Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Chrysler New Yorker Brougham - Spalanie testowe 17,3 l/100 km

Taki samochód nie może zużywać mało paliwa, zatem nie zganimy go za te 17,3 l „na setkę”. Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na to, że silnik ma ponad 7 l pojemności, trzeba go więc czymś nakarmić. Na odcinku autostradowym rozbujaliśmy ponaddwutonową kolubrynę do 130 km/h, czyli znacznie więcej niż 55 mil na godzinę, którą to prędkość Chrysler mógł legalnie osiągać na highways w swej ojczyźnie. W obliczu tego można czuć zadowolenie z faktu, że spalanie mieści się w 20 l/100 km. Na poprawkę trzeba też wziąć to, że automatyczna skrzynia ma zaledwie 3 przełożenia. Gdy silnik zaczyna się wysoko kręcić na ostatnim biegu, spalanie szybko zaczyna rosnąć. Uprawianie jednak łagodnego cruisingu z prędkością 90 km/h nie spowoduje finansowej ruiny. A aktualne niskie ceny paliwa już w ogóle przemawiają za tym, by choć na jakiś czas wstawić do swego garażu amerykańskiego klasyka z nieprzywoicie wielkim V8!

Ile naprawdę palą klasyki? (slajd 15 z 18)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego