CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.314.564.161.99
Średnio4.504.684.352.07
Najdrożej4.694.894.572.24

Pontiac GTO - rock na kołach!

23 sty, 18:01
Udostępnij
0
Skomentuj

Potężny silnik w samochodzie klasy średniej – taki zestaw w Ameryce w latach 60. sprawił, że powstał Pontiac GTO, który zapoczątkował erę muscle cars. Pomysłodawcą tego monstrum był konstruktor m.in. późniejszej maszyny czasu John Z. DeLorean

Tak, tak, Marty McFly dzięki Fluxkompensatorowi zamontowanemu w samochodzie DeLorean dostał się do przyszłości. Jednak w rzeczywistości poza karierą filmową DeLorean DMC był tym, co w Stanach Zjednoczonych określa się mianem „lemon” – słaby, drogi i niezbyt dobrze wykonany. Tymczasem John Z. DeLorean marzył o typowo sportowym aucie – bezpiecznym, trwałym oraz zrównoważonym pod względem prowadzenia. Powstał zuchwały pojazd z otwieranymi do góry drzwiami oraz niezbyt mocnym jak na auto tego typu silnikiem o mocy 132 KM.

Wiemy, jak potoczyły się losy tego przedsięwzięcia. DeLorean nie znalazł inwestorów dla swojej fabryki w Irlandii Północnej i wylądował w końcu w rękach amerykańskich policjantów z wydziału narkotyków po tym, jak wpadł podczas kontrolowanej transakcji. Jego samochód nigdy nie stał się popularny ani nie zyskał statusu klasyka, a z powodu krótkiego żywota DeLoreana cierpią prawdopodobnie wyłącznie fani filmu SF z lat osiemdziesiątych.

Cofnijmy się teraz nieco w czasie. Zanim John DeLorean założył własną firmę i spróbował produkować nowatorski samochód, pracował w latach 1956-72 w General Motors. Pojazd, który opisujemy na naszych stronach, udowadnia, że w tym czasie DeLorean miał znacznie więcej szczęścia i jego koncepcje były bardziej udane. Pontiac GTO uczynił syna rumuńskiego emigranta gwiazdą przemysłu motoryzacyjnego w latach 60. Pomysł na muscle car był bardzo prosty – wystarczyło włożyć potężny silnik do niezbyt dużego auta i oferować je w korzystnej cenie.

DeLorean wraz z inżynierem Russellem Gee – specjalistą od silników – wpadli na taki pomysł na początku lat 60. Z pomocą przyszli im ponadto późniejszy prezes General Motors „Pete” Estes oraz specjalista od marketingu i jednocześnie wyścigowy kierowca amator Jim Wangers. W efekcie zaproponowano, żeby samochód, który ma dawać frajdę z jazdy, był zbudowany na bazie modelu Tempest z 6,4-litrowym silnikiem V8.

Pierwotnie ten motor pojawił się w topowych modelach Bonneville i Catalina. W General Motors nie brano pod uwagę, że ten silnik można wykorzystać w innym celu, bo w tym czasie firma wprowadziła zakaz wystawiania swoich aut w wyścigach. Niemniej jednak w 1964 roku w modelu Tempest do listy wyposażenia dodano opcję W62 GTO. Skrót „GTO” Pontiac podkradł bezczelnie Ferrari, a można go rozszyfrować jako „Gran Turismo Omologato”. Tym samym Amerykanie podkreślili sportowe aspiracje swojego auta.

Pakiet GTO oferowano do modelu Tempest w wersjach Le Mans coupé, cabrio, jak i do pozbawionego środkowych słupków auta z hardtopem, za 300 dolarów. Silnik V8 otrzymał w takiej postaci specjalny wałek rozrządu oraz głowicę i popychacze o wysokiej wydajności. W rezultacie powstała jednostka o mocy 325 KM według normy SAE.

Nawet jeżeli według normy DIN jest to o jakieś 15-20 proc. mniej, to i tak nadal mamy tu przyzwoity wynik. Na życzenie można było mieć wersję Tri-Power, a wówczas otrzymywało się 348 KM. Nie mamy więcej pytań.

Dlaczego właściwie w naszej opowieści o najlepszych samochodach wprowadzonych w 1966 roku pojawił się Pontiac GTO, który tak naprawdę jest z 1964 roku?

W 1964 roku Pontiac planował, że powstanie 5 tys. aut z pakietem GTO. Tymczasem było ich aż 32 tys.! Z tego powodu w 1965 roku postanowiono, że GTO będzie niezależnym pojazdem. Tak też się stało w przypadku auta z roku modelowego 1966. Przy okazji „powtórnego debiutu” samochód został kompletnie zmodernizowany. Masywna karoseria otrzymała wówczas podwójne okrągłe reflektory, ale ustawione nietypowo – jeden nad drugim, a nie obok siebie. Ponadto nadwozie stało się bardziej zaokrąglone.

W tym samym roku Dodge wprowadził na rynek model Charger, pojawiły się Oldsmobile 4-4-2 i Camaro SS 396. Mimo że konkurencja się powiększyła, sprzedaż GTO i tak wzrosła o… 100 proc. W 1966 r. Pontiac sprzedał 97 tys. sztuk swojego muscle car – już nigdy firmie, jeśli chodzi o auta tego typu, nie udało się uzyskać podobnego wyniku w ciągu 12 miesięcy.

Siadamy wreszcie na fotelach wykończonych czerwoną winylową tapicerką. Przed sobą mamy widok na potężną deskę rozdzielczą, wykończoną drewnopodobną okleiną. Na drogę patrzy się przez ogromny wlot powietrza na masce. Teraz budzimy do życia 8-cylindrowy widlasty silnik. Jeżeli ma się jeszcze choć trochę szczęścia, w radiu leci piosenka Springsteena o nastolatkach z małego miasteczka, muscle cars oraz o ulicznych wyścigach. Silnik świetnie brzmi już przy niskim poziomie obrotów. Można być pod wrażeniem 597 Nm, które uzyskuje się dzięki dużej pojemności skokowej. Wciskamy mocno pedał gazu, tył auta lekko przysiada, a nadkola, w których giną koła z oponami BF Goodrich, wypełniają się szarym dymem ze spalonych gum. Gdy maksymalnie wykorzystuje się możliwości silnika, „setkę” uzyskuje się po 6,9 s.

Po krótkiej, ale pełnej mocnych wrażeń przejażdżce jedno wiemy na pewno – Pontiac GTO nie musi już niczego więcej udowadniać. Mit tego samochodu jest tak samo niepodważalny, jak jego duchowego ojca Johna Z. DeLoreana.

Pontiac GTO - naszym zdaniem

Poszukiwane są przede wszystkim wersje Ram-Air oraz Tri-Power, ale tak naprawdę żadnej odmianie nie brakuje charyzmy. Ponieważ można znaleźć niemal wszystkie części zamienne do nadwozia – nowe, używane, dorobione – to nawet samochód w złym stanie technicznym nie będzie trudny do odnowienia i warto się nim zainteresować. Biorąc pod uwagę rosnące ceny muscle cars, może się okazać, że taka inwestycja będzie całkiem opłacalna.

Poleć
Udostępnij
0

Przeczytaj również:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Nowy Auto Świat Classic 2/2017 już w sprzedaży a w nim megatest Porsche Turbo. Porównanie japońskiego wojownika i Kung Fu Pandy oraz liftbacki z lat osiemdziesiątych XX wieku. Na koniec klasyk, który zmienił historię.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze

No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin :
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
Panie redaktorze, niechże pan poczyta na temat historii zjawiska „muscle car” zamiast pisać takie trele morele jak to, że Pontiac GTO zapoczątkował erę muscle cars. Te brednie (i nie mam tu innego słowa wobec tego, że jakiejś wiedzy należy od redaktora pisma o oldtimerach po prostu wymagać –a ta jest naprawdę łatwo dostępna) są po prostu żenujące. Bowiem o ile można dyskutować o tym czy Olds’ Rocket 88 był pierwszy (a to koniec lat 40-tych!) to połowa lat 50-tych z wysypem kilku modeli (Chryslera, Hudsona czy Ramblera) jest bezdyskusyjnym początkiem ery muscle cars. Gdzie więc Pontiac GTO z 1964 roku??? Autor artykułu nie wie nawet, że pisze de facto o drugiej fali „muscle cars” wywodzących się generalnie z „pony cars”. I ja nie jestem żadnym specjalistą od aut amerykańskich a nawet mnie one nie rajcują w najmniejszym stopniu i przy tej skromnej siłą rzeczy wiedzy rozpoznaję te bzdury na kilometr. Pierwsze też słyszę że John DeLorean, był konstruktorem DMC-12. Na pewno był odpowiedzialny za ten samochód jako pewną ideę. Ale nie był konstruktorem finalnego auta –baaardzo zresztą innego od tego co być może sam konstruował na początku choć i tu odpowiedzialnym był Bill Collins. Przecież DMC-12 został tak naprawdę skonstruowany jeśli nie przez Colina Chapmana bezpośrednio to przez jego inżynierów z Hethel! To przecież też żadna tajemna wiedza! A ja i tu nie jestem żadnym specjalistą od DMC-12 (no fakt, za to od Lotusa) a i tak czytane przeze mnie bzdury w artykule pana Burcharda mnie porażają. Tak jak dalsze na temat tegoż DMC-12. Jak to nie zyskał statusu klasyka??? A czym jest dzisiaj jak nie klasykiem? A jak to DeLorean nie znalazł inwestorów dla swej fabryki pod Belfastem??? A za co ją zbudował? Za swoje? Czy za pieniądze brytyjskiego rządu? A przecież tenże jeszcze pompował pieniądze w bieżącą produkcję tak aby firma DeLoreana mogła wejść na giełdę. To to nie był inwestor??? Żenujące! Konkretów odnośnie GTO nie mogę oceniać bo się na tym modelu nie znam ale to co przeczytałem na początku artykułu, kompletnie mnie zbulwersowało więc nie wiem czy to co dalej nie jest podobnej jakości.
3 lut 18:50 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
0%
100%
| odpowiedzi: 5
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~a Użytkownik anonimowy
~a
No photo ~a Użytkownik anonimowy
do ~Khamsin:
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
2 kwi 14:41 użytkownik ~Khamsin napisał
Dokształć się - to jedyna sensowna rada zwłaszcza wobec tak żałosnego wygłupu jak Twoje "hot rody". Ten passus choćby wyraźnie pokazuje jakie masz "pojęcie o problemie". Chciałeś się popisać znajomością tego anglojęzycznego terminu? Poczytaj najlepiej w t
Dzieciaku, który "uczył się z wiki" - żałosnym wywodem jest, jak się okazuje, już niemal wszystko co od siebie wypocisz, a arogancją i chamstwem nie zastąpisz nigdy wiedzy, której tobie zwyczajnie brak.
Daj sobie spokój z komentowaniem czegokolwiek "o samochodach", szczególnie zza oceanu, bo poza obrażaniem innych nie jesteś w stanie napisać nic, co miałoby choćby częściowy związek z prawdą. Dokształć się, to dokładnie rada dla ciebie samego - do której i tak się nie zastosujesz, bo "po co?", lepiej lżyć innych, którzy wiedzą wielokrotnie więcej od ciebie na ten i wiele innych tematów.
5 kwi 00:47 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
do ~a:
No photo ~a Użytkownik anonimowy
3 lut 19:20 użytkownik ~a napisał
Ale już się uspokój. Proszę ciebie bardzo.
Przyjęte jest powszechnie - powtarzam: powszechnie - że "era muscle carów" zapoczątkowana została właśnie od wprowadzenia Pontiaca GTO w 1966 roku do sprzedaży jako samodzielnego modelu.
Prawdopodobnie tobie pomy
Dokształć się - to jedyna sensowna rada zwłaszcza wobec tak żałosnego wygłupu jak Twoje "hot rody". Ten passus choćby wyraźnie pokazuje jakie masz "pojęcie o problemie". Chciałeś się popisać znajomością tego anglojęzycznego terminu? Poczytaj najlepiej w tym języku literaturę na temat zjawiska "muscle car"- jest bardzo bogata, także w internecie. Otwórz sobie choćby i amerykańską wiki a tam stoi już na wstępie co najmniej jasno napisane co i jak więc nie pieprz bez sensu o hot rodach i o tym "co jest Twoim zdaniem uznawane" bo to nieprawda!
2 kwi 14:41 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
0%
100%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
do ~a:
No photo ~a Użytkownik anonimowy
5 kwi 00:47 użytkownik ~a napisał
Dzieciaku, który "uczył się z wiki" - żałosnym wywodem jest, jak się okazuje, już niemal wszystko co od siebie wypocisz, a arogancją i chamstwem nie zastąpisz nigdy wiedzy, której tobie zwyczajnie brak.
Daj sobie spokój z komentowaniem czegokolwiek "o sam
Jesteś kolejnym pajacem o tak wysokiej przenikliwości, że udało ci się wydedukować, że jestem... dzieciakiem. To wystarczająco już świadczy o twej "inteligencji". Dzieckiem to już nie jest nawet mój najmłodszy studiujący syn. Więc co nieco mnie rozbawiłeś. Ale wracając do meritum. Powtórzę po raz kolejny -choć osobie inteligentnej wystarczyłoby zwrócić na to uwagę tylko raz aby wycofała się zawstydzona. Otóż podałem sporo faktów w komentarzu do artykułu i od osoby w jakikolwiek sposób intelektualnie choć w niedużym stopniu obdarzonej oczekiwałbym kontrargumentów. Faktów, które by moim przeczyły albo stawiały w innym świetle. A ty popierdujesz tylko w ramach nie wyszukanego hejtu i twoje posty są tego oczywistym dowodem. Nie ma w nich prócz plucia nic. Zwyczajnie nic. Żadnych faktów. Żadnych przykładów. To najlepiej świadczy o twej znajomości rzeczy. Każdy może sobie sprawdzić przytoczone przeze mnie przykłady, więc jestem co najmniej spokojny. Do takich pseudointeligentnych znafftsuf jestem przyzwyczajony. Wskaż choć jeden, choć jeden tutaj (na Auto Świat Classic) twój post o jakiejś wartości merytorycznej. Wystarczy że podasz tytuł artykułu. I... to by było chyba na tyle, prawda? Przecież takiego przykładu się nie doczekam. I powtórzę - poczytaj sobie amerykańską wiki o muscle cars -więcej nie trzeba choć literatura jest przebogata w tym temacie- a ja nie napisałem nic innego. Pewnie jednak nie znasz nawet angielskiego skoro dalej brniesz w tej autokompromitacji. Czekam na przykłady twych merytorycznie wartościowych postów!
6 kwi 22:56
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
do ~a:
No photo ~a Użytkownik anonimowy
3 lut 19:20 użytkownik ~a napisał
Ale już się uspokój. Proszę ciebie bardzo.
Przyjęte jest powszechnie - powtarzam: powszechnie - że "era muscle carów" zapoczątkowana została właśnie od wprowadzenia Pontiaca GTO w 1966 roku do sprzedaży jako samodzielnego modelu.
Prawdopodobnie tobie pomy
Napiszę krótko skoro moje posty znikają w niebycie. Podałem sporo faktów, FAKTÓW. Chcesz się z nimi pokopać? Wygląda na to, że to Twój poziom. Dokształć się w temacie miast pisać mi co jest "powszechnie uznane". Przez kogo??? Takich znafftsuf jak autor albo Ty? Mnie interesują fakty i wiedza. Więc daruj sobie to uspokojenie bo nie jest żaden argument.
2 kwi 14:24 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
0%
100%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~quattros Użytkownik anonimowy
~quattros :
No photo ~quattros Użytkownik anonimowy
Super auta jak wiekszosc amerykanskich z tamtych lat. Mimo ze jestem obecnie zwolennikiem niemieckich samochodow(ale nie na "zaboj') a w szczegolnosci Mercedesow to uwazam se samochody amerykanskie z lat 30,40, 50, 60 oraz 70 sa liderami na swiecie. Sam posiadam oprocz codziennego "dzisiejszego" suv Mercedesa ML rowniez yungtimera oraz moze juz lub nidlugo klasyka Mercedes 560SEC z 1989. Nastepny stary samochod do kolekcji bedzie najchetniej amerykanski zabytkowy "muscle car" ale mam ochote rowniez na nowsza corvette c6 z06 ale obecnie najwiekszym problemem jest miejsce przechowywania, mieszkam w USA i mam wlasny dom w ogromnym miescie wiec jest ciasno na ulicy a mam tylko garaz na jeden samochod, moze kiedys kupie domek na wsi lub na przedmiesciach ale teraz to prawdziwy problem znalesc miejsce parkingowe na 3 samochod.
4 lut 02:06 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~a Użytkownik anonimowy
~a
No photo ~a Użytkownik anonimowy
do ~Khamsin:
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
3 lut 18:50 użytkownik ~Khamsin napisał
Panie redaktorze, niechże pan poczyta na temat historii zjawiska „muscle car” zamiast pisać takie trele morele jak to, że Pontiac GTO zapoczątkował erę muscle cars. Te brednie (i nie mam tu innego słowa wobec tego, że jakiejś wiedzy należy od redaktora p
Ale już się uspokój. Proszę ciebie bardzo.
Przyjęte jest powszechnie - powtarzam: powszechnie - że "era muscle carów" zapoczątkowana została właśnie od wprowadzenia Pontiaca GTO w 1966 roku do sprzedaży jako samodzielnego modelu.
Prawdopodobnie tobie pomyliło się nieco z "hot rodami". Albo masz bardzo zły dzień; w takim razie życzę wiecej szczęścia np. jutro.
3 lut 19:20 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
| odpowiedzi: 4
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Pontiac GTO - rock na kołach!

Potężny silnik w samochodzie klasy średniej – taki zestaw w Ameryce w latach 60. sprawił, że powstał Pontiac GTO, który zapoczątkował erę muscle cars. Pomysłodawcą tego monstrum był konstruktor m.in. późniejszej maszyny czasu John Z. DeLorean.

Pontiac GTO - rock na kołach! (slajd 1 z 10)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego