Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.374.494.291.96
Średnio4.604.744.492.11
Najdrożej4.994.994.992.27

Lloyd LP 400 kontra Trabant - czy socjalizm zwycięży?

10 maja, 18:32

W tym porównaniu 13 koni mechanicznych z Bremy mierzy się z 20 ze Zwickau, a my dochodzimy do wniosku, że był taki moment w historii, w którym wschodnia motoryzacja nie odstawała od zachodniej

Udostępnij
0
Skomentuj

Lloyd LP 400 - zapach spalin Lloyda kojarzy się nie tylko z latami 50. XX wieku

Lloyd pod wieloma względami ustępuje Trabantowi, ale nie zmieni to tego, że jego forma i to, co wniósł do niemieckiej motoryzacji, są ważne. Lloyd pod wieloma względami ustępuje Trabantowi, ale nie zmieni to tego, że jego forma i to, co wniósł do niemieckiej motoryzacji, są ważne. Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Niech was nie zmyli dziwaczna nazwa tego auta, bo Lloyd nie jest brytyjskim samochodem (chociaż niemiecka fabryka miała oczywiście bardzo silne powiązania z brytyjską marką), nie ma też nic wspólnego z którymś ze wzmocnionych Lambo, co mogłoby sugerować oznaczenie „LP 400” (w czasie, gdy powstawał, Lamborghini produkowało jeszcze jedynie traktory).

Gdy produkowano Lloyda, nie było jeszcze nawet muru berlińskiego, a Niemcy dopiero zbierały się po wojennych ekscesach. Jednak właśnie takie, do bólu proste samochody były wtedy potrzebne. Lloyda napędza dwucylindrowy dwusuw, wyposażony w gaźnik Solexa, który generuje raptem 12 KM. Auto niewiele waży, jednak trzybiegowa skrzynia nie pozwala rozwinąć skrzydeł jednostce napędowej, bo użyteczność przełożenia kończy się w okolicy 75 km/h. To z tego powodu nie mogliśmy wykonać niektórych pomiarów.

W porównaniu z Lloydem Trabant, który rozpędzał się według fabryki do 100 km/h, to niemal rakieta! Jeśli wychowywaliście się w czasach PRL-u, to na pewno spodobałby wam się zapach, który wydobywa się tutaj z rury wydechowej, a testowany przez nas Lloyd dymi jak szalony! To oczywiście miks benzyny z olejem, wymagany w przypadku silników tego typu. Mało to ekologiczne, ale w Trabancie jest podobnie, chociaż trzeba przyznać, że to auto mniej dymi.

Oba modele mają także niewiele wspólnego z bezpieczeństwem. Nie myślimy tutaj nawet o czymś takim, jak pasy bezpieczeństwa, ale bardziej o tym, że zbiornik paliwa trafił wprost do komory silnika. Tyle że Lloyd nie jest aż tak przestarzały, jak mogłoby się wydawać, zwłaszcza gdy porówna się go z Volkswagenem Garbusem, ówczesnym niemieckim evergreenem statystyk sprzedaży. Ten miał bowiem napęd na tył, a w Lloydzie są napędzane przednie koła.

Dzisiaj trudno w to uwierzyć, ale seria 400 była swego czasu bardzo popularna. Spowodowało to, że producent rozszerzył ofertę, nie tylko o wersję z otwartym dachem, lecz także o kombi i bardziej użytkowego vana. Mimo dużej skali produkcyjnej oryginalnych aut przetrwało niewiele, są też często w agonalnym stanie.

Prezentowany egzemplarz został uratowany przez właściciela przed pewną śmiercią – ten człowiek miał Lloyda w młodości i postanowił przypomnieć sobie, jak to było. Niestety, z uwagi na to, że auto nie rozpędza się do 100 km/h, trudno było wykonać podstawowe pomiary na torze. Domyślacie się pewnie, jakie by one były (z naciskiem na próbę hamulców) – kompletnie niewspółmierne do współczesności, bo właśnie taki jest Lloyd, który stanowi pomost między nowoczesną motoryzacją a tym, co działo się przed II wojną światową. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to auto ważne dla rozwoju Niemiec.

Trabant P50 - ma coś z ulubionej przytulanki z dzieciństwa

ocjalizm wygrywa. Później nie było już tak różowo, bo gdy z taśmy zjeżdżał ostatni Trabi, Mercedes modernizował model W124! ocjalizm wygrywa. Później nie było już tak różowo, bo gdy z taśmy zjeżdżał ostatni Trabi, Mercedes modernizował model W124! Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Kluczem do zrozumienia tego samochodu jest jego poprzednik P70 (oparty w zasadzie na przedwojennym modelu DKW), zbudowany z tworzywa sztucznego (duroplast) i produkowany w byłych zakładach BMW, które po podziale Niemiec znalazły się na terenie NRD. P50 również wykonano z tego materiału, zrezygnowano jednak z drewna w jego konstrukcji, nie znajdziecie też już tutaj ramy.

Jak na swoje czasy było to całkiem nowoczesne auto i wtedy nikt się jeszcze z niego nie śmiał. Nie miało co prawda wskaźnika paliwa, a jego poziom trzeba było sprawdzać specjalnym bagnetem, ale poza tym nie było tak źle (szczególnie gdy porówna się ten model z testowanym przez nas Lloydem). Nazwa „Trabant” oznacza sputnik i została nadana na cześć satelity wystrzelonego przez ZSRR. Model ten miał zmotoryzować NRD i rzeczywiście po latach tak się stało (pod koniec lat 90. ubiegłego wieku w tym kraju notowano największy współczynnik samochodów na osobę w demoludach).

Konstrukcyjnie pierwszy Trabant był zbliżony do Lloyda, tyle że był to nieco nowocześniejszy pojazd. Jego silnik miał więcej koni, a skrzynia biegów – aż cztery przełożenia. Początkowo dwusuw Trabiego generował 18 KM, jednak w wersji P50/1 wzmocniono go do 20 KM. Denerwowała tylko instalacja elektryczna 6 V (stosowano ją długo, nawet w następcy P50, modelu 600), która uniemożliwiała montaż jakiegoś normalnego radia.

Pod kierownicą umieszczono kranik, który włączał rezerwę. Z czasem okazało się, że trwałość silnika nie była rekordowa (do naprawy głównej raczej nie wytrzymywał on więcej niż 30 tys. km), ale można go było wyjąć z auta w bardzo krótkim czasie. Wnętrze pojazdu jest w miarę przestronne, coś w sam raz dla niewielkiej rodziny z małymi dziećmi. W przeciwieństwie do Lloyda P50 ma klapę bagażnika, więc jego użyteczność jest zbliżona do współczesnych samochodów.

Trabant P50 doczekał się dwóch wersji nadwoziowych – oprócz prezentowanego dwudrzwiowego sedana sprzedawano też odmianę kombi, która jest już dzisiaj nie lada gratką dla kolekcjonerów. Ceny Trabantów zaczynają też z roku na rok wzrastać, ale to oczywiste, że jest to model popularny głównie w Niemczech (przede wszystkim we wschodnich landach), a pamiętamy jeszcze, jak po zjednoczeniu Niemiec porzucone Trabanty można było oglądać przy drogach! Były to co prawda głównie nowsze „601-ki”, ale również i one mają już duże grono zwolenników w landach byłego NRD.

W Polsce ten model nie jest zbyt popularny, co akurat zrozumiałe, bo wolimy nasze auta z okresu PRL-u. Poza tym Trabant długo był u nas obiektem kpin, tyle że z naszego porównania wynika, że w momencie narodzin nie miał się czego wstydzić.

Naszym zdaniem

Nigdy nie przypuszczaliście, że takie auto, jak Trabant, może wygrać jakieś porównanie, a jednak! W latach 50. ubiegłego wieku ten model był nowoczesny i wyprzedzał małolitrażową konkurencję. Niestety, Lloyd miał szansę na szybką emeryturę, a Trabanta (oczywiście, w wersji 601, która nie różniła się zbytnio założeniami konstrukcyjnymi) produkowano aż do 1991 r.

To dlatego zyskał wiele śmiesznych przydomków, np. „mydelniczka”, mimo że nie był to zły samochód. W naszym porównaniu wyraźnie widać, że Trabant jest bardziej przestronny, ma normalny bagażnik, a także mocniejszy silnik, który zapewnia mu jako takie osiągi.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Nowy Auto Świat Classic 2/2017 już w sprzedaży a w nim megatest Porsche Turbo. Porównanie japońskiego wojownika i Kung Fu Pandy oraz liftbacki z lat osiemdziesiątych XX wieku. Na koniec klasyk, który zmienił historię.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (18)

No photo
No photo ~jas13 Użytkownik anonimowy
~jas13 :
No photo ~jas13 Użytkownik anonimowy
1. Akurat pod względem bezpieczeństwa czepianie się zbiornika z przodu jest zdeczka nielogiczne. Zarówno uwczesne skody, jak i Porsche miały zbiornik paliwa z przodu. Sama konstrukcja samonośnej karoserii Trabanta jest stosunkowo dobrze pomyślana i zapewnia pasażerom odpowiedni poziom bezpieczeństwa, między innymi z uwagi na duroplast, który wbrew pozorom pracuje.
2. Trabant nie był produkowany w żadnych zakładach BMW, tylko DKW/Horch/AutoUnion.
Byłe zakłady BMW to było Eisenach, gdzie produkowano EMW a potem Wartburga.
11 maja 12:31 | ocena: 100%
Liczba głosów:12
100%
0%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~ilows Użytkownik anonimowy
~ilows :
No photo ~ilows Użytkownik anonimowy
Mialem Trabanta z motorkiem 1100cm. Przeszczepilem do niego praktycznie 3/4 Lancii Ypsylon, motorek 1,2 na hamowni wykazal 92 koniki. Sprzedalem go wlochowi, ktory jak go w Poznaniu zobaczyl to nie chcial sie odczepic. Dalem cene zaporowa a ten jednak kupil. Po co mu takie cos do dzis nie mam pojecia. Fakt, byl w pieknym czerwonym kolorze z palety Ferrari i chodzil cichutko i bardzo ale to bardzo zwawo.
11 maja 13:17 | ocena: 67%
Liczba głosów:6
67%
33%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~MnS Użytkownik anonimowy
~MnS :
No photo ~MnS Użytkownik anonimowy
Po wojnie wschód i zachód Niemiec dysponowały identycznymi fabrykami i podobną technologią.
Niestety - na wolnym rynku to właśnie rynek wymusza postęp. Klienci chcą coraz lepszych produktów i producenci prześcigają się w ich ulepszaniu. A na rynkach tzw. "socjalistycznych" można tłuc to samo przez dziesięciolecia i tak się to rok po roku "rozjeżdża".
konstruktorzy wschodnioniemieccy mieli takie same ambicje, jak ich zachodni koledzy, ale partyjniacy nie widzieli powodu, by coś zmieniać.
11 maja 16:58 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~r49 Użytkownik anonimowy
~r49 :
No photo ~r49 Użytkownik anonimowy
Mam pytanie kto zgadnie kture auta obecnie maja wiecej plastiku od mydelniczki ?
11 maja 10:13 | ocena: 57%
Liczba głosów:7
43%
57%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~boorock Użytkownik anonimowy
~boorock :
No photo ~boorock Użytkownik anonimowy
Zwycięży socjalizm,a szpieg będzie z Niemiec.
11 maja 18:18 | ocena: 50%
Liczba głosów:2
50%
50%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~wieslaw Użytkownik anonimowy
~wieslaw :
No photo ~wieslaw Użytkownik anonimowy
Czy redakcja zwariowała?! Zniszczenie Europy przez Niemców, wymordowanie milionów ludzi to są według was ekscesy?! Ekscesy to są wygłupy podchmielonych gówniarzy po dyskotece a nie wojna!!!!!!!!!!! W taki sposób bierzecie udział w wybielaniu win Niemców!
29 cze 23:22
Liczba głosów:0
0%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
do ~Khamsin:
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
14 maja 01:41 użytkownik ~Khamsin napisał
Nie tyle nie widzieli powodu aby coś zmieniać ale nie chcieli na to dać pieniędzy. Przemysł motoryzacyjny nrd (ale i polski też) do końca lat 60-tych jest tego najlepszym przykładem.
Niestety uczyniłem drobną ale ważką pomyłkę. Nie - do końca lat 60-tych - a OD KOŃCA lat 60-tych!
14 maja 13:52
Liczba głosów:0
0%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
do ~MnS:
No photo ~MnS Użytkownik anonimowy
11 maja 16:58 użytkownik ~MnS napisał
Po wojnie wschód i zachód Niemiec dysponowały identycznymi fabrykami i podobną technologią.
Niestety - na wolnym rynku to właśnie rynek wymusza postęp. Klienci chcą coraz lepszych produktów i producenci prześcigają się w ich ulepszaniu. A na rynkach tzw.
Nie tyle nie widzieli powodu aby coś zmieniać ale nie chcieli na to dać pieniędzy. Przemysł motoryzacyjny nrd (ale i polski też) do końca lat 60-tych jest tego najlepszym przykładem.
14 maja 01:41
Liczba głosów:0
0%
0%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
do ~Madmike:
No photo ~Madmike Użytkownik anonimowy
11 maja 11:44 użytkownik ~Madmike napisał
Trabant do 70 km/h rozpędza się szybciej niż fiat 125
To ma być żart?
14 maja 01:38
Liczba głosów:0
0%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
do ~Andrzej57:
No photo ~Andrzej57 Użytkownik anonimowy
11 maja 18:38 użytkownik ~Andrzej57 napisał
P 70, nasze pierwsze auto w rodzinie.
Namietnie sypala sie choinka ze skrzyni biegów.
W jakich latach było w waszym posiadaniu?
14 maja 01:34
Liczba głosów:0
0%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Lloyd LP 400 kontra Trabant - czy socjalizm zwycięży?

W tym porównaniu 13 koni mechanicznych z Bremy mierzy się z 20 ze Zwickau, a my dochodzimy do wniosku, że był taki moment w historii, w którym wschodnia motoryzacja nie odstawała od zachodniej.

Lloyd LP 400 kontra Trabant - czy socjalizm zwycięży? (slajd 1 z 16)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego