CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.134.243.931.56
Średnio4.304.534.131.75
Najdrożej4.594.664.592.21

Range Rover: angielski dżentelmen

5 sty 15 14:54
Udostępnij
0
Skomentuj

Ten samochód parkuje w garażach Królowej Brytyjskiej, lordów, szejków, oligarchów, hipsterów, a także w... Luwrze.

Range Rover został w latach 70. XX wieku przyjęty do zbiorów słynnego paryskiego muzeum sztuki jako „wzór dobrego wzornictwa przemysłowego”. Podejrzewamy, że mało znajdziemy tam eksponatów o takich gabarytach, które można kupić za około 30 tys. zł. Nasza rada: uczyńcie ze swojego garażu Luwr. Kupcie Range’a. Będziecie mieli wtedy SUV-a, tak jak pewnie większość waszych sąsiadów na osiedlu, ale będzie to SUV o znaczeniu historycznym dla tego segmentu aut.

Range Rover - klasyczna terenówka

Range Rovera zaprezentowano w 1970 r. Producent wchodził wówczas w nowy segment rynku – do tej pory nikt nie prosił o komfortowe i luksusowe auta, które pozwalałyby pokonywać bezdroża. Jeep miał w ofercie rodzinnego Wagoneera, ale Range oferował jeszcze więcej. Seryjne były: silnik V8, stały napęd na 4 koła i karoseria tak wspaniale podporządkowana funkcji, że mogłaby równie dobrze wyjść spod rąk najlepszych specjalistów z ruchu Bauhaus.

Foto: Land Rover / Auto Świat

To, że Range Rover nie stał się kolejną prymitywną terenówką Land Rovera zawdzięczamy Spencerowi Kingowi. Genialny inżynier musiał znosić opór swojego współpracownika, Gordona Bashforda, człowieka przekonanego do sprawdzonych, tradycyjnych rozwiązań. W oczach tego drugiego takie patenty, jak sprężyny śrubowe, hamulce tarczowe, stały napęd 4x4 czy ergonomiczne, wygodne fotele prowokowały tylko do szybkiej jazdy w terenie i zwiększały ryzyko usterek najistotniejszych podzespołów auta.

Na szczęście, King postawił na swoim, a Bashfordowi na otarcie łez pozostał brak wspomagania kierownicy i tapicerka z tworzywa, które można było zmyć wężem ogrodowym. Nieosłonięty podnośnik spotkał się z ostrą krytyką zarządcy parku samochodowego pałacu Buckingham – pieski corgi królowej mogły się o nie skaleczyć. Usunięto je. To znaczy podnośniki, nie pieski.

Range Rover - więcej luksusu

Klienci domagali się jeszcze więcej luksusu i wcale nie były to wygórowane życzenia – proszono o wspomaganie kierownicy, czworo drzwi i wykładzinę dywanową. Dopiero na początku lat 80. XX w. dostrzeżono te potrzeby i na próbę podrasowano 1000 aut u londyńskiego specjalisty Wood&Pickett.

Jeden egzemplarz pojechał prosto z warsztatu do redakcji „Vogue’a”, gdzie wystąpił podczas sesji prezentującej nową kolekcję mody myśliwskiej. Od tej chwili najbardziej luksusowe odmiany Range’a noszą nazwę tego słynnego czasopisma o modzie. W ten sposób Range stał się nieodłącznym rekwizytem wyższych sfer, ponadczasowym klasykiem, tak jak woskowana kurtka Barbour.

Range Rover - mocny silnik

Ostatni Range Classic opuścił fabrykę w Solihull w 1996 r. i do tego czasu pod względem techniki niewiele się zmieniał. Pojemność silnika zwiększyła się do 4,2 l, na skutek zastosowania wtrysku paliwa moc wzrosła do 200 KM, pojawiły się też katalizatory. Od 1986 r. był też oferowany 4-cylindrowy diesel – najpierw włoskiej konstrukcji VM, potem własnej, brytyjskiej. Z czasem w zawieszeniu topowej wersji pneumatyka zastąpiła stal, ale baza pozostała pancerna i odporna na terenowe zabawy.

Foto: Land Rover / Auto Świat

Przesiadka ze współczesnego SUV-a może szokować także z innego względu: Range’em buja. Gwałtowne ruchy kierownicą mog

mieć fatalny finał. To efekt wysokiego środka ciężkości, krótkiego rozstawu osi i miękkiego zawieszenia. To jednak akurat nie powinno nikogo odstraszyć od zakupu tego pięknego i praktycznego klasyka.

Range Rover - plusy/minusy

Jest wielki, przestronny, komfortowy, porządnie zmotoryzowany, kocha pola i polany, a także błoto, zagajniki i lasy: klasyczny Range Rover nigdy nie wychodzi z mody. Jest równie świetnym samochodem, co dodatkiem do garderoby. To jeszcze nie koniec zalet. Wiele części, które w przypadku innych modeli potrafią być drogie, dla Range Rovera okazuje się nieprzyzwoicie tanich!

Foto: Land Rover / Auto Świat

Poszycia karoserii są aluminiowe, co redukuje masę auta, jednak pod nimi kryje się stalowa konstrukcja, a to przeważnie oznacza jedno – ukrytą rdzę. W szczególności pojawia się ona w nadkolach i na dwuczęściowej klapie bagażnika. Technika jest w gruncie rzeczy solidna, ale wiele detali, jak np. elementy gumowe zawieszenia, szybko się zużywa, szczególnie jeśli często wykorzystujemy Range’a do ciągnięcia przyczepy czy jeździmy intensywnie w terenie.

Długowieczna okazuje się być też aluminiowa „V8-ka”, ale należy pamiętać o regularnej wymianie oleju i mrozoodpornego czynnika chłodzącego. Miłośnicy idealnego spasowania blach będą Range Roverem zawiedzeni: pod tym względem nie jest to produkt premium. Za to paliwa nigdy mu dość.

Range Rover - części zamienne

Grono miłośników Land i Range Roverów jest duże, a to oznacza, że już zadbano o zapas części do wczesnych roczników modelu. Wiele można kupić naprawdę tanio. Na rynku brytyjskim nie brakuje też używanych części zamiennych. Jest jednak kilka pozycji w cenniku nowych elementów, na widok których można dostać zawału. Rdzewieć lubi na przykład rama górnej części klapy bagażnika. To około 2 tys. zł za kilka zespawanych profili!

Range Rover - sytuacja rynkowa

Range Rovery, które są oferowane za 4-cyfrowe kwoty w euro, będą tak zużyte jak intensywnie noszona kurtka Barboura. Nie znaczy to wcale, że musimy się takich egzemplarzy wystrzegać. Należy jednak dobrze się przyjrzeć takiemu modelowi, może się bowiem okazać, że baza wciąż jest w dobrej formie. Czyste i zadbane samochody zdarzają się na rynku coraz rzadziej i są wyceniane na ponad 10 tys. euro. Tańsze już jednak na pewno nie będą.

Range Rover - polecamy

Wersje bez pneumatycznego zawieszenia i z jak najprostszym wyposażeniem. Im mniej skorodowana i zniszczona podłoga – tym, oczywiście, lepiej.

Range Rover - adresy

Kluby:Klub właścicieli Land Roverów, www.landy.pl

Literatura: Dave Pollar, „Restoration Manual Range Rover”, wyd. Haynes.

Poleć
Udostępnij
0
gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Nowy Auto Świat Classic 2/2017 już w sprzedaży a w nim megatest Porsche Turbo. Porównanie japońskiego wojownika i Kung Fu Pandy oraz liftbacki z lat osiemdziesiątych XX wieku. Na koniec klasyk, który zmienił historię.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Świat

Range Rover

Nisza, którą w 1970 r. zapełnił Range Rover, okazała się być tak naprawdę morzem potrzeb. Luksusowe terenówki znano dotychczas tylko w USA (Jeep Wagoneer), ale nie w Europie. Sukces Range’a zaskoczył nawet samych szefów firmy. Musiało minąć 11 lat od premiery, aby na rynku pojawiła się wersja 5-drzwiowa i z automatyczną skrzynią biegów. W 1984 r. wprowadzono wtrysk paliwa, moc wzrosła z 135 do 155 KM. W 1990 r. powiększono pojemność z 3,5 do 3,9 l, a moc osiągnęła 179 KM. Szczyt kariery Range Classic osiągnął w 1993 r. luksusowym modelem LSE (z rozstawem osi przedłużonym o 20 cm i 4,2-litrowym silnikiem o mocy 202 KM). Diesle były rzadkie, osiągały tylko 111 KM.

Range Rover: angielski dżentelmen (slajd 1 z 9)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Świat

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Świat

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Świat

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Świat

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Świat

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Świat

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Świat

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Świat

Reklamy
Koniec bloku reklamowego