Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Mercedes 180 D Ponton, 1958 r. - spalanie testowe 6,3 l/100 km

W tym przypadku do testu stanął nie dobrze zachowany, choć intensywnie używany klasyk, tylko 57-letni wóz, pochodzący niemal prosto z fabryki. „Czarny Kubuś” został sprowadzony przez dilera Leseberg z Kalifornii do Hamburga z przebiegiem zaledwie 5500 km! Tak, to nie pomyłka – auto od nowości przejechało pięć i pół tysiąca kilometrów. Można zatem powiedzieć, że jest ledwo dotarte. Pod maską tkwi legendarny silnik OM 636, który po wieloletnim śnie został przez nas wybudzony niczym Śpiąca Królewna. Po rozgrzaniu się pracuje równo i spokojnie. Zaskakująco niezła okazuje się także dynamika. Choć na sprint do „setki” auto potrzebuje aż 39 sekund, to rozpędzanie się do niższych prędkości, chociażby dopuszczonych w mieście, nie sprawia najmniejszego problemu.

Ile paliwa naprawdę zużywają klasyki - sprawdzone w praktyce (slajd 18 z 22)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego