Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Honda NSX - japońskie Ferrari

20 gru 15 10:10

Honda NSX była popisem technicznych możliwości Hondy. To auto zawsze broniło się przede wszystkim osiągami i zaawansowanymi rozwiązaniami. Jedyną ekstrawagancją ze strony producenta było zaproszenie do współpracy Ayrtona Senny, genialnego kierowcy F1

Udostępnij
0
Skomentuj

Kokpit Hondy NSX tchnie duchem lat 80., a przecież to auto produkowano aż do 2005 r.! W tym wypadku mamy jednak do czynienia z bardzo wczesnym egzemplarzem, z numerem seryjnym 399. Stylistów, którzy narysowali wnętrze, ponoć inspirował kokpit myśliwca F-16. Zważywszy na różne unikalne rozwiązania detali i przełączników, można w to uwierzyć.

Silnik uruchamia się bez głośnego warknięcia. Czy to już wszystko w kwestii doznań dźwiękowych? Elektryczne sterowanie foteli łatwo pozwala znaleźć właściwą pozycję za kierownicą, z głośników Bose sączy się Lana Del Rey, a podróżujących oddziela od silnika podwójna klejona szyba.

Na chwilę udajemy się do Monako. Przechodnie znudzeni widokiem najnowszych Bentleyów i Ferrari od razu wyłapują Hondę. Pewien dżentelmen w słomianym kapeluszu i koszulce Lacoste’a ze zdumieniem stwierdza, że NSX ma znaczek Hondy na masce: A Honda, indeed? Interesting... Punkt dla Japonii.

Przebijamy się przez gęsty ruch w Monte Carlo i tam Honda NSX pokazuje swe łagodne oblicze. Wymaga od kierowcy tyle samo, co Honda Jazz – czyli nic. Pedał sprzęgła lekko chodzi, a klimatyzacja staje się później przyczyną niewielkiej letniej grypy... Uciekamy stąd, ponieważ Honda potrzebuje zakrętów.

Japończycy wyposażyli swego Ferrari-killera we wszystko co drogie i dobre. Silnik V6 rozwija moc 274 KM i został wzbogacony o słynny układ VTEC, czyli zmienne fazy rozrządu. Jednostka jest umieszczona poprzecznie między przedziałem pasażerskim a bagażnikiem. Do tego – ABS, system kontroli trakcji i konstrukcja nadwozia z aluminium. Mimo bogatego wyposażenia Honda NSX waży tylko 1370 kg. Niską masę bardzo pozytywnie się odczuwa podczas pokonywania zakrętów. Nieważne, jak szybki próbujesz być, NSX zawsze daje ci poczucie, że zniosłoby jeszcze szybsze tempo.

Honda NSX to supersamochód nieco innego gatunku niż te znane z czasów, zanim się pojawił na rynku. Japończycy zaproponowali majętnym klientom superosiągi w połączeniu z bardzo wysokim komfortem jazdy. Czy NSX jest zatem... nudne? Nic podobnego! Ciekawe wrażenia dźwiękowe pojawiają się dopiero przy 6 tys. obrotów na minutę, ale za to towarzyszy im charakterystyczny dla tego modelu szum układu dolotowego.

Nisko poprowadzony dach przypomina o tym, że ludzie, którzy opracowali to auto byli niższego wzrostu. Wśród nich wyróżniał się pewien Brazylijczyk, niejaki Ayrton Senna. Gdy powstawał New Sportscar Experimental (rozwinięcie skrótu NSX), słynny kierowca jeździł dla teamu McLaren Honda. Testował prototypy NSX-a między innymi na Nürburgringu. Setup zawieszenia seryjnego auta uważał za zbyt miękki, ale z dzisiejszej perspektywy możemy cieszyć się z tego, że nie udało mu się postawić na swoim.

Honda NSX - dane techniczne

Silnik/umieszczenie benz. V6/centralnie
Zawory/wałki rozrządu 24/4
Napęd wałka rozrządu pasek
Pojemność 2977 cm3
Średnica x skok tłoka 90 x 78 mm
Maks. moc w kW (KM) przy obr./min 201 (274)/7300
Maks. moment w Nm przy obr./min 284/5400
Prędkość maksymalna 270 km/h
Skrzynia biegów man. 5b
Napęd na tył
Hamulce p/t tarcze/tarcze
Opony auta testowego 215/45 – 245/40 ZR 15
Zużycie paliwa (dane fabryczne) 10,3 l/100 km
Pojemność zbiornika paliwa 70 l
Dopuszczalna masa całkowita 1630 kg
Hałas przejazdu 74 dB (A)
Emisja CO2 (wg spal. fabrycznego) 244 g/km

Honda NSX - osiągi

Przyspieszenie 0-50 km/h 2,3 s
Przyspieszenie 0-100/0-130 km/h 5,8/9,0 s
Elastyczność60-100/80-120 km/h 7,0/9,9 s
Droga hamowania ze 100 km/h 37,8 m
Masa własna/ładowność 1370/260 kg
Rozdział masy p/t 42/58 proc.
Średnica zawracania 12,4 m
Hałas we wnętrzu przy 50/100 km/h 65/69 dB (A)
Spalanie testowe; emisja CO2 14,9 l/100 km; 353 g/km
Zasięg 470 km

Honda NSX - podsumowanie

Cóż to był za debiut w klasie superaut! Jakieś wady? Nie stwierdziliśmy żadnych. W zestrojeniu zawieszenia przewidziano sporą dawkę komfortu, charakter prowadzenia też pozwala na codzienną jazdę. Niektórym może przeszkadzać brak emocjonującego znaczka na masce.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Nowy Auto Świat Classic 2/2017 już w sprzedaży a w nim megatest Porsche Turbo. Porównanie japońskiego wojownika i Kung Fu Pandy oraz liftbacki z lat osiemdziesiątych XX wieku. Na koniec klasyk, który zmienił historię.

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej