CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.194.324.091.96
Średnio4.544.754.402.12
Najdrożej4.894.994.852.45

Historia napędu na cztery koła

2 paź 12 16:10
Udostępnij
0
Skomentuj

Land Rover, Jeep a może Toyota? Nic bardziej mylnego. Za stworzeniem i dopracowywaniem napędu 4x4 stoją zupełnie inni konstruktorzy i firmy. Zajrzyjmy do fabryk sprzed 100 lat!

Kto stoi za stworzeniem pierwszego samochodu dysponującego napędem wszystkich kół? Odpowiedź może być co najmniej zaskakująca – przyjmuje się, że to Ferdinand Porsche, choć niektórzy badacze historii starają się tę tezę obalić. Urodzony na terytorium dziesiejszych Czech, w królestwie Austro-Węgierskim, Ferdinand już jako 18-latek wyjechał do Wiednia.

Jednym z pierwszych pracodawców zdolnego młodzieńca był koncern Jakob Lohner & Co

Opracował on projekt auta z silnikami w piastach kół. Ale tego było mało. Kolejne zamówienie podniosło poprzeczkę – auto miało mieć cztery silniki elektryczne i dodatkowo spalinowy. Ciężkie akumulatory ołowiowe spowodowały, że genialne pod względem konstrukcji auto, ledwo mogło zabrać 4 osoby. M.in. ten pojazd stał się przepustką do niewątpliwej kariery pana Porsche.

Na kolejną konstrukcję 4x4 nie trzeba było długo czekać, ani jechać zbyt daleko – powstała w 1902 r. w Holandii, za sprawą firmy Spyker. W tym przypadku mamy już do czynienia z w pełni mechanicznym przekazaniem napędu z silnika benzynowego do kół poprzez centralny dyferencjał. System 4x4 nie był jedyną innowacją, samochód miał hamowane tylne koła, a także przedni wał napędowy.

Na początku XX wieku podejmowane były liczne próby zbudowania auta, w którym napęd przekazywany byłby jednocześnie na wszystkie koła. Odnosząc się do historii, warto jednak dość znacząco cofnąć się w czasie – do… 1824 r., czyli ery pojazdów parowych. Już wtedy panowie Timothy Burstill i John Hill badali pojazd parowy z napędem 4x4. Być może historia potoczyłaby się zupełnie inaczej, gdyby w 1827 r. nie wybuchł kocioł.

Fakt, że parametry pojazdu dalekie były od oczekiwań – jego prędkość wynosiła wyraźnie poniżej 10 km/h. Wracając jednak do początku XX w., warto podkreślić, że nad napędem 4x4 równolegle z austriackimi pracowali inni konstruktorzy. Warto wymienić chociażby Amerykanina Roberta Twyforda, który patent na napęd 4x4 uzyskał w 1900 r. Prawdopodobne jest, że już wtedy miał jeżdżący egzemplarz, zaś w ciągu kolejnych kilku lat udało mu się zbudować kolejne. W tym samym czasie nad takim autem pracował również Charles Cotta, który swoje osiągnięcia przekazał firmie Milwaukee Four Wheel Drive Wagon Company.

Niestety, nie ma potwierdzenia informacji, jakoby firma ta przed 1907 r. budowała już pojazdy 4x4. Borykający się z olbrzymimi przestrzeniami Amerykanie w pierwszym rzędzie postawili na transport. Dlatego już w 1906 r. Couple Gear produkowało elektryczną ciężarówkę 4x4, w tym czasie na rynku pojawiły się produkty sygnowane przez American Motor Truck Company. W latach 1911-20 w Ameryce powstawały już liczne ciężarowe pojazdy z napędem 4x4: FWD, Jeffery.

Powróćmy do europy i zajrzyjmy do warsztatów Mercedesa

Podwaliny projektu napędu na wszystkie koła stworzył w 1903 r. Paul Daimler – syn założyciela firmy. Pierwszy zaprojektowany pojazd tego typu to opancerzony samochód zwiadowczy, który w 1905 r. przeszedł pierwsze próby.

W czerwcu 1905 r. rozpoczęła się produkcja pojazdów opancerzonych z napędem na wszystkie koła, ale dopiero w 1917 r. – w kooperacji z Krupp AG — uruchomiono pierwszą produkcję seryjną pojazdu 4x4. Był to ciągnik artyleryjski KD1 o dopuszczalnej masie całkowitej 15 t. Wyprodukowano 1129 sztuk tych pojazdów.

Nie wszyscy producenci ufali napędowi 4x4

Ciekawym nurtem uterenawiania aut okazał się napęd gąsiennicowy, łączony z klasycznymi przednimi kołami skrętnymi. Najważniejsze konstrukcje tego typu powstały, gdy swe siły połączyli Citroën oraz Kegresse. Pierwszy model B2 10 CV wsławił się operacjami na Saharze.

Korzystały z niego armie różnych państw, m.in. polskie wojsko, które miało takie pojazdy jeszcze podczas kampanii wrześniowej. Na dłuższą metę rozwiązanie jednak nie zdawało egzaminu, podobnie jak konstrukcje 4x6 ze zdublowaną tylną osią (m.in. Tatra, Renault, Skoda). Do II wojny światowej powstawały rożne konstrukcje, trudno jednak mówić o rozpowszechnieniu napędu 4x4.

Wojna zmieniła wszystko

Postrzeganie aut z napędem 4x4 zmieniło się diametralnie za sprawą amerykańskiej armii, a ściślej – kontraktu na „ćwierćtonówkę”. Wtedy właśnie powstała forma małego, lekkiego auta terenowego, która właściwie funkcjonuje do dziś.

W końcu nikt nie powie, że Wrangler nie ma genów wojskowego Willysa. Nie będziemy wchodzić w historię pojedynku o kontrakt na produkcję auta pomiędzy Bantamem, Jepem a Fordem.

Po wojnie znana już była wizja roboczego pojazdu terenowego, jednak dość szybko rozpoczęło się gorączkowe poszukiwanie wygoniejszych pojazdów.

Jako pierwowzór luksusowych SUV-ów wymienimy Jeepa Wagoneera z 1962 r. (i późniejszą wersję Super Wagoneer), zaś gdyby trzeba było wskazać ojca terenowych limuzyn, nasz wybór padłby na Range Rovera debiutującego w 1970 r. W latach 70. i 80. terenówki zaczęły zdobywać prawdziwą popularność, przez co każdy mógł znaleźć model odpowiadajacy potrzebom.

Znacznie wolniej napęd 4x4 przebijał się do aut osobowych

Pomijając Dernburga i jemu podobne, pojedyncze konstrukcje, to zwolennicy aut „klasycznych” przez długie lata nie mieli propozycji z 4x4. Pierwszą jaskółkę przynieśli Brytyjczycy w 1966 r. – Jensen zaoferował model FF. Silnik V8 miał pojemność ponad 6 l, a wnętrze zachwycało stylem i jakością.

Niestety, cena przewyższała nawet Ferrari, więc 318 sztuk można uznać niemal za sukces. Kolejny krok postawili Japończycy. Ich model Leone to klasyczne auto kompaktowe, oferowane w dużych seriach.

Ale i to jeszcze nie było zadowalającym rozwiązaniem dla poprawy osiągów na szosie – Leone wyposażony był tylko w prosty układ dołączający drugą oś „na sztywno”.

Kolejny ruch należał do amerykańskiej marki AMC Eagle

Tyle, że ten model to klasyczny crossover krzyżujący osobowe nadwozie z podwyższonym podwoziem SUV-a. W ten sposób dotrwaliśmy do lat 80. i słynnego z rajdowych sukcesów Audi Quattro.

Wkrótce napęd 4x4 stał się wizytówką Audi, dziś możemy zamówić go do dowolnego modelu Audi (taka wersja jest również w najmniejszym A1). W latach 80. i 90. wiele firm zaczęło dość szybko (i może czasem trochę pochopnie) wprowadzać na rynek odmiany 4x4. W klasie aut osobowych dominują obecnie uproszczone systemy przeniesienia napędu z międzyosiowym sprzęgłem.

Poleć
Udostępnij
0
Tagi: 4x4
gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Nowy Auto Świat Classic 1/2017 już w sprzedaży, a w nim m.in. auta marzeń lat 70. (od Opla Manty i VW Scirocco po Lamborghini Countacha LP400), Fiat 500 obchodzący swoje 60. urodziny oraz porównanie samochodów z obu stron żelaznej kurtyny.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Świat

Historia napędu na cztery koła

Lohner. Pierwsze auto z napędem 4x4 miało… cztery silniki elektryczne, zabudowane bezpośrednio w piastach kół. Masa auta to około 1,8 t

Historia napędu na cztery koła (slajd 1 z 21)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego