CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.294.404.001.95
Średnio4.594.794.442.13
Najdrożej4.944.994.922.38

Jak samodzielnie wymienić klocki hamulcowe?

5 sie 15 12:05
Udostępnij
0
Skomentuj

Podczas hamowania działają duże siły i temperatury. Wszystko musi działać idealnie. Sprawdzenie i obsługa układu nie są trudne, ale czy to znaczy, że można wykonać to samodzielnie?

Naciskamy pedał hamulca i auto zwalnia – to przecież oczywiste, do tego właśnie jesteśmy przyzwyczajeni. Energia kinetyczna auta zamienia się w ciepło. Niezależnie od tego, czy mamy doczynienia z hamulcami bębnowymi, czy tarczowymi, podstawowa zasada działania pozostaje taka sama. No, chyba że siedzimy akurat w nowomodnej hybrydzie, która podczas hamowania ruch zamienia w energię elektryczną.

W większości modeli hamulce działają latami bez większych problemów czy awarii. To właśnie ta rutyna może być jednak zgubna. Skoro pojazd hamuje, to po co do nich zaglądać? Wielu kierowców nie zastanawia się nad stanem układów hamulcowych ich aut. Wszystkie ważne elementy są ukryte i żeby się do nich dostać, trzeba co najmniej otworzyć maskę, zdjąć koła, a czasem też zajrzeć pod samochód. Kontrola hamulców ogranicza się więc często do rzutu okiem na zbiorniczek płynu, ewentualnie na stan tarcz hamulcowych, o ile widać je przez otwory felgi.

Wbrew pozorom to, że większość klasyków jeździ rzadziej niż zwykłe auta używane na co dzień, też nie ułatwia sprawy. Układowi hamulcowemu szkodzi także bezczynność! Nawet jeśli pojazd głównie stoi, z czasem pożądane właściwości traci płyn hamulcowy. Jest to tak higroskopijna ciecz, że wchłania wilgoć nawet przez pory gumowych przewodów hamulcowych. A im większa domieszka wody w płynie, tym niższa temperatura jego wrzenia.

To bardzo podstępna usterka, bo na zimno hamulce z zawodnionym płynem mogą działać bezbłędnie. Dopiero po kilku ostrzejszych hamowaniach, kiedy płyn się rozgrzeje, pedał zaczyna coraz głębiej wpadać w podłogę, a z każdym użyciem hamulców ich skuteczność coraz bardziej spada. Dlatego właśnie, nawet jeśli auto jeździ tylko od święta, płyn należy wymieniać co 2-3 lata. Lepiej powierzyć to fachowcom, którzy nie tylko go wymienią, lecz także zadbają o odpowietrzenie układu.

Kolejna podstępna usterka, która ujawnia się zwykle wtedy, kiedy hamulce są najbardziej potrzebne, to zardzewiałe lub sparciałe ze starości przewody hamulcowe. Jak uniknąć katastrofy? Proste: wystarczy dokładnie obejrzeć przewody. W przypadku tych elastycznych warto wykonać próbę polegającą na ich zginaniu: jeżeli po naprężeniu widać pęknięcia gumy, przewód należy wymienić. Grubość tarcz i klocków hamulcowych to też w większości aut coś, co kierowca może z łatwością sprawdzić – oczywiście, po wcześniejszym odkręceniu koła.

Jeśli klocki i tarcze albo bębny oraz szczęki są zużyte, trzeba je oczywiście wymienić. Zwykle nie jest to nic trudnego, ale ponieważ w tym przypadku nie można sobie pozwolić na żadne błędy, za takie prace samodzielnie powinni zabierać się tylko doświadczeni majsterkowicze. Na kolejnych stronach na przykładzie Mercedesa 190 pokazujemy, jak powinno to być wykonane.

Trudność zadania

W starszych autach wymiana klocków hamulcowych zwykle nie jest przesadnie trudna – pod warunkiem że posiadacie podstawową wiedzę o naprawie aut i budowie konkretnego układu hamulcowego. Zwykle nie trzeba do tego specjalistycznych narzędzi. Dlaczego zatem uważamy, że jest to zadanie dla profesjonalistów? Bo wbrew pozorom można sporo zrobić źle, a to już bywa śmiertelnie niebezpieczne.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Nowy Auto Świat Classic 1/2017 już w sprzedaży, a w nim m.in. auta marzeń lat 70. (od Opla Manty i VW Scirocco po Lamborghini Countacha LP400), Fiat 500 obchodzący swoje 60. urodziny oraz porównanie samochodów z obu stron żelaznej kurtyny.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (30)

No photo
No photo ~xxx Użytkownik anonimowy
~xxx :
No photo ~xxx Użytkownik anonimowy
Miesiąc temu zrobiłem sam hamulce bo szlag mnie trafiał na szarlatanerię jaką uprawiają warsztaty.
Opiszę mniej więcej procedurę wraz z wymianą tarcz.
Należy zaopatrzyć się w odrdzewiacz, oczywiście zestaw kluczy, najlepiej nasadowe, smar do prowadnic ATE plastilube, zmywacz do hamulców i oczywiście tarcze i klocki.

Warto zmierzyć czujnikiem bicie tarczy i bicie piasty.
Po odkręceniu zacisku i śruby trzymającej przewód hamulcowy podwieszamy zacisk by nie wisiał na przewodzie, odkręcamy jarzmo. Łącznie 4 śruby plus śruba trzymająca przewód.
Czyścimy wszystko bardzo dokładnie, blaszki z jarzma ściągamy, czyścimy je, pod nimi, samo jarzmo również.
Co ważne, należy sprawdzić prowadnice, wyczyścić je ze starego smaru gdzie mechanicy często ładują smar miedziowy lub grafitowy za co ucinałbym ręce. Sprawdzić stan gumek, na prowadnice dać nieznaczną ilość smaru np. ATE plastilube do prowadnic.
Zacisk również należy dokładnie wyczyścić, wkręcić lub wcisnąć tłoczek ale zrobić wcześniej inspekcje tłoczka czy nie ma wżerów.

Jeśli wymieniamy tarczę to należy mieć świadomość, że zdjęcie starej tarczy nie będzie proste, a jeśli nie mamy ściągacza do tarcz to nas czeka mozolna praca z obstukiwaniem i stosowaniem odrdzewiacza bo rdza mocno zlepiła tarczę z piastą.
Gdy nam się uda tarczę zdjąć (uwaga na śrubki trzymające tarcze przy piaście które łatwo uszkodzić i które również się zapiekają), należy perfekcyjnie wyczyścić piastę, ma się błyszczeć. Nie wolno stosować żadnych smarów na styku tarczy i piasty to błędna praktyka.
Przed założeniem tarczy należy ją wyczyścić zmywaczem do hamulców, tarcze są konserwowane różnymi smarami, należy to zrobić przed założeniem tarcz.
Piszę dość skrótowo bo cały proces można opisać z detalami ale wyszedłby obszerny tekst.

Gdy założymy tarcze, wyczyszczone jarzmo, nasmarowane prowadnice, klocki mają wejść luźno, nie mają stawiać oporu, nie można ich wbijać młotkiem, mają luźno pracować na blaszkach.
Należy też uważać przy zakładaniu zacisku, jeśli mamy zacisk w kształcie +, który się wkręca (uwaga na poziom płynu w zbiorniczku), zwrócić należy uwagę by bolec znajdujący się na klocku wewnętrznym wszedł w to wyżłobienie, w innym wypadku zniszczeniu ulegną klocki.

Piszę o tym, gdyż to co wyprawiają mechanicy i niektórzy użytkownicy w zakresie traktowania hamulców to zgroza. Żaden mechanik nie poświęci tyle czasu by hamulce wyczyścić jak należy, zdejmą założą nowe i mają gdzieś.

Uwaga jednak taka, że jak ktoś o tym pojęcia nie ma lepiej niech się nie bierze, wbrew pozorom można wiele zepsuć podczas tej czynności, można też źle złożyć, a jednak są to hamulce, jednak jeśli ktoś czuje się na siłach to jak najbardziej samodzielna praca spowoduje, ze wasze hamulce zwiększą swoją efektywność pracy. Bo jak pisałem, mechanicy odstawiają fuszerkę, nie wszyscy ale większość.

10 sie 15 13:55 | ocena: 86%
Liczba głosów:7
86%
14%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~pid Użytkownik anonimowy
~pid :
No photo ~pid Użytkownik anonimowy
"W starszych autach wymiana klocków hamulcowych zwykle nie jest przesadnie trudna" .... No tak bo w nowszych modelach zwłaszcza premium to bez kopmutera nie podchodź nawet do wymiany przepalonej żarówki ....
10 sie 15 09:08 | ocena: 100%
Liczba głosów:14
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~radek Użytkownik anonimowy
~radek :
No photo ~radek Użytkownik anonimowy
Ta, jak oddam do mechanika to wymieni tylko klocki. A czyszczenie prowadnic? Delikatne spiłowanie nowego klocka w razie potrzeby? Kontrola prowadnic zacisku? Wątpię, by w serwisie poświęcali aż tyle czasu na dokładne załatwienie sprawy. Dlatego większość napraw wolę zrobić sam, przynajmniej mam wszystko "dopieszczone". A własnoręcznie zrobione hamulce mam takie, że przy ostrym hamowaniu "odrywa twarz".
10 sie 15 09:20 | ocena: 56%
Liczba głosów:9
56%
44%
| odpowiedzi: 6
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~xxx Użytkownik anonimowy
~xxx
No photo ~xxx Użytkownik anonimowy
do ~zaq:
No photo ~zaq Użytkownik anonimowy
10 sie 15 08:22 użytkownik ~zaq napisał
Wymiana klockow jest jedna z najprostszych czynnosci serwisowych w aucie, z ktora poradzic sobie powinien kazdy z podstawowa wiedz techiczna, nie wiem wiec skad ten bulwers
Ile osób wymieniających klocki, zwraca uwagę na pracę prowadnic? Ile z tych osób wyczyści blaszki w jarzmach, nie tylko z wierzchu ale również pod spodem? Ilu sprawdzi jaki jest stan tłoczka w zacisku? Ilu zastosuje prawidłowy smar?

W sieci jest tak wiele bzdur na temat procedury wymiany klocków i tarcz, że głowa boli. Nawet mechanicy potrafią nawalić smaru miedziowego, mało, że do prowadnic to jeszcze na styku tarcza - piasta. I uważają się za fachowców.

Procedura wielce skomplikowana nie jest jednak wymaga pewnej wiedzy by zrobić to zgodnie ze sztuką i mieć pewne, sprawne hamulce.
10 sie 15 13:59 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~amator Użytkownik anonimowy
~amator :
No photo ~amator Użytkownik anonimowy
Mechanik wymienia klocki nie czyści prowadnic, a po idealnym wyczyszczeniu, raz że działają idealnie, dwa ścierają się dużo wolniej
10 sie 15 08:09 | ocena: 80%
Liczba głosów:10
80%
20%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~jan Użytkownik anonimowy
~jan :
No photo ~jan Użytkownik anonimowy
AŚ namawia po raz setny jak zrobic cos co powinien zrobic mechanik. Namawianie do samodzielnego grzebania w hamulcach moze sie skonczyc groznym wypadkiem. Brawo auto bild, szwabkom tez tak wypisujecie czy tylko Polak to dziad?
10 sie 15 07:47 | ocena: 57%
Liczba głosów:14
43%
57%
| odpowiedzi: 5
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~? Użytkownik anonimowy
~?
No photo ~? Użytkownik anonimowy
do ~radek:
No photo ~radek Użytkownik anonimowy
10 sie 15 11:09 użytkownik ~radek napisał
Nigdy nie doprowadzam do wrzenia. Jak temperatura rośnie letko popuszczam. Dwa razy do roku daję kilka kropel oleju na tarcze - to też pomaga.
Hmmm, lekko puszczasz i parę kropli oleju. O czym ty mówisz. Lepiej jedź do tego serwisu kolego, bo jesteś niebezpieczny na drodze nawet z tymi twoimi hamulcami „odrywającymi twarz”.

Ps. Poczytaj też o dużej higroskopijności płynu hamulcowego i dlaczego temperatura wrzenia jest tak ważna - temperatura wrzenia płynu hamulcowego a nie tarcz czy klocków!!!
10 sie 15 11:19 | ocena: 100%
Liczba głosów:4
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~zaq Użytkownik anonimowy
~zaq
No photo ~zaq Użytkownik anonimowy
do ~jan:
No photo ~jan Użytkownik anonimowy
10 sie 15 07:47 użytkownik ~jan napisał
AŚ namawia po raz setny jak zrobic cos co powinien zrobic mechanik. Namawianie do samodzielnego grzebania w hamulcach moze sie skonczyc groznym wypadkiem. Brawo auto bild, szwabkom tez tak wypisujecie czy tylko Polak to dziad?
Wymiana klockow jest jedna z najprostszych czynnosci serwisowych w aucie, z ktora poradzic sobie powinien kazdy z podstawowa wiedz techiczna, nie wiem wiec skad ten bulwers
10 sie 15 08:22 | ocena: 50%
Liczba głosów:12
50%
50%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~doświadczony majsterkowicz - chyba Użytkownik anonimowy
~doświadczony majsterkowicz - chyba :
No photo ~doświadczony majsterkowicz - chyba Użytkownik anonimowy
Jutro wymieniam uszczelniacze prowadnic zaworów w Audi 80 bez zdejmowania głowicy, na zasadzie wpompowania powietrza do cylindrów przez otwór świecy zapłonowej, ale wymiany klocków hamulcowych bałbym się robić :)
10 sie 15 10:59 | ocena: 50%
Liczba głosów:2
50%
50%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Alan Użytkownik anonimowy
~Alan :
No photo ~Alan Użytkownik anonimowy
Beznadziejne rady żeby wymieniać jakieś klocki od tego są warsztaty i wyszkoleni ludzie którzy to robią .
10 sie 15 12:40 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
0%
100%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Jak samodzielnie wymienić klocki hamulcowe?

Kiedy hamulce zaczynają dymić, robi się niebezpiecznie. Płyn hamulcowy się nagrzewa, a jeśli zawiera zbyt dużo wody, może się zagotować. Efekt: hamulce gwałtownie słabną.

Jak samodzielnie wymienić klocki hamulcowe? (slajd 1 z 20)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego