CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.314.614.001.99
Średnio4.504.704.342.06
Najdrożej4.674.814.562.24
Citroen XM V6.24 - awangardowy i kapryśny

Komentarze (25)

Napisz komentarz
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin :
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
Nie jestem znawcą tego auta choć wcześniejsze Citroeny są mi zdecydowanie nieobce. Mimo to artykuł mnie „pokonał”. Ale po kolei. Już pierwsze zdanie jest cokolwiek dziwne. Delikatny? XM miał w przeciwieństwie do wcześniejszych dużych „Cytryn” wyjątkowo solidny wygląd (i nie tylko wygląd!). Sprawiał wrażenie przyciężkiego, solidnego samochodu. Tak z zewnątrz jak i w dość kanciastym wnętrzu. To auto miało właśnie epatować wizualnie solidnością (coś czego brakowało CX-owi i DS/ID) i to się stylistom nad wyraz udało! Skąd więc owa delikatność? Ten samochód delikatny nie był a jedynie miał zwykłe tej marce problemy z jakością wykonania choć już na nieco innym poziomie niż wcześniej. Dalej. Pisanie w opozycji niejako do DS-a, że w przypadku CX na pierwszy plan wysunął się design jest czystym kabaretem. To w DS-ie najważniejszym aspektem był właśnie design obok hydropneumatyki. W przypadku CX-a design nie był już tak rewolucyjny a najistotniejsza była wbrew pozorom nowa technika. Ponieważ obok poprawionej hydropneumatyki konstrukcja tego auta była całkiem inna. Innymi słowy CX był „rewolucyjną ewolucją” idei DS-a. Design nie był w tym samochodzie najważniejszy a raczej uczynienie tego modelu bardziej wpasowanym w rzeczywistość, że tak to ujmę. Kompletnym nieporozumieniem jest pisanie o „zainteresowaniu dużymi rozmiarami bardziej niż hydropneumatyką” w przypadku XM-a. Autor myli wrażenie optyczne z… rzeczywistością. XM ma w zasadzie identyczny rozstaw osi co CX a jest o „całe”… 4cm dłuższy - co jest żadną różnicą! Jest też o 3 cm szerszy i wyższy. To już istotne różnice ale nie zasadnicze! Innymi słowy, biorąc pod uwagę naturalne zwiększanie się rozmiarów kolejnych modeli nic nie potwierdza słów autora. Rzeczywiście zwrócono szczególną uwagę na przestronność wnętrza ale w ramach bardzo zbliżonych wymiarów zewnętrznych a autor sugeruje ich rewolucję. Myli po prostu wrażenie optyczne (XM w stosunku do CX wydaje się przyciężki) z rzeczywistymi wymiarami. I ponownie, niestety dla autora, hydropneumatyka była nadal niezwykle istotnym elementem powstawania XM-a. Znacznie ją ponownie ulepszono i de facto pojawiło się wraz z tym modelem coś, co określano mianem „Hydractiva” – pan Burchard o tym nie słyszał? To była istotna ewolucja czyli znowu „ewolucja rewolucyjna”. A więc czyżby chodziło głównie o rozmiary? To pytanie rzecz jasna retoryczne. Dalej. Że DS-a wymyślono tylko raz, można się zgodzić ale co do James’a Bond’a z twarzą Connery-ego bynajmniej. Dla mnie Bond ma akurat twarz Rogera Moore’a. Autor pewnie nie wie, że twórca tej postaci właśnie tego aktora uważał za idealne jej wcielenie – ja czynię od zawsze (nie ma tu miejsca na wyjaśnienia co oznacza tu „od zawsze”) tak samo. Ale to tylko pozamotoryzacyjna dygresja. Czy rzeczywiście 24-zaworowa wersja XM-a ma …”wszystko to, czego brakowało jej utytułowanym poprzednikom”…? Otóż prawda jest taka, że był tylko jeden taki element. Sześć cylindrów i… już. To chyba jednak niewiele, prawda? Ani w komforcie, ani w wyposażeniu czy osiągach, wersja ta nie była nową jakością w stosunku do także topowego Citroena CX Prestige Turbo 2. Po prostu. Tylko ten dźwięk sześciocylindrowego silnika i nieco mniej wibracji. Umówmy się -zmodernizowany przez PSA po swojemu (Renault zrobił to inaczej) słaby i w zasadzie nieudany silnik PRV poprzez wyposażenie go w 4-zaworowe głowice, ale nadal SOHC, nie był niczym rewelacyjnym. Choć rzeczywiście niósł wówczas intensywny image czegoś wysokiej klasy poprzez samą swoją wielozaworowość, co miało w końcu lat 80-tych duże znaczenie marketingowe. Ale i pod tym względem nie specjalnie górował nad turbodoładowaną czwórką sprzed lat, która dała wreszcie CX-owi prawdziwą moc! Okazuje się jednak w dalszej lekturze, że autor słyszał o hydroaktywnym zawieszeniu i jego sporej przewadze nad systemem z CX-a a więc co oznaczają jego słowa z początku artykułu? Potem jest już lepiej ale pisanie o podobieństwie stylistycznym do… SM-a to naprawdę przedni żart. Jest tylko jeden taki wyraźniejszy element. Pojedynczy element! To tylne światła, które jakoś tam nawiązują do SM-a i… tyle! Autor nie wspomina też, że opisuje topową wersję silnika V6 ( a nie tylko tego modelu) bowiem oferowano także wersję zwykłą, 12-zaworową, tej jednostki. Autor wspomniał o dodatkowej szybie tylnej w kabinie. Szkoda, że nie napisał, że było to rozwiązanie tylko montowane w lepszych wersjach. Śmiać mi się chce, że kiedy w Citroenie pokazywano to jako coś fajnego, to w przypadku Lancii Gammy, 15 lat wcześniej, się z tego śmiano. A z autopsji. W 1990 roku, zafascynowany CX-em, rozważałem nabycie nowego XM-a z silnikiem 2.0 z wtryskiem. Genialny samochód wówczas ale osiągi rozczarowywały mnie jednak za te pieniądze. Na V6-kę nie było mnie stać a diesel nie wchodził w grę. W porównaniu, równie nowa wtedy Alfa 164 z Twin Sparkiem, za podobne pieniądze, to była jednak rakieta.
28 wrz 21:59 | ocena: 100%
Liczba głosów:4
100%
0%
| odpowiedzi: 15
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Rah91 Użytkownik anonimowy
~Rah91 :
No photo ~Rah91 Użytkownik anonimowy
Citroeny z hydropneumatyką to klasa sama w sobie. Nawet nowoczesne samochody ledwo dorównują ówczesnej przewadze Citroena. Po zdaniu prawka miałem okazję pojeździć trochę modelami BX i GSA (ten grzybek zamiast hamulca był świetny, tylko na pierwsze auto poszedł Peugeot 306 1,4), a po przejażdzce zeszłorocznym C5 II (tylko tył w miarę płynął jak w klasykach) brakowało mi tego płynięcia po drodze. Wygląd aut dla mnie zawsze jest drugorzędny, ale Citroen zawsze miał w sobie to coś, do czego wracają w nowych modelach. Zawsze ergonomia kabiny i prowadzenie ponad wszystko.
28 wrz 11:44 | ocena: 100%
Liczba głosów:4
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~aleksT Użytkownik anonimowy
~aleksT :
No photo ~aleksT Użytkownik anonimowy
No ostatnio mocno przekonałem się jeśli chodzi o Citroena. Pożyczałem jakiś czas temu w Panek i bardzo dobrze sprawdził się na dłuższym dystansie
1 paź 14:34 | ocena: 50%
Liczba głosów:2
50%
50%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~PjBisqutLUFMUKW Użytkownik anonimowy
~PjBisqutLUFMUKW :
No photo ~PjBisqutLUFMUKW Użytkownik anonimowy
FHQwFP http://www.FyLitCl7Pf7ojQdDUOLQOuaxTXbj5iNG.com
wczoraj 11:43
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
do ~havranek:
No photo ~havranek Użytkownik anonimowy
14 paź 12:37 użytkownik ~havranek napisał
I jakoś dziwnym trafem te wszystkie pracowicie wypisane przez Ciebie modele 4-drzwiowych fastbacków doczekały się pospiesznie, z klocem w gaciach i potem na czole, opracowanych wersji z tylnymi drzwiami lub zniknęły z spłukane w klopie historii ze sprzeda
Nic ale to nic nie stało się "jakoś dziwnym trafem" i to tylko pokazuje jak ociężały jesteś i jak słabo rozumiesz co piszę. Ponadto ten post pokazuje, poprzez "kloce w gaciach" i "spłukanie w klopie" co tak naprawdę intelektualnie sobą reprezentujesz. Jako prostacki pajac popisałeś się już manipulacjami w swoim komentarzu do Skody, bo dziś, przypadkiem sobie w związku z tym o Tobie przypomniałem. Taki poziom dyskusji mnie nie interesuje. Skoro masz jakąś wiedzę, to pisz sensownie, nie atakuj bo słabo Ci to wychodzi zwłaszcza dużo bardziej z powodu ciężkiego "pomyśliwania" niż z braku wiedzy (co, zauważ - jednak jakoś doceniam). Zaczynasz od impertynencji, więc takich jak Ty zwykłem traktować bezlitośnie a można było przecież zacząć grzeczniej. Niestety nie masz do czynienia z kimś z Twojego kręgu znajomych, więc skup się i okaż też jakiś format jeśli chcesz być traktowany poważniej, zwłaszcza, że jak widać masz spore braki także w wiedzy. Więc jakbyś był mądry to byś zbastował, cokolwiek skonstatował i zmienił styl.
19 paź 23:29
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~havranek Użytkownik anonimowy
~havranek
No photo ~havranek Użytkownik anonimowy
do ~Khamsin:
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
13 paź 22:45 użytkownik ~Khamsin napisał
Pieprzysz już trzy po trzy. A ten oto cytat oto - ..."Tylko niespełna rozumu ludzie mogli budować w ten sposób wątpliwy prestiż modelu."... podoba mi się najbardziej. Uważasz więc, że twórcy takich aut jak Lancia Beta Berlina, Lancia Gamma Berlina, Citroe
I jakoś dziwnym trafem te wszystkie pracowicie wypisane przez Ciebie modele 4-drzwiowych fastbacków doczekały się pospiesznie, z klocem w gaciach i potem na czole, opracowanych wersji z tylnymi drzwiami lub zniknęły z spłukane w klopie historii ze sprzedażą, której włodarze ich fabryk nie uznawali bynajmniej za satysfakcjonującą. To, że np. taki GS w sumie aż 9 lat chya czekał na wersję z klapą było możliwie dzięki temu, że równlegle oferowane wersję kombi, która mogła udobruchać część klientów i zatrzyamać ją przy marce. Jakś ludzie z Renault nie bawili się w tego rodzaju ciuciubabki, zawsze oferując tylne drzwi i jednocześnie wycofując się w ostatniej chwili ze slepej uliczki rozwoju, jaką był tylny napęd. Skoro już zeszliśmy do niższych klas - po co Opel na gorąco wprowadził Kadetta C City? Bo inżynierowie nie mieli co robić w międzyczasie? Raczej w firmie mieli już pełno w spodniach obserwując wyniki sprzedaży Golfa i nie mogąc na szybko zrobić nic innego. Obserwatorzy rynku do dziś zadają sobie pytanie dlaczego Fiat 128 w rodzimym wydaniu był tylko sedanem (kombi Familiale to trochę inna sprawa). Nawet Jugole byli kumatsi. Brak takiej wersji znacząco obniżył szanse modelu na rynkach eksportowych. Takie są fakty - takie były wymogi i potrzeby rynku. Klasa C - OBECNOŚC w ofercie modelu hatchback to była podstawa (sedany czy wersje kombi to było cenne uzupełnienie. Z kolei klasy wyższe - NIEOBECNOŚĆ klasycznej trójbryłowej wersji sedan to był klasyczny strzał w stopę. To dlatego m.in. w VW pojawiła się Santana, by potem w przypadku passata wogóle zrezygnować z dwubryłosego nadwozia. Talbot Solata to praktycznie nic innego jak Simca 1307/1308 z wersji sedan. Kwestia Sierry i Ascony była juz poruszana. Przez ten pryzmat istnienie takich efemerd jak Gamma to faktycznie przejaw idiotyzmu. Ludzie z Lancii zrozumieli to w porę. Trochę powalczyli, skończli na przebrandowanych Chryslerze. Żenada
14 paź 12:37
Liczba głosów:0
0%
0%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
do ~havranek:
No photo ~havranek Użytkownik anonimowy
13 paź 21:21 użytkownik ~havranek napisał
znasz nowy dowcip? Przychodzi Khamsin do lekarza, a lekarz na to "nareszcie". A tak na poważnie - nawet nie wiem od czego tu zacząć w tej zalewie pieniactwa. To że jedna ruchoma szyba ma spełniać dokładnie tę samą funkcję jak inna nieuchoma szyba pozostaw
Pieprzysz już trzy po trzy. A ten oto cytat oto - ..."Tylko niespełna rozumu ludzie mogli budować w ten sposób wątpliwy prestiż modelu."... podoba mi się najbardziej. Uważasz więc, że twórcy takich aut jak Lancia Beta Berlina, Lancia Gamma Berlina, Citroen CX, Citroen GS, Austin/Morris/Wolseley 18-22 Series a nawet Passat B1 (że nie wspomnę o tych wszystkich mniejszych modelach bez tylnej klapy) to debile? I może napiszesz mi potem, że TY NIC TAKIEGO NIE NAPISAŁEŚ bowiem nie padło słowo "debile" a ja je sobie "dośpiewałem"??? Jesteś bardzo słaby jeśli idzie o logikę i rozumienie rzeczy. A ten cytat świadczy też o tym, że autentycznie głupim megalomanem. UDOWADNIASZ TO PO RAZ KOLEJNY! Trzeba było pajacu być Ci na miejscu Oprona i Gireta tudzież Boano a potem Brovarone czy wreszcie Manna i samemu te projekty wykonać albo chociaż ICH POUCZYĆ, PODUCZYĆ I UŚWIADOMIĆ a Ty się marnujesz chłopie dyskutując z jakimś "grafomanem" co to powinien iść do lekarza! TEN CYTAT TO CAŁY TY w tej dyskusji. Żałosny przykład jakiegoś... obłąkania i pustej megalomanii. Kręć Ty dalej korbą Zaporożca czy Łady skoro masz taką parę w łapach, lepiej Ci to bowiem wychodzi niż wysiłek intelektualny. I na tym zakończę.
13 paź 22:45
Liczba głosów:0
0%
0%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~havranek Użytkownik anonimowy
~havranek
No photo ~havranek Użytkownik anonimowy
do ~Khamsin:
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
13 paź 20:51 użytkownik ~Khamsin napisał
Jesteś przykładem typowego pajaca, który bezczelnie odwraca kota ogonem a że od strony logicznej zbyt cienki jesteś to wychodzi kabaret. To co Ci UDOWODNIŁEM Ty kwitujesz jednym zdaniem i i brniesz dalej. Duża bezczelność intelektualna a bynajmniej wyjątk
znasz nowy dowcip? Przychodzi Khamsin do lekarza, a lekarz na to "nareszcie". A tak na poważnie - nawet nie wiem od czego tu zacząć w tej zalewie pieniactwa. To że jedna ruchoma szyba ma spełniać dokładnie tę samą funkcję jak inna nieuchoma szyba pozostawmy bez komentarzam spuśćmy nad tym litościwie zasłonę milczenia. Dalej już wchodzimy na cienki lód, bowiem osoba twierdząca, że to czy owo udowodniła, popełnia elementarne błędy logiczne. Nigdzie nie napisałem, że 5-dzwiowe auta w klasie wyższej miały wówczas istotny sens, sam to sobie dośpiewałeś. Na pewno jednak miały więcej sensu niż 4-drzwiowe fastbacki, będące swoista emanacją snu wariata. I decydując sie na taki krok (dwubryłowe nadwozie), należało iść w 5 drzwi. Jakoś nie spotkałem się z 4-drzwiowym dwubryłowym Scorpio. Tylko niespełna rozumu ludzie mogli budowac w ten sposób wątpliwy prestiż modelu. I tak, podtrzymuję opinię, ze auta te były efemerydami. Potwierdza to mizerna wielkość sprzedaży, fakt, że niektóre nie doczekały następców czy wręcz ich producenci już nie istnieją. Ot, takie kwiatki do kożucha. Nie przystające do rynku i jego rzeczywistych oczekiwań. Niewielu znalazło się chetnych z gotówką (niemałą) w kieszeni gotowych je nabyć. A te pozostałe dywagacje? Mercedes W123 nie posiadał nawet opcjnalnej wersji 5-drzwiowej, a pomimo to był np. w 1980 najpopularniejszym nowym samchodem w RFN. Nie Golf, nie Kadett, nie Escort. Ale właśnie droga Beczka - ponad 500 tysięcy sprzedanych sztuk. Zakładam, że bardzo niewielu klientów ubolewało nad tym faktem, Dlaczego? bo chcieli za te pieniądze niezawodnego sedana, atrybut postrzegania konkretnego segmentu rynku. No ale podobno ludzie nie chcieli wasg and go. To pewnie dlatego setkami tysięcy rzucali się na Gammy, podobno w salonach były sceny ak w Lidlu na promocji karpia :) Zresztą o czym my tu w góle mówimy - nawer wersja coupe Gammy jest wyraźnie trójbryłowa. Śmieszne, co? A że moda mija? Coż za wiekopomne odktycie, klękajcie narody. A co do wspaniałych dzieł Harrisa Manna - szkoda że klenci nie podzielali jego gustu. A robotnicy w zakładach British Leyland wypuszczali za bramę jeżdzące (jakiś czas) buble. Chicałbym jeszcze coś dopisać, ale żal mi prądu w komputerze. "Potwierdzam Twoje tezy" - paradne, Może i tak jest, niestety raczej w tym równoległym świecie do naszego, w ktrym aktualnie buja Twoja psychika.
13 paź 21:21
Liczba głosów:0
0%
0%
| odpowiedzi: 3
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
do ~havranek:
No photo ~havranek Użytkownik anonimowy
13 paź 18:56 użytkownik ~havranek napisał
Dla Ciebie to nawet prof. Bralczyk nieumiejętnie sformułowałby swój przekaz. Niestety Twój sposób pojmowania i percepcja to Twoja osobista sprawa, a raczej tragedia. To jak brniesz w swoje porównawcze fantasmagorie jest już zabawne. No bo fakt, dodanie dr
Jesteś przykładem typowego pajaca, który bezczelnie odwraca kota ogonem a że od strony logicznej zbyt cienki jesteś to wychodzi kabaret. To co Ci UDOWODNIŁEM Ty kwitujesz jednym zdaniem i i brniesz dalej. Duża bezczelność intelektualna a bynajmniej wyjątkowa, bo tu więcej się takich zdarza. Twoje posty dowodzą jak słabo formułujesz swój przekaz a Ty nazywasz mnie "grafomanem"? Obawiam się, że to bezczelność automatyczna - Ty po prostu, w swej słabości intelektualnej tego nie zauważasz i dopiero jak Ci się na to zwróci uwagę, reagujesz "bralczykami" - żąłosne to zaiste! Rekapitulując. Piszę krótko o szybie WEWNĘTRZNEJ z Gammy, mającej tą samą funkcję jak w XM-ie (a nie, że jest taka sama!), to Ty najpierw (z braku wiedzy) atakujesz mnie niegrzecznie, że o czymś takim w ogóle nie może być mowy, bowiem Gamma nie miała tylnej klapy! Na wskazanie Ci Twej niekompetencji, pokazujesz najpierw zupełnie inną szybę (bo taką z braku zrozumienia, co się do Ciebie pisze, sobie na szybko znalazłeś) a kiedy wreszcie zdajesz sobie sprawę ze swego błędu, bez przeprosin nadal mnie atakujesz, pokazując właściwą szybę i UDOWADNIAJĄC tym samym wbrew sobie, że TO JA MAM RACJĘ bo szyba ta rzeczywiście pełni TĄ SAMĄ ROLĘ jak ta w XM-ie (choć inaczej wygląda i nieco inaczej jest zabudowana - nigdy nie twierdziłem czegoś innego!) twierdząc, że racji nie mam. Przezabawna ta Twoja głupota. Dziś piszesz mi o "efemerydach" podczas kiedy ja tylko przeanalizowałem Twoje własne przykłady na Twoją, znowu, niekorzyść, wykazując, że te przykłady mnie dają rację choć użyłeś je (na tyle nieumiejętnie) że miały uargumentować Twoje tezy! Ponownie tego samego typu przezabawna Twoja głupota! Efemerydy? Scorpio, 25-ka, 9000, Croma, Avant? Nie rób sobie człowieku jaj! Trochę tego dużo na efemerydy, nieprawdaż?! Twoje przykłady z dzisiejszego postu tak samo potwierdzają to co Ci tłumaczę. TE SAMOCHODY WYSZŁY Z MODY! Mimo, że były już potem UŻYTECZNYMI HATCHBACK'ami z dużymi klapami z tyłu. Znowu dajesz dowody na to, że mam rację. Nie rozumiem! Nie widzisz tego??? To Ty pisałeś, że kombi-limuzyny bez klapy były skazane na śmierć bo wszyscy widzieli, że tylko te z piątymi drzwiami mają sens a teraz piszesz, że te też były bez sensu. Halo!!! Obudź się! ŻADNE Z TYCH SAMOCHODÓW NIE BYŁY BEZ SENSU! Ani te z klapami ani te bez nich. One po prostu się nie przyjęły! Były najpierw modne ale Z MODY WYSZŁY! Trudno sobie bowiem wyobrazić bardziej praktyczny samochód klasy wyższej średniej jako model podstawowy (bo przecież kombi jednak nigdy nie było wersją podstawową ani też jedyną danego modelu, prawda?) niż właśnie kombi-limuzyna/hatchback! A jednak jak sam piszesz "wyniki sprzedaży pokazały"! Bo ludzie od aut tej klasy nie oczekiwali tej użyteczności w połączeniu z tym typem nadwozia - to się po prostu nie przyjęło a mogło przecież! Ale nie. Okazało się, że jak ktoś chce użyteczności to wybiera wielkie kombi a inny woli sedana. Ludzie nie chcieli "wash & go". WIĘC MODA! I JEJ PRZEMIJANIE lubo nie przyjęcie się! A nie kwestie użyteczności czy braku użyteczności! Ty po prostu POTWIERDZASZ MOJE TEZY a twierdzisz, że nie mam racji. Przykład ADO71 czyli Serie 18-22 co to stała się szybko Princess aby skończyć jako zaczęła czyli Austin, jest szczególny i jak widać nie rozumiesz, jak designersko był to postępowy samochód i jak wspaniałe to dzieło Harrisa Manna i de facto pierwsza brytyjska ikona "wedge design". Że ludzie to z czasem obśmiali a samochód z auta klasy wyższej średniej skończył jako coś takiego jak Croma czyli zdeklasowany sztucznie do klasy średniej, tyle tylko, że przestarzały już do cna Ambassador to przypadek szczególny i cała historia o czym powinieneś wiedzieć. Niestety, ADO 71 to mój ulubiony model i mam o nim bardzo szeroką wiedzę, więc chętnie wejdę w dyskusję o nim aby pokazać Ci jak bardzo tego samochodu nie rozumiesz. Bo to już widzę. Nie przeczę, masz wiedzę, tylko słabo z myśleniem i rozumieniem problemów tamtych czasów.
13 paź 20:51
Liczba głosów:0
0%
0%
| odpowiedzi: 4
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~havranek Użytkownik anonimowy
~havranek
No photo ~havranek Użytkownik anonimowy
do ~Khamsin:
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
13 paź 00:53 użytkownik ~Khamsin napisał
Dowcip polega więc na tym, że nawet nie potrafiłeś jasno napisać, że o właściwą Ci szybę chodzi. Tak formułujesz nieumiejętnie swój przekaz, że prowadzi to do takich nieporozumień. Wystarczy popatrzeć na to jak to wszystko ująłeś w swym poprzednim poście.
Dla Ciebie to nawet prof. Bralczyk nieumiejętnie sformułowałby swój przekaz. Niestety Twój sposób pojmowania i percepcja to Twoja osobista sprawa, a raczej tragedia. To jak brniesz w swoje porównawcze fantasmagorie jest już zabawne. No bo fakt, dodanie drugiej szyby w XM-ie BARDZO poprawiło widoczność z punktu widzenia kierowcy :) Podobnie podwójna szyba w Gammie ZDECYDOWANIE dała jej użyteczność hatchbacka. Jak "modne" były nadwozia Gammy czy podobnego do niej funkcjonalnie Austina Princess pokazały "wspaniałe" wyniki sprzedaży. Anglicy szybciej zrozumieli w jakie bagno wpadli i przerobili księżniczkę na Ambassadora. Jak już kisili się z fastbackiem w klasie D to przynajmniej dali mu piąte drzwi, by klient mial z tego jakiś użytek. Bo auto wyglądające jak 5-drzwiowe, a mające czworo dzwi to idiotyzm. A Włosi z Gamma trwali w błędzie do końca. Ci, którzy mieli głowę na karku (głównie Niemcy) i którzy dziś rządzą w klasie rozumieli, że w tej klasie podstawa to sedan. Podane przez Ciebie przykłady to efemerydy, które niewiele znaczyły na rynku. Scorpio? Po liftingu jakoś miał 4 drzwi (podobnie jak Sierra), widac ktoś poszedł po rozum do głowy. Rover podobnie, Anglicy (czy możde też Niemcy) odrobili lekcje i model 75 to już czysty sedan. Niemcy z Audi kilkanaście lat wcześniej zrozumieli, że następca C2 100 Avant jest równie potrzebny, jak grzebień Arturowi Szpilce. A niemal wszystkie auta w klasie (nawet te o numer mniejszej) , nawet jeśli były liftbackami to jakoś dziwnie optycznie starały się upodobnić do sedana - vide pierwsze Toledo). Alfa Romeo - powyżej kompaktów same czystej krwi sedany. Volvo - bez komentarza. Opel - podobnie (Omega i Senator). Peugeot - analogicznie. Tylko Francuzi z Renault i Citroena chcieli jeść tę żabę, ze skutkiem dziś znanym i oczywistym.
13 paź 18:56
Liczba głosów:0
0%
0%
| odpowiedzi: 5
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
do ~havranek:
No photo ~havranek Użytkownik anonimowy
12 paź 22:55 użytkownik ~havranek napisał
Doskonale WIEM o jaką szybę Ci chodziło - niewielki długi prostokąt widoczny po otwarciu klapy, Zarówno z zewnątrz i ze środka. NIE piszę o szybie w klapie, tej pod żaluzją. Co nie zmienia faktu, że poza tym, że kierowca cofając patrzy przed dwie tafle pr
Dowcip polega więc na tym, że nawet nie potrafiłeś jasno napisać, że o właściwą Ci szybę chodzi. Tak formułujesz nieumiejętnie swój przekaz, że prowadzi to do takich nieporozumień. Wystarczy popatrzeć na to jak to wszystko ująłeś w swym poprzednim poście. Tak, chodzi mi o tą szybę z filmiku. Mimo, że wygląda ona inaczej niż w XM-ie (z oczywistych powodów) TO CO DO IDEI PEŁNI WŁAŚNIE TĄ SAMĄ ROLĘ! IZOLUJE BAGAŻNIK OD KABINY UMOŻLIWIAJĄC czy raczej poprawiając RÓWNOCZEŚNIE WIDOK DO TYŁU (widoczność, która byłaby mocno ograniczona wysoką krawędzią bagażnika gdyby owego "wizjera" nie było)! I to, że racji zupełnie innej budowy czy konstrukcji tej tylnej części a więc braku dużej otwieranej klapy w Gammie jak ma to miejsce w XM-ie, inaczej też ta szyba wewnętrzna wygląda ALE PEŁNI DOKŁADNIE TĄ SAMĄ ROLĘ! Jest dokładnie tak jak napisałem w pierwszym poście do Ciebie. Podałem FAKTY i FILMIK JAKI PRZYTOCZYŁEŚ TO JEDYNIE POTWIERDZA! Nie rozumiem więc dlaczego tego nie potrafisz zrozumieć. Udowadniasz po prostu "zewnętrznymi" dowodami, że mam rację a argumentujesz, że jej nie mam. Halo?! Wróć na Ziemię! Oba rozwiązania są właśnie IDENTYCZNE CO DO INTENCJI ICH POWSTANIA wbrew temu co piszesz co może tylko śmieszyć. A tylko z racji innych uwarunkowań inaczej się prezentują. I nie ma tu co do IDEI żadnego znaczenia, że w Lancii można to potraktować jako niezbyt udane rozwiązanie (choć wprowadzone w dobrej wierze a nie jako tani gadżet) a w XM-ie ma ono z pewnością większy sens i to jest oczywiste! Ponadto, w przypadku kombi-limuzyn bez dużych tylnych klap nie chodziło o użyteczność! Chodziło o modny, nowoczesny kształt nadwozia, czego prekursorem w tej klasie był CX a Lancia Gamma miała być w założeniach samochodem bardzo do CX-a zbliżonym. I początkowo przy powstawaniu obu Lancia i Citroen współpracowały. Co skończyło się po części po interwencji DeGaulle'a (licencja hydropneumatyki) a ostatecznie po przejęciu kontroli nad Lancią przez Fiata. W tym sensie Lancia Gamma (podobnie jak CX) swoją formą karoserii nie miała mieć nic użytecznego w takiej formie w jakiej miało to miejsce w przypadku Renault 20/30 czy Rovera SD1, gdzie ten walor miał już znaczenie. I powtórzę - nie chodziło tu o brak użyteczności czy też jej pełnię a jedynie o to, że w klasie wyższej średniej ten typ karoserii się po prostu nie przyjął. I tyle. Ludzie tego (poza może CX-em) nie kupili. I tyle. Wbrew temu co piszesz, w przypadku dużej tylnej klapy ta użyteczność była dużo większa i to dlatego Citroen utrzymał ten typ nadwozia ale właśnie z dużą klapą w postaci XM-a ale też i Renault jak i, wbrew temu co piszesz, także i Rover. Bowiem 800-ka występowała zarówno jako sedan jak i... hatchback! I nawet ten Fiat, o którym napisałeś, że "nie widział użyteczności" (czy jakoś tak) uruchomił Cromę (de facto odmianę Themy przecież - to właściwie te same samochody!) jako hatchbacka z dużą tylną klapą choć co nieco udającą sedana. A do tego jeszcze przykład nowego wtedy Scorpio! Te przykłady - podane we właściwy sposób zadają kłam Twym tezom o jakimś braku użyteczności. Było dokładnie na odwrót! Tyle tylko, że te formy karoserii w tej klasie stały się niemodne, nie przyjęły się! I tyle. Fakt opracowywania Scali czy wypuszczenie Trevi to były próby podniesienia sprzedaży tak Gammy jak i Bety poprzez zaoferowanie nadwozia w formie bardziej klasycznej i jak się okazało bardziej atrakcyjnej dla klientów a nie z racji "lepszej" czy "gorszej" użyteczności. Tak w ogóle to dajesz faktyczne przykłady, tylko stosujesz je wybiórczo (cassus Twego Passata B1 czy Rovera 800) i na ich podstawie stawiasz kompletnie fałszywe tezy. Cokolwiek dziwne od strony intelektualnej.
13 paź 00:53
Liczba głosów:0
0%
0%
| odpowiedzi: 6
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~havranek Użytkownik anonimowy
~havranek
No photo ~havranek Użytkownik anonimowy
do ~Khamsin:
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
12 paź 22:29 użytkownik ~Khamsin napisał
Rzeczywiście podane przez Ciebie przykłady wskazują na to, że masz niejakie pojęcie choć mylisz np. problem (rzekomego) nieprzystawania nadwozia typu kombi-limuzyna do klasy wyższej z tym, że po prostu taka moda się nie przyjęła bo brak jakiegokolwiek po
Sorry, zaraz krynica mądrości mi napisze, że to nie prostokąt:
https://www.youtube.com
trzecia minuta.
Przepraszam za pomyłkę, o najmądrzejszy. I jak się teraz czuje najbardziej znany niespełniony grafoman z Auto Świat Klasyki?
12 paź 23:05
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~havranek Użytkownik anonimowy
~havranek
No photo ~havranek Użytkownik anonimowy
do ~Khamsin:
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
12 paź 22:29 użytkownik ~Khamsin napisał
Rzeczywiście podane przez Ciebie przykłady wskazują na to, że masz niejakie pojęcie choć mylisz np. problem (rzekomego) nieprzystawania nadwozia typu kombi-limuzyna do klasy wyższej z tym, że po prostu taka moda się nie przyjęła bo brak jakiegokolwiek po
Doskonale WIEM o jaką szybę Ci chodziło - niewielki długi prostokąt widoczny po otwarciu klapy, Zarówno z zewnątrz i ze środka. NIE piszę o szybie w klapie, tej pod żaluzją. Co nie zmienia faktu, że poza tym, że kierowca cofając patrzy przed dwie tafle przezroczystego materiału oddalone od siebie, oba rozwiązania są krańcowo różne pod względem intencji ich powstania, funkcjonalności etc. Zamaluj obie pary podwójnych szyb w obu autach. Widzisz subtelną różnicę podczas cofania. W XM nie widzisz nic, w Gammie mniej, ale mimo wszystko cos widać. Kwestie użyteczne już poruszyliśmy. To, że sama Lancia (Czy tam Fiat Auto) widział małą uzyteczność tego rozwiązania i berliny w tym kształcie w ogóle świadczy fakt tworzenia prototypów w kształcie sedanam vide Scala. W związku z tym może kończmy już. Może wystarczy "błyskotliwych" porównawczych odkryć motoryzacyjnych, Tylko czekać, jak wkrótce dowiemy się, jak to twórcy Tatry z rajdu Paryż Dakar 1986 inspirowali się doświadczeniami Tyrrella p34. No bo przecież i tu i tu po 6 kół na 3 osiach w wyczynowym, sportowym samochodzie... :)

12 paź 22:55
Liczba głosów:0
0%
0%
| odpowiedzi: 7
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
do ~havranek:
No photo ~havranek Użytkownik anonimowy
12 paź 21:10 użytkownik ~havranek napisał
Nie muszę ani tym bardziej nie chcę czytać Twych wcześniejszych postów. W sumie niewiele one wnoszą. Zdjęcie wstawiłem własnie to, ponieważ nie miałem zamiaru tracic czasu, nie wiem czy są zdjęcia pokazujące tę małą wewnętrzną szybkę. Zakładam że są jakie
Rzeczywiście podane przez Ciebie przykłady wskazują na to, że masz niejakie pojęcie choć mylisz np. problem (rzekomego) nieprzystawania nadwozia typu kombi-limuzyna do klasy wyższej z tym, że po prostu taka moda się nie przyjęła bo brak jakiegokolwiek po temu obiektywnego uzasadnienia. Ale to mało istotne w tej sprawie. Niestety, Ty dalej piszesz o szybie zupełnie innej niż ta, o którą mi chodziło. I skoro nie chce Ci się nawet czytać tego co napisałem ("podziwiam" równocześnie chamstwo takiej ostentacji i manifestacji wobec tego, że jednak ze mną dyskutujesz - niebywała impertynencja!), wypada (naprawdę nie pozostaje nic innego!) zapytać więc czysto retorycznie - jesteś debilem czy jak?
12 paź 22:29
Liczba głosów:0
0%
0%
| odpowiedzi: 9
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~288GTO Użytkownik anonimowy
~288GTO :
No photo ~288GTO Użytkownik anonimowy
Pamietam Citroena XM z obrazkow gum turbo! Zawsze mi sie podobal:-D Auto legenda!
12 paź 21:54
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~havranek Użytkownik anonimowy
~havranek
No photo ~havranek Użytkownik anonimowy
do ~Khamsin:
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
12 paź 20:51 użytkownik ~Khamsin napisał
Doradzałbym Ci dużo bardziej skupić się, kiedy uczestniczysz w dyskusji, bo okazujesz się nie tylko interlokutorem o małej wiedzy ale także mało poważnym żeby nie powiedzieć - niekulturalnym. Zdjęcie, jakie naprędce wyszukałeś pokazuje bowiem szybę jaką o
Nie muszę ani tym bardziej nie chcę czytać Twych wcześniejszych postów. W sumie niewiele one wnoszą. Zdjęcie wstawiłem własnie to, ponieważ nie miałem zamiaru tracic czasu, nie wiem czy są zdjęcia pokazujące tę małą wewnętrzną szybkę. Zakładam że są jakieś filmiki na youtube, ale nie mam zamiaru tam grzebać. Generalnie chodzi o to, że stawianie znaku równości pomiędzy dwoma rozwiązaniami to mylenie odwagi z odważnikiem. W przypadku Gammy to taki italiański stylistyczny gadżet, fanaberia mająca niby to poprawić widoczność do tyłu, coś jak te szklane tylne pasy z Khamsinie albo Espadzie. Gdyby tego nie był niewiele by to zmieniało, z funkcjonalnego punktu widzenia DALEJ mamy 4-drzwiowego sedana, dodatkowo o bryle nadwozia, którą rynek zdecydowanie zweryfikował jako nie przystającą do klasy, w której auto chciało zaistnieć. Włosi Zrozumieli to szybciej (Gamma - Thema), jak również Brytyjsczycy (Rover SD1 - seria 800). Francuzi niespecjalnie (Renault 30 - 25 - Safrane). Co innego XM - podwójna szyba (znak równośi jedynie w sferze semantycznej) Oznacza tu dla użytkownika konkretną jakość i atut - Użyteczność hatchbacka łączona z komfortem limuzyny
12 paź 21:10
Liczba głosów:0
0%
0%
| odpowiedzi: 10
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
do ~havranek:
No photo ~havranek Użytkownik anonimowy
12 paź 19:09 użytkownik ~havranek napisał
Jeśli coś takiego
https://www.flickr.com/photos/55176801@N02/9175764987
jest dla Ciebie rodzajowo i funkcjonalnie tożsame z rozwiązaniem z XM to pozostaje mi jedynie ubolewać. Na siłę doszukujesz się podobieństw i chcesz kategoryzować. Chyba jedynie po to
Doradzałbym Ci dużo bardziej skupić się, kiedy uczestniczysz w dyskusji, bo okazujesz się nie tylko interlokutorem o małej wiedzy ale także mało poważnym żeby nie powiedzieć - niekulturalnym. Zdjęcie, jakie naprędce wyszukałeś pokazuje bowiem szybę jaką opisałem jako tą "2-gą" czyli bynajmniej tą, o której napisałem w komentarzu do artykułu! Natomiast ta, o którą chodzi, to szyba 3-cia, z mojego opisu skierowanego do Ciebie, ta wewnętrzna, o której bardzo jasno napisałem! Nie potrafisz więc czytać ze zrozumieniem? Czy jesteś tak niechlujny intelektualnie (co poczytuję właśnie jako ów brak kultury wobec mnie)? To, że nie miałeś zielonego pojęcia o czym piszesz było dla mnie jasnym od początku ale to, że nawet po tak dokładnym przedstawieniu przeze mnie sprawy, okażesz się tak słaby aby dalej nie rozumieć w czym rzecz to, muszę przyznać, zaskakujesz daleko bardziej negatywnie niż dotychczas. Tak więc przeczytaj jeszcze kilkanaście razy mój poprzedni post (warto!) a potem zabierz się za poszukiwanie odpowiedniego zdjęcia, bo jak widać, tylko obraz może Ci cokolwiek rozjaśnić. Uprzedzam jednak - to będzie trudne! Natomiast co do Twojego żałosnego przytyku "z korbą" to ten także pokazuje Twoją "klasę". W związku z tymże mogę Cię zapewnić, że nie interesują mnie ani Zaporożce ani Łady a mimo to, korbą kręcę całkiem nieźle, kiedy to, 2 - 3 razy do roku obsługuję kabestany podczas rejsów po Morzu Śródziemnym. I nie pisz mi o wersjach Passata B1 bo to ja Ci zwróciłem uwagę na niezasadność Twego przykładu, której to chyba nadal nie chwytasz. I oszukiwanie się co do własnej słabości intelektualnej sugerowaniem mi jakiejś "oceny własnej osoby" jest działaniem, które prowadzi donikąd. Ja podałem w poprzednim poście JEDYNIE FAKTY (w tym zresztą także!) - nie kop się z nimi, to nic Ci nie da.
12 paź 20:51
Liczba głosów:0
0%
0%
| odpowiedzi: 11
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~havranek Użytkownik anonimowy
~havranek
No photo ~havranek Użytkownik anonimowy
do ~Khamsin:
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
12 paź 00:27 użytkownik ~Khamsin napisał
Abstrahuję już od tego jakie jest znaczenie słowa "liftback" i że w związku z tym, Gamma żadnym liftback'iem nie jest, jak również od tego, że "pierwsze Passaty" miały zarówno małe klapy bagażnika jak i duże tylne klapy więc ten model jako przykład tutaj
Jeśli coś takiego
https://www.flickr.com
jest dla Ciebie rodzajowo i funkcjonalnie tożsame z rozwiązaniem z XM to pozostaje mi jedynie ubolewać. Na siłę doszukujesz się podobieństw i chcesz kategoryzować. Chyba jedynie po to, by we własnych oczach podnieść własną ocenę swej osoby jako "znawcy klasycznej motoryzacji". Choc zakładam, że gdyby kazano Ci odpalic jakiekolwiek klasyczne auto z korby to skończyłoby się to zawałem serca. A co do pierwszych Passatów - B1 owszem był oferowany w obu wersjach, jednak pisząc o pierwszych Passatach wyraźnie miałem na mysli pierwsze serie oferowane wyłacznie jako 4-drzwiowe. Zupełnie jak Fiaty 127. I tak, wiem że wersja dwudrzwiowa miała dwa niemal identyczne wydania, z tzw, wysoką i niską tylną szybą.
12 paź 19:09
Liczba głosów:0
0%
0%
| odpowiedzi: 12
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
do ~havranek:
No photo ~havranek Użytkownik anonimowy
10 paź 23:42 użytkownik ~havranek napisał
Gammy? Przecież Gamma była liftbackiem, miała tylko czworo drzwi. I małą klapę bagażnika, coś jak pierwsze passaty. To jak mogła mieć podwójną szybę w typie XM? ejże
Abstrahuję już od tego jakie jest znaczenie słowa "liftback" i że w związku z tym, Gamma żadnym liftback'iem nie jest, jak również od tego, że "pierwsze Passaty" miały zarówno małe klapy bagażnika jak i duże tylne klapy więc ten model jako przykład tutaj jest cokolwiek nieszczęśliwy. Moje pytanie natomiast do Ciebie brzmi - i co z tego że Gamma jest samochodem czterodrzwiowym i ma małą klapę bagażnika??? Dziwi Cię to pytanie? Albowiem nie masz bladego pojęcia o tym jak rozwiązany był układ tylnych szyb w Lancii Gamma Berlina. Otóż Gamma miała 3 (sic!) tylne szyby. 1-sza, to ta normalna jak w każdym samochodzie. 2-ga, to niska szyba w klapie (tej małej, jak ją nazwałeś) bagażnika przykryta unoszoną osłoną w formie żaluzji udającą osłonę silnika (ot taki stylizacyjny gag bez praktycznego uzasadnienia). Do czego służyła? Pozostawię tą wiedzę dla siebie. No i ta 3-cia, szyba, która dokładnie tak (!) jak w Citroenie XM, służyła do odizolowania części pasażerskiej od bagażnika. Jedyna różnica to fakt, że jest zamontowana na stałe i nie jest unoszona (w XM-ie tylko w razie potrzeby) ponieważ tu nie ma takiej potrzeby, skoro brak dużej, otwieranej tylnej klapy, jak słusznie udało Ci się zauważyć a co jak widzisz nie ma w tym przypadku żadnego znaczenia! Wyłożyłem Ci to tak dokładnie bowiem nie znajdziesz w języku polskim opisu tych rozwiązań a Gamma i tak jest tu modelem kompletnie nieznanym, natomiast opis ten jest potrzebny aby zrozumieć w czym rzecz. Nadto doradzałbym Ci na przyszłość więcej pokory a mniej dezynwoltury bowiem możesz trafić na interlokutora, który nieporównywalnie lepiej od Ciebie zna się na dawniejszych samochodach i wtedy to takie Twoje "ejże" jest po prostu dość żałosnym "zaśpiewem" niewiedzy.
12 paź 00:27
Liczba głosów:0
0%
0%
| odpowiedzi: 13
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~havranek Użytkownik anonimowy
~havranek
No photo ~havranek Użytkownik anonimowy
do ~Khamsin:
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
28 wrz 21:59 użytkownik ~Khamsin napisał
Nie jestem znawcą tego auta choć wcześniejsze Citroeny są mi zdecydowanie nieobce. Mimo to artykuł mnie „pokonał”. Ale po kolei. Już pierwsze zdanie jest cokolwiek dziwne. Delikatny? XM miał w przeciwieństwie do wcześniejszych dużych „Cytryn” wyjątkowo so
Gammy? Przecież Gamma była liftbackiem, miała tylko czworo drzwi. I małą klapę bagażnika, coś jak pierwsze passaty. To jak mogła mieć podwójną szybę w typie XM? ejże
10 paź 23:42
Liczba głosów:0
0%
0%
| odpowiedzi: 14
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin :
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
Opuściłem tylko, że jako zafascynowany wtedy CX-em byłem równocześnie właścicielem BX-a. :-)
28 wrz 22:08 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Ge.MINI.man Użytkownik anonimowy
~Ge.MINI.man :
No photo ~Ge.MINI.man Użytkownik anonimowy
Napiszcie coś na temat specjalnej, ultraluksusowej wersji tego modelu z 1998 roku, która nosiła nazwę Multimedia. Powstało tylko 50 egzemplarzy, a jak sama nazwa mówiła miała m.in: nawigację, oraz laptop z dostępem do Internetu. Nie trzeba mówić że była dostępna tylko z trzylitrową V-szóstką
28 wrz 18:13 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Jj Użytkownik anonimowy
~Jj :
No photo ~Jj Użytkownik anonimowy
TO BYŁY CZASY
27 wrz 21:23 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Qtrs Użytkownik anonimowy
~Qtrs :
No photo ~Qtrs Użytkownik anonimowy
Piękny samochód i zachwycająca technika. Może kiedyś uda mi się taki kupić.
27 wrz 20:05 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~TacoHemingway Użytkownik anonimowy
~TacoHemingway :
No photo ~TacoHemingway Użytkownik anonimowy
Nostalgia...
27 wrz 17:22 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu.
Onet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.