Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Klasyki z turbo za nieduże pieniądze

30 mar 16 14:31
Udostępnij
0
Skomentuj

Wiele doładowanych samochodów z przeszłości stało się już klasykami. Można je dziś kupić w korzystnych cenach, ale w większości przypadków bardzo trudno je znaleźć, najciekawsze znajdziecie w galerii

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Nowy Auto Świat Classic 2/2017 już w sprzedaży a w nim megatest Porsche Turbo. Porównanie japońskiego wojownika i Kung Fu Pandy oraz liftbacki z lat osiemdziesiątych XX wieku. Na koniec klasyk, który zmienił historię.

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Renault Fuego Turbo

Fuego zadebiutowało podczas salonu samochodowego w Genewie w 1980 roku. Nadwozie miało modną stylistykę, a poza tym – jak na pojazd o sportowym charakterze – było praktyczne. We wnętrzu zapewniono miejsce dla czterech osób lub (po złożeniu kanapy) przestrzeń na bagaż, o pojemności 781 l. Fajnie, ale to wszystko. Do atrakcyjnej stylistyki karoserii nie pasuje bazowy silnik o mocy 64 KM. W trakcie salonu we Frankfurcie w 1983 roku pokazano topowy model Fuego z doładowanym benzyniakiem o pojemności 1,6 litra i mocy 132 KM. Dzięki prędkości maksymalnej wynoszącej 198 km/h honor nazwy „Fuego” (po hiszpańsku ogień) został wreszcie obroniony. Poza tym wyposażenie było bogate, bo w serii na pokładzie znalazły się m.in.: cztery tarczowe hamulce, komputer, elektrycznie sterowane lusterka oraz centralny zamek obsługiwany za pomocą pilota. Z 265 257 sztuk Fuego blisko 24 022 pojazdy trafiły do Niemiec. A zatem samochodu można szukać nie tylko w rodzimej Francji, lecz także u naszych zachodnich sąsiadów. Jeżeli jednak ktoś będzie miał szansę zakupu dobrze utrzymanej wersji Turbo, to może mówić o takim samym szczęściu, jakby na końcu tęczy znalazł garnek ze złotem.

Klasyki z turbo za nieduże pieniądze (slajd 1 z 24)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego