Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Lancia Fulvia Coupé HF Rallye

Nie ma Lancii bez mądrej, ale skomplikowanej techniki: w Fulvii powróciła w 1963 r. jednostka V4, zbudowana jednak całkowicie od podstaw. Wciąż miała niewielki kąt rozwarcia cylindrów (13 stopni), teraz jednak zastosowano górne wałki rozrządu, z których jeden obsługiwał stronę dolotową, a drugi wylotową wszystkich cylindrów.

W zaprezentowanym w 1965 r. coupé szybko został zauważony talent sportowy. Małe auto z kopułowym dachem już w 80-konnej wersji podstawowej osiągało prędkość maksymalną 160 km/h – to także zasługa małej masy 960 kg.

W spartańskich sportowych modelach zrzucano jeszcze więcej masy. W międzyczasie Lancia połączyła siły z Fiatem i wspólnie walczyła też w rajdowych mistrzostwach świata. Gwiazdy, jak Simo Lampinen i Harry Källström, siały postrach wśród konkurencji, Sandro Munari wygrał w barwach fabrycznego teamu Rajd Monte Carlo.

Zwinna i cenowo dostępna Fulvia HF przyciągała też kierowców startujących w rajdach na własną rękę. Nasze auto ze zdjęć należy do Maria Englara (klubowy referent modelu). Ten egzemplarz jeździł od 1968 r. w rajdowych mistrzostwach Niemiec.

Lancia - marka, która staje się historią (slajd 6 z 11)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego