Foto: Łukasz Rossienik / Auto Świat

Land Rover Santana Militar - kopia lepsza od oryginału

Nieśpiesznie sunęliśmy Santaną przez teren poligonu w Winowie. Z krzaków po naszej lewej stronie wyłonił się czołg i minął nas z rykiem, wpadając w błotniste jeziorko. Po chwili naprzeciwko pojawił się monstrualny Kraz, więc zjechaliśmy z wyboistej, piaskowej drogi w bok, a po minięciu sowieckiego giganta wróciliśmy na szlak.

Land Rover Santana Militar - kopia lepsza od oryginału (slajd 1 z 20)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego