Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.354.564.271.96
Średnio4.624.764.482.10
Najdrożej4.894.994.842.24

Lamborghini 400 GT 2+2 - samochód marzeń z fabryki traktorów

13 gru 16 17:50
Udostępnij
0
Skomentuj

Gdyby Ferruccio Lamborghini nie miał dość odwagi, jego firma byłaby dzisiaj znana głównie rolnikom. Jednak model 400 GT 2+2 sprawił, że Lamborghini stało się cenionym producentem aut

Siadasz i podziwiasz szklaną kopułę. Przed tobą mocno wybrzuszona przednia szyba. Obok boczne szyby – oczywiście, również wypukłe. Słupki dachowe także zostały wygięte, tak żeby jak najbardziej zniknęły z pola widzenia kierowcy. Pojedyncza wycieraczka przedniej szyby nie zgarnia nic więcej z jej powierzchni niż to naprawdę konieczne.

A zatem siedzę w tej niesamowicie doświetlonej przestrzeni, nad sobą mam niebo zasłonięte resztkami dachu – również jasne – i myślę o dwóch rzeczach, które tutaj do siebie nie pasują. Z jednej strony Ferruccio Lamborghini, który specjalizował się początkowo w produkcji ciągników rolniczych. Z drugiej – nowoczesna technika lat 60. amerykańskich koncernów samochodowych i ich odrzutowe czy też atomowe fantazje na temat napędów. To wszystko zwieńczone szklaną kopułą. Zatem projekt, który wygląda jak prawdziwe auto przyszłości.

Pytanie tylko, dlaczego właśnie rustykalni Europejczycy tę amerykańską lekkość zastosowali w seryjnym aucie, a mianowicie w Lamborghini 400 GT 2+2, które weszło do produkcji 50 lat temu. Jednak o tym porozmawiamy później. Teraz zajmiemy się tym, co najważniejsze – silnikiem.

Pod maską tego pojazdu pracuje 12-cylindrowy silnik z sześcioma podwójnymi gaźnikami Webera i o pojemności skokowej 3929 ccm. Tę samą jednostkę napędową wykorzystano w modelach: Miura, Islero, Espada, Jarama i Countach, czyli tak naprawdę we wszystkich Lamborghini do lat 80. W tym samochodzie motor generował moc 330 KM, co wówczas było rekordową wartością, a dzisiaj nawet trudno w to uwierzyć. Dźwięk ma szlachetny, a jednocześnie potężny.

Jak to możliwe, że producentowi maszyn rolniczych udało się zbudować tak futurystyczny pojazd? Na początku lat 60. Ferruccio Lamborghini zaprosił do współpracy kilku specjalistów. Giotto Bizzarrini pracował przy budowaniu wyścigowego Ferrari Testarossa i 250 GTO, a dla Lamborghini skonstruował silnik. Zatrudniony wcześniej przez Bertone projektant Franco Scaglione był odpowiedzialny za nadwozie. Auto miało kanciasty tył i długą maskę, a do tego maksymalnie wyoblone szyby i przypominało amerykańskie fantazyjne projekty aut. Po wprowadzeniu w 1966 roku modelu 400 GT 2+2 Lamborghini awansowało do grona poważanych producentów samochodów.

Z racji tego, że auto miało tylną kanapę, zastosowano panoramiczną tylną szybę. Dzięki temu pasażerowie z tyłu mieli więcej miejsca nad głowami. Taką samą swobodę zapewniał również produkowany w niewielkiej liczbie poprzednik – 350 GT. Firma Touring, produkująca karoserię zmieniła wstępny projekt nadwozia, a tym samym dodała wyoblone elementy oraz trudne w wykonaniu wloty powietrza.

Ferruccio Lamborghini twierdził, że wszystkie dotychczasowe samochody typu GT mają jakieś niedomagania: Teraz chcę zbudować nieskazitelne GT. Samochód miał być lepszy od wszystkiego, co do tej pory wyprodukował przemysł motoryzacyjny. Ten, kto chce osiągnąć taki cel, musi mieć dużo odwagi oraz pieniędzy. Dowodem na to jest producent maszyn rolniczych i jednocześnie futurystycznie wyglądającego sportowego auta.

Czy dążenie do perfekcji się powiodło? Pewnych niedomagań nie udało się uniknąć, ale obecnie są one dowodem na unikalność ręcznie wykonanego pojazdu. Przykładowo skrzynia okazuje się wrażliwa i podczas redukcji na drugi bieg trzeba to robić powoli, bo inaczej słychać zgrzyt. Niektórzy kierowcy stwierdzą, że pedały zbyt ciężko działają, ale to już rzecz gustu.

Pewne jest, że podczas prowadzenia tego pojazdu znalezienie idealnego toru jazdy będzie trudne. Po pierwsze dlatego, że ręce się pocą, gdy ma się świadomość tego, że trzyma się nimi kierownicę samochodu, który kosztuje ponad pół miliona euro. Spocone ręce sprawiają, że gładka kierownica robi się jeszcze bardziej śliska. Po drugie, do tego wszystkiego dochodzi jeszcze to, że 400 GT niczym łódź reaguje z opóźnieniem na polecenia wydawane przez układ kierowniczy. Zatem nie warto silić się na dynamiczne podróżowanie krętymi odcinkami dróg – znacznie lepiej zrelaksować się i jechać spokojnie.

Zawieszenie okazuje się fantastyczne – nie wyczuwa się tu ani twardości nowoczesnych aut, ani tendencji do nadmiernych przechyłów w stylu starych samochodów. No i ten silnik. Przy 3 tys. obrotów zaczyna wyć, do 4 tys. wchodzi z lekkością i nawet gdy nie wykorzystuje się w pełni mocy ponad 300 KM, można szybko dojechać do kolejnego zakrętu – najczęściej zbyt szybko.

Z racji sposobu prowadzenia, mocnego silnika, a także ceny, jaką osiąga obecnie 400 GT, trzeba mieć dużo odwagi, żeby prowadzić taki samochód. Pamiętajcie jednak o tym, że bez odwagi, nie osiągnie się sukcesu. I właśnie taką naukę można wyciągnąć z biografii Ferruccia Lamborghiniego – producenta maszyn rolniczych oraz… sportowych samochodów.

Naszym zdaniem

Tacy restauratorzy, jak Wolfgang Instinsky z warsztatu specjalizującego się w Lamborghini, zazwyczaj znają historię poszczególnych egzemplarzy i wiedzą, kto nad nimi pracował. Podczas zakupu ich wiedza jest ważniejsza niż to, jaki przebieg ma konkretne auto, jaki jest kolor lub czy klimatyzacja jest fabryczna, czy później zainstalowano ją na osobne zamówienie. W ciągu 50 lat praktycznie każde z tych aut było odnowione. Ceny tego modelu zależą od zakresu przeprowadzonych prac.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Nowy Auto Świat Classic 2/2017 już w sprzedaży a w nim megatest Porsche Turbo. Porównanie japońskiego wojownika i Kung Fu Pandy oraz liftbacki z lat osiemdziesiątych XX wieku. Na koniec klasyk, który zmienił historię.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (12)

No photo
No photo ~Niedziel Użytkownik anonimowy
~Niedziel :
No photo ~Niedziel Użytkownik anonimowy
A sa takie w tedeiku?
14 gru 16 18:05 | ocena: 83%
Liczba głosów:6
83%
17%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Kijanka Użytkownik anonimowy
~Kijanka :
No photo ~Kijanka Użytkownik anonimowy
Dla mnie najpiękniejsze Lambo jakie widziałem. Tak całkiem subiektywnie.
15 gru 16 09:04 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~frojd Użytkownik anonimowy
~frojd :
No photo ~frojd Użytkownik anonimowy
Dużo, naprawdę dużo pracy wymaga styl pisania redaktora.
14 gru 16 18:57 | ocena: 100%
Liczba głosów:5
100%
0%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~set Użytkownik anonimowy
~set :
No photo ~set Użytkownik anonimowy
Mam takiego w gazie butla w bagazniku
14 gru 16 19:14 | ocena: 60%
Liczba głosów:5
60%
40%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin :
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
…”Jednak model 400 GT 2+2 sprawił, że Lamborghini stało się cenionym producentem aut”…-dziwne bo 400 GT2+2 produkowane od 1966 do 1968 (247 sztuk) roku było kolejnym modelem po 400 GT produkowanym od 1965 roku a ten z kolei był następcą modelu 350 GT, który był produkowany już od 1964 roku (do 1967 wykonano 120 sztuk). Tak więc już pierwszy seryjny model czyli 350-ka sprawiła, że Lamborghini stał się cenionym producentem samochodów. 400-ka nie była tu niczym przełomowym. To Miura z tego samego roku kiedy wprowadzono GT2+2 czyli 1966 była czymś przełomowym i to nie tylko dla Lamborghini ale w ogóle. A więc bynajmniej 400 GT2+2 sprawił, że Lamborghini „stało” się cenionym producentem. I to jest także odpowiedź na inny cytat z dalszej części artykułu: …” Po wprowadzeniu w 1966 roku modelu 400 GT 2+2 Lamborghini awansowało do grona poważanych producentów samochodów”… -bo w takim ujęciu jest to po prostu nieprawda.
Uwaga na marginesie. Wraz z wprowadzeniem wersji 2+2 Lamborghini 400 GT otrzymał 2 wycieraczki zamiast jednej jak na pokazanym egzemplarzu. Wygląda na to, że to bardzo wczesny pojazd rodziny GT2+2.
…”Pytanie tylko, dlaczego właśnie rustykalni Europejczycy tę amerykańską lekkość zastosowali w seryjnym aucie, a mianowicie w Lamborghini 400 GT 2+2, które weszło do produkcji 50 lat temu.”… -rustykalni Europejczycy??? Twórcy właśnie takich zjawisk motoryzacyjnych jak Lamborghini, Ferrari, Maserati, Aston Martin to ci rustykalni Europejczycy??? Amerykańska lekkość??? 3 tonowe Cadillac’ki czy Mercury to ta amerykańska lekkość? Panie redaktorze, wiem co Pan chciał przekazać, ten kopulasty dach itd. -ale to jak to Pan wszystko sformułował to prawdziwe kuriozum.

…”Auto miało kanciasty tył”… -to ma być kanciasty tył? Proponuję autorowi popatrzeć sobie na tył np. Fiata 130 Berlinetta aby zrozumiał jak wygląda kanciasty tył.
No a teraz szczególny „przysmak” jeśli chodzi o Pańską wiedzę o bohaterze artykułu.
…”Z racji tego, że auto miało tylną kanapę, zastosowano panoramiczną tylną szybę. Dzięki temu pasażerowie z tyłu mieli więcej miejsca nad głowami. Taką samą swobodę zapewniał również produkowany w niewielkiej liczbie poprzednik – 350 GT”… -Zacznę od końca. Co do niewielkiej liczby to 120 sztuk to wobec 247 egzemplarzy wersji 400 GT2+2 wciąż liczba całkiem spora szczególnie jeśli spojrzymy na wersją 400 GT –raptem 23 wyprodukowane auta. Ok, czepiam się, de facto 120 sztuk to rzeczywiście niewielka liczba ale nie dla takiego producenta jak Lamborghini w latach 60-tych. To była bowiem bardzo słuszna liczba! Dalej. Napisać, że model 350 GT zapewniał dla pasażerów z tyłu taką samą swobodę jak 400 GT2+2 jest szczególnie zabawne bowiem 350-ka nie miała w ogóle tylnej kanapy!!! Była samochodem stricte 2 osobowym!!! Stąd też Panie redaktorze model 400 GT2+2 otrzymał ów dodatek „2+2” a 350-ka tego dodatku nie posiadała. Dziwne, że to Panu nie dało do myślenia prócz oczywiście prostej konstatacji, że do pisania takiego artykułu należy się odpowiednio przygotować skoro już wiedzy ugruntowanej brak. Dalej. Napisać, że zastosowanie panoramicznej tylnej szyby jest konsekwencją zastosowania tylnej kanapy jest kolejnym kuriozum. Otóż 350-ka pozbawiona, jak już wiemy tylnej kanapy miała jeszcze większą szybę panoramiczną z tyłu! Niezłe co? Panie redaktorze, większą przestrzeń nad głowami pasażerów tylnej kanapy w wersji 400 GT2+2 zapewniała głębiej wyprofilowana podłoga oraz wyżej poprowadzony dach w stosunku do czysto 2-osobowej 350-ki. To wymusiło też nieco inną szybę tylną ale ta akurat jak napisałem była mniejsza niż ta, przypomnę –także panoramicznej, z wersji 350 GT.
Niestety to kolejny artykuł, który pokazuje obok słabej wiedzy także bardzo słabe przygotowanie merytoryczne aby należycie zmierzyć się z tematem. Słowem nic nowego.
25 gru 16 16:32 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
do ~Kijanka:
No photo ~Kijanka Użytkownik anonimowy
15 gru 16 09:04 użytkownik ~Kijanka napisał
Dla mnie najpiękniejsze Lambo jakie widziałem. Tak całkiem subiektywnie.
Czy to znaczy, że widziałeś je na żywo? Jeśli tak to napisz proszę gdzie, ewentualnie w jakich okolicznościach.
22 gru 16 00:41
Liczba głosów:0
0%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
do ~a:
No photo ~a Użytkownik anonimowy
15 gru 16 00:44 użytkownik ~a napisał
A ja obstawiam chęć oficjalnego wejścia na polski rynek maszyn rolniczych tejże firmy (nie jest tajemną wiedzą, że gruntowanie robi się w mediach z wyprzedzeniem). Alternatywnie, może to być zaledwie syndrom dnia poprzedniego szanownego Autora.
Dobry jesteś... obstawiaj lepiej u bukmacherów - na sukces możesz liczyć. Sprawdź najpierw co mają wspólnego ze sobą (i to od wielu wielu lat) firmy Lamborghini. A mianowicie ta która jest obecnie producentem traktorów marki Lamborghini i ta która obecnie produkuje samochody marki Lamborghini. Wtedy dojrzysz (może) jakie bzdury piszesz. Ulegasz typowemu odruchowi Pawłowa. Jakże to typowe kiedy wiedzy brak.
22 gru 16 00:37
Liczba głosów:0
0%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Polonez Użytkownik anonimowy
~Polonez :
No photo ~Polonez Użytkownik anonimowy
Niby cudo a na konsoli przełączniki trójpozycyjne jak z Poloneza... no ale w końcu oba samochody zaprojektowano we włoszech.
15 gru 16 08:14 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
0%
100%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~George Użytkownik anonimowy
~George :
No photo ~George Użytkownik anonimowy
..."Lamborghini stało się cenionym producentem aut...". Istnieją wyłącznie SAMOCHODY.
15 gru 16 06:33 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
0%
100%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~ggg Użytkownik anonimowy
~ggg :
No photo ~ggg Użytkownik anonimowy
Serio nie nabija się ale mam taki silnik w agregacie prądotwórczym.
15 gru 16 03:43
Liczba głosów:0
0%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Lamborghini 400 GT 2+2 - samochód marzeń z fabryki traktorów

Lamborghini 400 GT 2+2 było pierwszym modelem tej marki, który sprzedano w godnej zauważenia liczbie egzemplarzy. Tym samym firmę zaczęto traktować jako poważnego producenta samochodów. Pierwsze modele z 1966 roku można rozpoznać po pojedynczej wycieraczce przedniej szyby.

Lamborghini 400 GT 2+2 - samochód marzeń z fabryki traktorów (slajd 1 z 12)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego