Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Lancia Flavia Cabrio

W 1960 r. pewna włoska gazeta motoryzacyjna opisała debiut kompaktowej Lancii jako „wydarzenie narodowe” – bowiem premiera Flavii w istocie taka była. Odkąd spadkobiercy Vincenza Lancii musieli sprzedać firmę, bo koszty przerosły dochody, nowy szef Carlo Pesenti zaczął robić porządek. Zwolnił głównego inżyniera Vittoria Jano i zatrudnił na jego miejsce Antonia Fessię. Profesor od budowy maszyn stawiał na przedni napęd i opracował pierwszy od 1919 r. silnik Lancii nie w układzie V. W związku z tym w latach 60. Lancie pod maską miały boksery.

W 1962 r. ofertę Flavii limuzyny wzbogacił czteroosobowy kabriolet, narysowany – a jakże! – przez Pininfarinę. W obu przypadkach jazda tymi autami cechowała się raczej wygodną lekkością niż sportowością. Sukces pozostał jednak umiarkowany, także ze względu na bardzo wysoką cenę: Włosi żądali za ten samochód 16 000 marek – tyle wówczas kosztowało Porsche 365, które i tak należało do bardzo drogich aut.

Lancia - marka, która staje się historią (slajd 5 z 11)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego