Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.354.494.271.96
Średnio4.614.744.462.10
Najdrożej4.894.994.762.24

Rover Vitesse (SD1) - Angielski buldog

20 gru 14 15:53
Udostępnij
0
Skomentuj

Brytyjskie auta nigdy nie były gorsze od międzynarodowych konkurentów, a już na pewno nie te z logo Rovera. Z silnym Vitesse mogło rywalizować przede wszystkim BMW

Rover Vitesse nie miał szans, a jednak starał się, jak tylko mógł – i właśnie to czyni go dziś tak pożądanym. Gdy w 1970 roku narysował go projektant David Bache, w Longbridge rozległy się pierwsze strofy pieśni żałobnej koncernu British Leyland. Jak wszyscy wiemy, historia zakończyła się katastrofą – zbiorowym samobójstwem brytyjskiego przemysłu samochodowego.

Jednak to auto, które dziś nazywamy „angielskim buldogiem”, jest nieśmiertelne. Rover Vitesse, który nie mógł nazywać się Rapide, gdyż Aston Martin zastrzegł tę nazwę w 1982 r., był też zwany „Astonem małego człowieka”. Okazał się także ostatnią próbą walki tak niegdyś dumnego Rover Car Company o segment limuzyn sportowych z BMW, czyli koncernem, który w 1994 r. wykupił Rovera.

W środku Rover SD1 (od Specialist Division z Triumpha i Rovera) także wyprzedzał swą epokę. Deska auta jest symetryczna – zbudowanie wersji do ruchu prawostronnego było bardzo proste W środku Rover SD1 (od Specialist Division z Triumpha i Rovera) także wyprzedzał swą epokę. Deska auta jest symetryczna – zbudowanie wersji do ruchu prawostronnego było bardzo proste Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Słodko-gorzkie wspomnienia: Vitesse, czyli mechanicznie i optycznie mocny topowy model nieco zbyt późno zaprezentowanego (w 1976 r.) typoszeregu SD1, dzięki skróconym sprężynom czai się nisko na asfalcie. Srogie spoilery z tyłu i z przodu wpisują się w ówczesnego ducha czasu – zresztą do dziś dobrze wyglądają w tym liftbacku V8. Krępe rogi na chromowanym zderzaku oznaczają agresję na autostradzie i lokalnych drogach, do której zachęcają też: przemyślane zawieszenie, dobrze dobrana siła wspomagania kierownicy i pięć idealnie z sobą zgranych biegów w manualnej przekładni.

Dzięki wtryskowi Lucasa pochodzący oryginalnie z Buicka 3,5-litrowy silnik V8 dostarcza uczciwe 193 KM mocy. To wystarcza do odbywania wygodnych podróży po drogach tego świata z pięcioma osobami zapadającymi się w obfitej tapicerce. W razie potrzeby V8 dobitnie wciska pasażerów w najwygodniejszy róg kanapy, a gruba tapicerka w obszernym kufrze tłumi hałas tłukących się torebek od Burberry.

À propos łykania: w tym samym czasie rozgrzany temperament tego Executive Hatchbacka na przejechanie każdych 100 kilometrów potrzebuje 13,8 l benzyny – nie więcej niż konkurencyjne BMW 528i (E28) i nie mniej niż Mercedes 380 SE (W126). Było, minęło. Pomimo wszystkich przedwczesnych laurów, które nowy model SD1 otrzymał dzięki budowanej przez lata sławie Rovera, mimo wszystkich starań doświadczonych projektantów, planistów produkcji i kierownictwa firmy, zarówno samochód, jak i przedsiębiorstwo były skazane na porażkę w strukturach British Leyland.

Powrót do przyszłości: krępe Vitesse w zasięgu swych wąskich reflektorów miało przede wszystkim silną i prestiżową 
konkurencję w postaci BMW. Reflektory Vitesse to oczywisty hołd dla Ferrari Daytony Powrót do przyszłości: krępe Vitesse w zasięgu swych wąskich reflektorów miało przede wszystkim silną i prestiżową konkurencję w postaci BMW. Reflektory Vitesse to oczywisty hołd dla Ferrari Daytony Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Nie bez znaczenia były (a w zasadzie powinniśmy napisać, że duże znaczenie miały) panoszące się wówczas w Wielkiej Brytanii związki zawodowe, które w historii uśmierciły już niejedną firmę motoryzacyjną z tradycjami. Po finansowo zgubnej implozji grupy Austin-Morris, z którą był również połączony Rover, rząd brytyjski, czyli źródło finansowania, całkowicie wymienił struktury zarządu.

Ofiarą roszad padli też fachowcy – to przykre dla firmy takiej jak Rover, która latami korzystała z zarządu klanu braci Maurice’a i Spencera Wilksów. Takich eksperymentów nie zniosłoby nawet prężnie działające przedsiębiorstwo, a co dopiero firma z problemami, ze skostniałymi strukturami, z absurdalnie daleko położonymi od siebie fabrykami, niewykwalifikowanym personelem i niedojrzałymi zakładami produkcyjnymi.

To po prostu nie mogło się dobrze skończyć... Jednak Vitesse pozostanie jako namacalny wyrzut sumienia, że brytyjska motoryzacja dziś już niewiele znaczy.

Rover Vitesse (SD1) - Plusy/Minusy

Rover SD1 Vitesse łączy w sobie moc i prestiż, a całość okrasza brytyjską nobliwością i... lichym wykończeniem. Tak, Anglicy w swoich fabrykach także warzyli breję, jednak od liftingu w 1982 r. poprawiły się: ochrona SD1 przed korozją, wytrzymałość materiałów wykończenia wnętrza i sprawność silników.

Rdza mimo to jest problemem – głównie na krawędziach drzwi i nadkolach. Należy także sprawdzić bagażnik pod kątem wilgoci i ramę tylnej szyby (!). Przednia też czasem przecieka. Pamiętajcie o kontroli skrzyni biegów – szczególnie awaryjna jest przekładnia automatyczna. Na uwagę zasługuje także dyferencjał tylnej osi, gdyż często gubi olej. Na pewno przydadzą się zaskórniaki i zaufany mechanik z zestawem kluczy calowych.

Klapa w górę! Pluszowa wykładzina bagażnika w Vitesse za sprawą nieszczelności często zamienia się w wilgotne środowisko dla pleśni. Klapa w górę! Pluszowa wykładzina bagażnika w Vitesse za sprawą nieszczelności często zamienia się w wilgotne środowisko dla pleśni. Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Rover Vitesse (SD1) - części zamienne

Osoby, które chcą sobie sprawić Rovera Vitesse, nie będą narzekały na brak części zamiennych – pod warunkiem że auto jest na chodzie i zadbane. Podzespoły mechaniczne z powodu dużego wolumenu produkcji bez problemu dostaniecie w Anglii (także online), ponadto obrotne kluby po obu stronach kanału La Manche troszczą się o spuściznę Rovera.

Najczęściej piętą achillesową Vitesse jest wyposażenie. Wprawdzie zniszczone wnętrza zdarzają się rzadziej niż samo Vitesse, jednak zamienne elementy dla dziurawej tapicerki czy brudnych dywaników znajdziecie wyłącznie na rynku wtórnym.

Rover Vitesse (SD1) - sytuacja rynkowa

Na rynku jest niewiele ogłoszeń o sprzedaży Rovera Vitesse, częściej trafiają się wersje Vanden Plas. Mimo to ceny najczęściej są dość niskie, chociaż Vitesse jest z pewnością najatrakcyjniejszą odmianą Rovera SD1. Ceny aut do remontu rozpoczynają się od 1500 euro, a koszt zakupu zadbanych perełek waha się w przedziale od 8500 do 12 000 euro.

Rover Vitesse (SD1) polecamy

W przypadku najbardziej zniszczonych Roverów Vitesse obowiązuje stara zasada: w ogóle nie brać ich pod uwagę. Remont zrujnowanych egzemplarzy się nie opłaca i oprócz pieniędzy kosztuje wiele czasu oraz nerwów. Korzystniej jest znaleźć zadbane Vitesse, gdyż zaoszczędzi to wam poszukiwań uszkodzonych lub brakujących elementów. W określonych warunkach zalecane jest kupno drugiego egzemplarza na części.

Rover Vitesse (SD1) adresy

Rover SD1 Club, Swindon (Wlk. Brytania), www.roversd1club.net Literatura: Karen Pender „Rover SD1.The Complete Story”, 200 stron, Crowood Press, 1998, tylko antykwariaty lub ogłoszenia w internecie.

Rover Vitesse (SD1) Historia

Uwaga, lekcja angielskiego: „Leader by Nature. Paris by Lunchtime. Car by Rover” – tak w 1982 roku angielska firma opisała w spocie reklamowym swe najmłodsze dziecko, czyli Vitesse. W rzeczy samej charyzmatyczna limuzyna typu liftback wypełnia starą maksymę marki, zgodnie z którą lepiej było mieć Rovera niż Austina czy Forda.

Auto nie było może aż tak prestiżowe, jak Jaguar szefa, ale zawsze wyróżniało swego właściciela. Modelem Vitesse Rover ukoronował zaprezentowany w 1976 r. typoszereg SD1, który zastąpił legendarne P6. Dzięki elektronicznemu wtryskowi Lucasa w porównaniu z modelami gaźnikowymi Vitesse zyskało dodatkowe 35 KM, co przełożyło się na godną szacunku prędkość maksymalną 217 km/h.

Nie zapominajmy, że np. taki Mercedes jeszcze przez ponad 10 lat stosował wówczas w swych samochodach wtrysk mechaniczny. Elektrycznie podnoszone szyby, wspomaganie kierownicy, klimatyzacja, zamek centralny i o wiele więcej to w przypadku Rovera Vitesse oczywiste sprawy.

Vitesse celowało dokładnie w konkurencyjne BMW, jednak w okresie pomiędzy 1982 a 1986 r. powstały zaledwie 33 tys. egzemplarzy tego samochodu. Następcą w roku 1986 okazał się typoszereg 800, z płytą podłogową, zawieszeniem, przekładniami i silnikami V6 Hondy.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Nowy Auto Świat Classic 2/2017 już w sprzedaży a w nim megatest Porsche Turbo. Porównanie japońskiego wojownika i Kung Fu Pandy oraz liftbacki z lat osiemdziesiątych XX wieku. Na koniec klasyk, który zmienił historię.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (37)

No photo
No photo ~olo Użytkownik anonimowy
~olo :
No photo ~olo Użytkownik anonimowy
Fragment tekstu: "Nie bez znaczenia były (a w zasadzie powinniśmy napisać, że duże znaczenie miały) panoszące się wówczas w Wielkiej Brytanii związki zawodowe, które w historii uśmierciły już niejedną firmę motoryzacyjną z tradycjami" To teraz zastanówcie sie buraki z Solidarności, ile krzywdy wyrządziliście swoim członkom przez 25 lat waszego panowania.
2 sty 15 11:37 | ocena: 89%
Liczba głosów:28
89%
11%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~janusz Użytkownik anonimowy
~janusz :
No photo ~janusz Użytkownik anonimowy
Miałem ROVER-a 600 i 200 . jezdziłem 400,45 25 75. Mega wygodne auta. no mają wady jak każde auta największych marek samochodowych. nie rozumiem dlaczego zarząd Rover wolał dopuścić do upadku firmy niż naprawić te wady samochodów.
28 gru 14 10:22 | ocena: 100%
Liczba głosów:15
100%
0%
| odpowiedzi: 3
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~jacek Użytkownik anonimowy
~jacek :
No photo ~jacek Użytkownik anonimowy
Szkoda Rovera... Rover to w tlumaczeniu wloczega. Jednakze w nazewnictwie tej marki oznacza ono ,,korsarz'' Szkoda ze braklo forsy na rozwoj 25,45 i 75. Anglicy powinni podziekowac swoim wowczas popapranym zwiazkom zawodowym finansowanym z Moskwy i Berlina
28 gru 14 09:49 | ocena: 86%
Liczba głosów:42
86%
14%
| odpowiedzi: 5
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~manko Użytkownik anonimowy
~manko :
No photo ~manko Użytkownik anonimowy
SD1 był też laureatem konkursu car of the year
28 gru 14 09:24 | ocena: 100%
Liczba głosów:7
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin :
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
Byłem ciekaw co przeczytam na temat mego ulubionego auta z czasów młodości. Nie było najgorzej chociaż ciekawe gdzie autor przeczytał, że SD1 Vitesse nazywano Astonem małego człowieka??? Nie słyszałem też aby były plany nazwania tej wersji mianem Rapide. Faktem jest, że Nazwa Vitesse (z francuskiego znacząca właściwie to samo) było starą nazwą modelu (paru modeli!) Triumpha, która to marka nie tylko należała do British Leyland ale była połączona z Roverem w ramach spółki Jaguar-Triumph-Rover. SD1 był wyjątkowo pięknym samochodem choć w stosunku do modeli, które zastąpił (bo zastąpił nie tylko P6'kę ale równocześnie i P5'kę!) był albo mniej zaawansowany technicznie (prostsze zawieszenie od P6) albo mniej luksusowy (od P5) a w każdym razie nieporównywalnie gorzej wykonany od obu. Rzeczywiście Rover konkurował z BMW od czasu modelu P6 -wyjątkowo nowoczesnego i zaawansowanego technicznie auta poza niestety silnikiem. To zmieniło się wraz z zamontowaniem słynnej aluminiowej V8-ki. Nie wiem natomiast skąd autor ma przekonanie, że SD1 zaoferowano nieco za późno??? Myślałem o zakupie białego Vitesse (takiej wczesnej wersji jak na zdjęciach a więc z napisem Vitesse na bokach tylnych drzwi) za jedyne 9000CHF w stanie idealnym. Niestety, są jeszcze bardziej pociągające auta za podobne kwoty a budżet niestety ograniczony. Ale SD1 albo w Serii 1 z V8-ką (niestety sporo mocniejszą wersję Vitesse wprowadzono już po face liftingu) albo Vitesse tudzież jeszcze lepiej Vanden Plas EFi czyli luksusową wersję z tym samym 193 konnym silnikiem są głęboko w moim sercu! To wspaniałe auta choć 27 lat temu nie kupiłem sobie SD1 bo akurat stał egzemplarz serii 2 z silnikiem 2600 w brzydkim kolorze, z tymi brzydkimi standardowymi wtedy felgami a do tego z automatem i postanowiłem poczekać na fajnego 3500 ale się nigdy już nie doczekałem bo nadeszły czasy nowych aut a wtedy nie byłem jeszcze miłośnikem young- i oldtimerów. Jeszcze przez moment tylko potem byłem właścicielem Rovera Sterlinga z silnikiem V6 i automatem Hondy (kiedy był to aktualnie produkowany model). To nie był już Rover starej szkoły. To chyba nie był już Rover po prostu.
28 gru 14 12:29 | ocena: 100%
Liczba głosów:5
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Bednar Użytkownik anonimowy
~Bednar :
No photo ~Bednar Użytkownik anonimowy
Ja również mam Rovera 620 i powiem wam, że tak wygodnym i przestronnym autem jak Rover to nie jechałem dodatkowo zaznaczę, że przez 8 lat eksploatacji nie musiałem w nim nic naprawiać, jedyne co wymieniałem to olej i klocki ;)
28 gru 14 16:47 | ocena: 71%
Liczba głosów:7
71%
29%
| odpowiedzi: 4
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~oo Użytkownik anonimowy
~oo
No photo ~oo Użytkownik anonimowy
do ~jacek:
No photo ~jacek Użytkownik anonimowy
28 gru 14 09:49 użytkownik ~jacek napisał
Szkoda Rovera... Rover to w tlumaczeniu wloczega. Jednakze w nazewnictwie tej marki oznacza ono ,,korsarz'' Szkoda ze braklo forsy na rozwoj 25,45 i 75. Anglicy powinni podziekowac swoim wowczas popapranym zwiazkom zawodowym finansowanym z Moskwy i Berlin
jakiś durny związkowiec poczuł się urażony i dał Ci minusa, no ale związkowcy tylko tyle potrafią..
28 gru 14 10:19 | ocena: 88%
Liczba głosów:25
88%
12%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
do ~jacek:
No photo ~jacek Użytkownik anonimowy
28 gru 14 09:49 użytkownik ~jacek napisał
Szkoda Rovera... Rover to w tlumaczeniu wloczega. Jednakze w nazewnictwie tej marki oznacza ono ,,korsarz'' Szkoda ze braklo forsy na rozwoj 25,45 i 75. Anglicy powinni podziekowac swoim wowczas popapranym zwiazkom zawodowym finansowanym z Moskwy i Berlin
Szkoda nie tylko Rovera ale całej oryginalnej brytyjskiej motoryzacji. O berlińskim finansowaniu związków nic nie wiem ale większość związkowych przywódców łącznie z tymi czołowymi było solidnie finansowanych z Moskwy. To byli po prostu zdrajcy a nierzadko szpiedzy. Dzięki im wszystkim zniknęły takie marki jak Triumph, Alvis, Morris, Austin, Wolseley, Princess, Riley (nie wspominając tych wszystkich z koncernu Roots'a) i wiele innych nie mówiąc o Roverze wreszcie czy MG.
28 gru 14 16:37 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Ford Thunderbird Użytkownik anonimowy
~Ford Thunderbird :
No photo ~Ford Thunderbird Użytkownik anonimowy
Anglicy potrafili zadziwić świat swoimi konstrukcjami
21 gru 14 22:31 | ocena: 85%
Liczba głosów:13
85%
15%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~ehhh Użytkownik anonimowy
~ehhh :
No photo ~ehhh Użytkownik anonimowy
Widać od razu, że auto projektowane przez flegmatycznego Anglika. Kompletny brak praktyczności, jakości, niezawodności i urody. Deska rozdzielcza wygląda jak gołębnik, a sama karoseria dziwnie nieproporcjonalna. Najpiękniejsze brytyjskie auto, to jednak Aston Martin DB4 Zagato, zaprojektowane przez włoskie studio...
2 sty 15 15:23 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Rover Vitesse

Rover już w 1982 r. wydrukował z myślą o swym najmocniejszym modelu ozdobny

pasek z napisem „Rapide”, a tymczasem Aston Martin zastrzegł sobie tę nazwę.

„Brytyjczyk” pozostał jednak suwerenny jako Vitesse

Rover Vitesse (SD1) - Angielski buldog (slajd 1 z 10)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego