Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Pierwsze powojenne diesle - Mercedes 170 Db kontra Mercedes 180 D i Borgward Hansa

Ocalały z lat przedwojennych Mercedes 170 prezentuje się na tle niewiele przecież młodszego modelu 180 niczym dinozaur. Na tym przykładzie widać dokładnie, jak olbrzymi dokonał się wówczas postęp w motoryzacji. Mimo bardzo zbliżonych, wręcz niemal identycznych silników w obu tych modelach te samochody trudno z sobą nawet porównywać. Z kolei Borgward – marka w Polsce niemal nieznana – zaskakuje nie tylko nowoczesną jak na tamte czasy linią, lecz przede wszystkim niewiarygodnie wręcz niskim zapotrzebowaniem na paliwo. Uzyskany w teście wynik (poniżej 5 l/100 km) stawia pod znakiem zapytania to, czy rzeczywiście nowe auta muszą być aż tak skomplikowane i napchane kosztownymi rozwiązaniami, żeby paliły mniej. Szkoda, że niewiele później Borgward zniknął z rynku. Podsumowując: mieliśmy okazję zaprezentować wam naprawdę urokliwe trio, które niegdyś sprawiło, że Niemcy nabrali ochoty na jazdę samochodami z silnikami wysokoprężnymi. Wobec tak dobrego poziomu opisanych tu aut naprawdę trudno się im dziwić.

Pierwsze powojenne diesle - Mercedes 170 Db kontra Mercedes 180 D i Borgward Hansa (slajd 32 z 33)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego