CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.094.423.861.60
Średnio4.294.554.081.82
Najdrożej4.784.654.952.21

Klasyczne Volvo - lubiane i wcale niedrogie

9 sty, 16:30
Udostępnij
0
Skomentuj

Klasyczne Volvo punktuje niezawodnością i image’em niebanalnego auta, ale na lokatę kapitału średnio się nadaje

Zyski? To pojęcie jest dla fanów Volvo pewnie tak samo interesujące, jak opakowanie chrupkiego pieczywa Wasa. Większość miłośników old- i youngtimerów z Göteborga chce nimi przede wszystkim jeździć, a w drugiej kolejności – dłubać. Oczywiście, nie ma powodu, żeby ładnie utrzymane auta nie drożały, ale w przypadku klasycznych Volvo nie to powinno być źródłem zainteresowania.

Według ekspertów Classic-Data najwięcej oferowanych na rynku pojazdów odpowiada niemieckiej ocenie 3 – samochody, które optycznie i technicznie są w porządku, ale nie oznacza to, że nie mają usterek, braków czy wad. Dzieje się tak dlatego, że auta te najczęściej nadal jeżdżą na co dzień.

Dotyczy to najpopularniejszej serii 240 kombi (czyli 245), która nadal w wielu przypadkach służy jako pierwszy pojazd w rodzinie. Kosztowny remont nie opłaca się ze względu na wciąż niską wartość samochodu. Wysokie przebiegi i wynikające z nich zużycie są w tym aucie na porządku dziennym. Fani modelu szukają przede wszystkim późniejszych egzemplarzy – Volvo 240, którego technika pochodzi z lat 70., było produkowane do 1993 roku.

Jak w większości klasyków Volvo z tylnym napędem, zaopatrzenie w części jest dobre, ale są one wręcz piekielnie drogie, a ze względu na niedużą, w porównaniu np. z Mercedesem, popularność marki w Polsce nie ma szans na elementy używane. Podobna sytuacja panuje w przypadku „ostatnich prawdziwych kanciaków”, czyli serii 740 i 760. Przednionapędowe Volvo 850 jeszcze do niedawna nie mogło się przebić na youngtimerowej scenie, ale ostatnio się to zmienia, szczególnie jeśli chodzi o mocne, sportowe modele R.

Opracowane przez holenderskiego DAF-a modele 340/360 (od 1976 r.), podobnie jak typoszereg 400, są już zauważane, ale nadal dużo nie kosztują. Ortodoksi nie uważają jednak produkowanych w Holandii aut za prawdziwe Volvo – no, może z wyjątkiem 480 Turbo, które jest coraz cenniejsze.

Poleć
Udostępnij
0

Przeczytaj również:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Nowy Auto Świat Classic 2/2017 już w sprzedaży a w nim megatest Porsche Turbo. Porównanie japońskiego wojownika i Kung Fu Pandy oraz liftbacki z lat osiemdziesiątych XX wieku. Na koniec klasyk, który zmienił historię.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Świat

Volvo Amazon

Podczas kryzysu finansowego fani klasyków stracili chęć do zakupów, stąd

widoczny wyraźny dołek cenowy. Od 2012 roku sytuacja zaczęła się jednak poprawiać i ceny szybko przekroczyły poziom z 2009 roku. Mimo to zarówno wcześniej, jak i teraz Amazon (1956-70) to duża przyjemność za relatywnie małe pieniądze. Jeśli kogoś zadowala auto w stanie 3, to powinien znaleźć egzemplarz za trochę ponad 8000 euro.

Klasyczne Volvo - lubiane i wcale niedrogie (slajd 1 z 7)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego