Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Renault Avantime - oryginał pod każdym względem

7 sty 16 12:03

Niewielka liczba samochodów i nietypowe rozwiązania sprawiają, że Renault Avantime to zadatek na ciekawego klasyka

Udostępnij
0
Skomentuj

Avant po francusku znaczy „przed”, a time po angielsku – „czas”. Zatem Francuzi już na etapie projektowania Avantime’a uznali, że auto jest wyjątkowo rewolucyjne jak na swoje czasy. Tyle tylko, że klienci nie byli przygotowani na aż tak bardzo niekonwencjonalne rozwiązania. W efekcie samochód był produkowany przez firmę Matra jedynie dwa lata, a skusiło się na niego zaledwie 8557 klientów. Wraz z zaniechaniem produkcji tego modelu swoją karierę zakończyła również Matra.

A czym tak bardzo wyróżniał się francuski van? Wielkość nadwozia oraz jego kształt od razu przywodzą na myśl samochód tego typu. Tyle tylko, że Avantime ma 3-drzwiowe nadwozie, a zatem jest w nim też coś z modelu coupé. Ale po co komuś takie połączenie? Chyba tylko po to, żeby się wyróżniać, bo praktyczności nie ma w tym żadnej. Owszem, bagażnik o pojemności 530 l robi wrażenie, ale już przestronność wnętrza – niekoniecznie. O ile z przodu podróżuje się w komfortowych warunkach, o tyle na tylnej kanapie miejsca wystarczy co najwyżej dla dzieci.

To jeszcze nie koniec wynalazków, które może i są ciekawe, ale ich sensowność pozostaje dyskusyjna. Francuzi nawet drzwi musieli zaprojektować w specyficzny sposób. Dlaczego? Ponieważ w każdym skrzydle wykorzystali po dwa zawiasy. Efekt? Drzwi po otworzeniu najpierw lekko się odsuwają od nadwozia, a dopiero później odchylają. Tyle tylko, że takie rozwiązanie sprawia, iż w ciasnym miejscu mogą być kłopoty z wysiadaniem. Poza tym pomyślcie, jak skomplikowana i kosztowna może być obecnie naprawa tego elementu!

Do napędu samochodu przewidziano trzy silniki. Dwa benzynowe – doładowany o pojemności 2 litrów i mocy 163 KM oraz widlastą szóstkę, która z pojemności 3 litrów generowała 207 KM. Oprócz tego był jeszcze 150-konny turbodiesel. Najlepszym wyborem jest bazowy benzyniak: jego dynamika okazuje się wystarczająca, a poza tym nie pali przesadnie dużo i nie denerwuje uporczywymi awariami. Tymczasem w jednostce V6 z powodu przegrzania padają cewki zapłonowe, ponadto wymiana paska rozrządu w ASO trwa aż 11 godzin i jest bardzo droga (4000 zł – kompletny rozrząd, pompa wody, robocizna). Kierowcy, którzy zdecydują się na diesle, muszą się liczyć z problematycznymi zaworami EGR.

Niestety, kupno doładowanego benzyniaka nie eliminuje ryzyka awarii. Okazuje się bowiem, że auto może mieć kłopoty z łożyskami kół, podgrzewaniem siedzeń czy słabą jakością lakieru. Poza tym denerwujące są piski wydobywające się z okolic szyberdachu (aby temu zapobiec, trzeba go co roku smarować), a kierowcy, którzy mają pojazd z automatyczną skrzynią z wczesnego okresu produkcji, muszą się liczyć z szarpaniem.

Zresztą lepiej unikać egzemplarzy wyprodukowanych przed 2002 rokiem. Dopiero w autach o numerze powyżej 2800 poprawiła się jakość wykonania (numer umieszczono pod prawym dywanikiem z przodu). Nie powinno być większego kłopotu ze zdobyciem części, wiele z nich pasuje od Espace’a (JE) i Laguny drugiej generacji.

Wśród ogłoszeń udało nam się odszukać zaledwie pięć aut. Ich ceny zależą tak naprawdę od widzimisię właściciela. Diesla można mieć za 16,5 do 19 tys. zł, słabszy benzyniak został wystawiony za 26 tys. zł, a Avantime z silnikiem V6 – za 20 tys. zł lub za 33 tys. zł. Na pierwszy rzut oka ten droższy model wcale nie był w lepszym stanie niż tańsze auto. Jest jeszcze jeden problem – wszystkie benzyniaki mają instalację gazową. A skoro właściciele przekonali się, że nie stać ich na użytkowanie auta na benzynie, to zachodzi obawa, że na porządne serwisowanie też nie mieli dość pieniędzy.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Nowy Auto Świat Classic 2/2017 już w sprzedaży a w nim megatest Porsche Turbo. Porównanie japońskiego wojownika i Kung Fu Pandy oraz liftbacki z lat osiemdziesiątych XX wieku. Na koniec klasyk, który zmienił historię.

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej