Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Klasyki z centralnym silnikiem - każdy z nich jest wyjątkowy

3 sty, 15:45
Udostępnij
0
Skomentuj
Poleć
Udostępnij
0
gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Nowy Auto Świat Classic 2/2017 już w sprzedaży a w nim megatest Porsche Turbo. Porównanie japońskiego wojownika i Kung Fu Pandy oraz liftbacki z lat osiemdziesiątych XX wieku. Na koniec klasyk, który zmienił historię.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze

No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
do ~wnr:
No photo ~wnr Użytkownik anonimowy
4 sty 11:26 użytkownik ~wnr napisał
Szanowna fachowa redakcjo, Testarossa i V12? Nie wstyd wam, "specjaliści", pisać takich bredni o tak popularnym samochodzie? :)
Oczywiście masz rację. Jest jednak pewien problem. Gdyby autor-anonim miał o tym pojęcie mógłby Ci wykazać, że silnik z Testarossy nie jest żadnym bokserem tylko właśnie silnikiem V12 ale z obydwoma rzędami cylindrów rozchylonymi pod kątem 180 stopni. Zasadniczo to absurd ale niektórzy uważają, że jeśli na jednym czopie korbowym zamocowane są oba korbowody naprzeciw siebie leżących tłoków to niezależnie od kąta rozwarcia (!!!?) taki silnik jest jednostką widlastą. Dowcip tylko polega na tym, że silniki o rozchyleniu obu rzędów cylindrów równym 180 stopni są ZWYCZAJOWO określane jako boksery a nie widlaste I TO NIEZALEŻNIE od budowy układu korbowego leżącego między obydwoma rzędami cylindrów. Oczywiście wszystkie bez wyjątku silniki samochodowe typu bokser nie są tak naprawdę silnikami tego typu, bo prawdziwy silnik typu bokser to bezgłowicowy silnik o przeciwległych tłokach poruszających we wspólnej tulei cylindra a o podwójnym układzie korbowym. Stąd określenie bokser na samochodowe silniki V12 o rozchyleniu cylindrów 180 stopni jest właśnie zwyczajowe i... sensowne bo ciężko określać silnik który widlastego czy "V" nie przypomina tak okraślać - to dość logiczne. Niestety dla wszystkich obstających przy określaniu tego silnika Ferrari jako V12-ki o rozwarciu 180 stopni bobu zadał sam producent nazywając poprzednika z tym samym silnikiem jako - uwaga - "Boxer Berlinetta". I to jest właśnie ten punkt, który potwierdza, że masz rację. No bo chyba Ci z Maranello wiedzą lepiej chociażby od takiego "dziennikarza", prawda?
5 sty 02:25
Liczba głosów:0
0%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
do ~xxx:
No photo ~xxx Użytkownik anonimowy
4 sty 05:50 użytkownik ~xxx napisał
Ogólnie da się zauważyć, że strony moto prowadzą znajomi prezesów spółek i rodzina, a nie prawdziwi dziennikarze i to stąd się bierze bo w każdej jednej firmie pracuje sztab znajomych, którzy nie są od robienia tylko brania większych niż my obcy firmie lu
Jeśli idzie o tych anonimów to jest to możliwe, gdyż ich poziom jest najczęściej żenujący w każdym aspekcie co szczególnie poraża w takim medium jak AŚ, bo na Onecie można ich potraktować z pobłażaniem godnym "Pudelka". Problem polega też na tym, że są także dziennikarze motoryzacyjni (nie wiem na ile i czy w ogóle związani z szefostwem "nepotycznie"), których poziom merytoryczny ale i językowy jest słaby albo i bardzo słaby jak na dziennikarza. Motoryzacyjnego. Nie wiem jak ci ludzie otrzymali tą pracę pisząc artykuły tak pełne błędów i nierzadko wymysłów. Nikt ich nie weryfikuje??? Czy może są tymi, jakimi ich podejrzewasz? Nie wiem. Jest tylko paru sensownych. W ramach AŚ naprawdę dobre wrażenie na mnie robi tylko Pan Buliński. A kilku tutaj to autentyczna tragedia. Gorsi nawet od przysłowiowego Maznasa.
5 sty 01:46
Liczba głosów:0
0%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~wnr Użytkownik anonimowy
~wnr :
No photo ~wnr Użytkownik anonimowy
Szanowna fachowa redakcjo, Testarossa i V12? Nie wstyd wam, "specjaliści", pisać takich bredni o tak popularnym samochodzie? :)
4 sty 11:26 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~xxx Użytkownik anonimowy
~xxx
No photo ~xxx Użytkownik anonimowy
do ~Khamsin:
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
3 sty 23:49 użytkownik ~Khamsin napisał
Ciężko to nazwać artykułem. To raczej zapchajdziura jakaś. Wybór samochodów totalnie chaotyczny. Lektura opisów pod zdjęciami przyniosła natomiast poniższe refleksje. Slajd 1) Rękawicą rzuconą Ferrari był już najpierwszy model Lamborghini a więc 350GT/400
Ogólnie da się zauważyć, że strony moto prowadzą znajomi prezesów spółek i rodzina, a nie prawdziwi dziennikarze i to stąd się bierze bo w każdej jednej firmie pracuje sztab znajomych, którzy nie są od robienia tylko brania większych niż my obcy firmie ludzie pieniędzy.
4 sty 05:50
Liczba głosów:0
0%
0%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin :
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
Ciężko to nazwać artykułem. To raczej zapchajdziura jakaś. Wybór samochodów totalnie chaotyczny. Lektura opisów pod zdjęciami przyniosła natomiast poniższe refleksje. Slajd 1) Rękawicą rzuconą Ferrari był już najpierwszy model Lamborghini a więc 350GT/400GT/400GT 2+2, Miura była drugim. Czy pierwszym z tak umieszczonym silnikiem V12? To zależy! Jeśli chodzi o auto seryjne to tak. Jeśli chodzi o ustawienie poprzeczne centralnego silnika V12 to też tak. Jeśli w ogóle chodzi o silnik V12 umieszczony centralnie to niestety Miura pierwsza nie była. Auto Union Typ D był dużo, dużo wcześniej a i Jaguar XJ13 był pojawił się kapkę wcześniej. Slajd 3) …”Poza Mercedesem W116 X 1/9 było jedynym autem o tej wielkości, które spełniało wprowadzone w 1975 roku w USA wyśrubowane normy bezpieczeństwa”… -absurdalność tego zdania ma co najmniej 2 wymiary. Po pierwsze jest nieprawdziwe a po drugie… Fiat X1/9 jest autem tej wielkości co Mercedes W116? Wypadałoby naprawdę wykazać więcej dbałości o językową chociaż jakość przekazu. Slajd 4) Niestety, Ford ten (tak naprawdę to Lola, mająca z know-how Forda bardzo niewiele wspólnego) doprowadził bezpośrednio do śmierci przepięknego Jaguara XJ13 choć niestety gorszego. Slajd 7) Mało rasowy silnik Fiata? Słynny DOHC Lamprediego mało rasowym? Autor-anonim sugeruje, że Beta Montecarlo to samochód pokroju Ferrari. Niestety, to był jedynie nieco powiększony i rozwinięty koncept, którego pierwszą realizacją był Fiat X1/9. Samochód był z dwulitrowym silnikiem prawidłowo pozycjonowany. Natomiast rzeczywiście przydałoby się wprowadzić też wersję z większym silnikiem (jego brak współcześnie krytykowano) aczkolwiek koncern Fiata wówczas dobrze pasującą do tego jednostką nie dysponował. Ani silniki Ferrari nie wchodziły w grę (zbyt upmarket-owe) ani duża V6-ka z Fiata 130 (której wytwarzanie zamierzano zakończyć) ani tym bardziej boxer z Gammy (nie pasował do poprzecznego umieszczenia a ustawienie wzdłużne byłoby zbyt dużą zmianą) nie były dobrym rozwiązaniem. Slajd 10) Renault 5 Turbo pierwszym? A Lotus Essex Turbo Esprit?
3 sty 23:49
Liczba głosów:0
0%
0%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Świat

Lamborghini Miura

Rękawica rzucona Ferrari, czyli pierwsze Lambo z centralnym silnikiem i pierwszy model z tak umieszczoną jednostką V12. To Miura wyznaczyła trendy supersamochodom na wiele lat w przód. Dzisiaj to już poszukiwany klasyk, którego raczej tanio nie kupicie, bo powstał w stosunkowo niewielkiej liczbie – tylko około 764 sztuk. V12, 3929 cm³, 350-385 KM, wartość od ok. 890 000 euro.

Klasyki z centralnym silnikiem - każdy z nich jest wyjątkowy (slajd 1 z 10)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego