modelu Capri, rzędowe czwórki z rodziny "Pintos" (OHC) oferowały z pojemności 1600 - 88 KM. Natomiast moc 108 KM z lepiej wysilonego silnika V6 2.3 (Cologne) była bez problemu osiągana u konkurencji z silników dwulitrowych i czterocylindrowych. Stąd też te słynne V6-ki Forda nie cieszyły się, i zasłużenie, zbyt wysoką estymą. Autor w ogóle nie wspomina, że Capri był w zamyśle modelem analogicznym do Mustanga ale skrojonym na rynek europejski. Paraleli jest tu wiele. Tego typu auta Coupe u konkurencji (Capri był dość duży rozmiarowo jak na swoją klasę i cenę) nie startowały z silnikami o mocy 50 czy 55 KM. To pozwalało zainteresować tym autem bardzo szerokie spektrum nabywców. Tak z racji ceny ale też z powodu niskich obciążeń podatkowych czy ubezpieczeniowych. Także multum wersji silnikowych (6 podstawowych w Niemczech, a jeszcze więcej w UK) przyczyniło się do sukcesu tego modelu. Tego samego zasadniczo Forda Capri można jednak podzielić na 2 równoległe rodziny. Capri brytyjski i Capri niemiecki czy może bardziej - kontynentalny. Wersje brytyjskie jak na takie same miały jednak szereg różnic w stosunku do niemieckich. Najpoważniejszą była gama silników. Niektóre jednostki były montowane i tu i tu ale w swej masie inne były w autach niemieckich a inne w brytyjskich. To coupe Forda miało wiele zalet ale koniec końców w opozycji do atrakcyjnej karoserii był to samochód prosty i bardzo niewyszukany technicznie. Co była zarówno wadą jak i dla wielu jednak zaletą. Jak na Forda w tamtych czasach, Capri był produkowany niezwykle długo bo aż 18 lat! Nie bez przyczyny!
1 wrz 19:20 | ocena: 80%
Liczba głosów:5
80%
20%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Motofun Użytkownik anonimowy
~Motofun
No photo ~Motofun Użytkownik anonimowy
do ~Motofun:
No photo ~Motofun Użytkownik anonimowy
2 wrz 21:29 użytkownik ~Motofun napisał
W końcu producenci fabrycznie nowych silników wprowadzają już oficjalnie sposób użycia powłok polimerowych, informacja z AUTO-MOTOR-SPORT Niemcy,wydanie 14/22.06.2017 str.69. Technologia istnieje od ok.1989 roku, w Polsce od 2010. Myślę, że ta informacja
Miasto Pekin/Chiny w 2016 roku swoim rozporządzeniem wprowadziło S X 6 0 0 0 do pilotażowego przeprowadzenia badania w służbach miejskich, firmie autobusowej – 30 autobusów, TAXI! Stwierdzono, średnio mniejszą emisję spalin o 15%, CO2 o 17%. Mniejsze zużycie paliwa o 8% i oleju >50%. Wyniki trafiły już do odpowiedniego ministra w Rządzie Chin! Czy to nie najwyższy czas pomyśleć też o naszych Polskich miastach z gęstym powietrzem?
2 wrz 21:51 | ocena: 67%
Liczba głosów:3
67%
33%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~EdwardF1 Użytkownik anonimowy
~EdwardF1
No photo ~EdwardF1 Użytkownik anonimowy
do ~Paweł:
No photo ~Paweł Użytkownik anonimowy
1 wrz 09:53 użytkownik ~Paweł napisał
Ne ma za co przepraszać. Na pocieszenie dodam, że niektórzy też mają tak jak Ty. Pozdrawiam!
Dziękuję! To miło, że można jeszcze o tak na luzie skrobnąć i ludzie przez kwiatki rozumieją co w trawie piszczy! Pozdrawiam.
3 wrz 01:31 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~gucio Użytkownik anonimowy
~gucio :
No photo ~gucio Użytkownik anonimowy
Dla mnie osobiście najpiękniejszy był ten ford pierwszy lata 72 .Po prostu piękny .
kolor czerwony a czarnym dachem .
1 wrz 14:21 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Ford Caprii II - klasyk, który tworzył historię

Jego nazwa obiecuje słońce Południa, wspaniałe podróże i tkliwe wspomnienia. Wsiąść i pojechać w dal? To żaden problem.

Ford Caprii II - klasyk, który tworzył historię (slajd 1 z 7)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego