Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.354.494.281.99
Średnio4.674.804.562.15
Najdrożej4.895.084.792.29

Skoda 1100 MBX - zbudowana na przekór towarzyszom

13 gru 16 18:24
Udostępnij
0
Skomentuj

W bloku wschodnim samochody miały być tanie, proste i… niekoniecznie ładne. Aż tu nagle pojawiła się Skoda MBX – samochód, który wyłamał się z tego nudnego trendu

Towarzyszu, co wy sobie myślicie? Nie chcemy przecież żadnego lekkoducha w stylu burżuazyjnych modeli, a w przypadku tego samochodu do takich konstrukcji droga nie jest już daleka. Naprawdę stąpacie po cienkim lodzie.

Bezramkowe drzwi oraz brak solidnego środkowego słupka? Przecież rozwiązania tego typu nie mają żadnych funkcjonalnych uzasadnień i są wzorowane na amerykańskich przykładach. Do tego samochód ma o 10 KM mocniejszy silnik. Co na to powiedzą właściciele 4-drzwiowej wersji 1000 MB? W ich mniemaniu silnik o mocy 35 KM w zupełności wystarcza do codziennej jazdy, a poza tym 4-drzwiowa odmiana jest praktyczniejsza. Towarzyszu, nie do końca podoba nam się pomysł Skody MBX.

Czy wówczas, przed 50 laty, w Skodzie odezwały się dzwonki alarmowe? Prawdopodobnie nie, ponieważ pomimo konstrukcji stworzonej na przekór komunistycznej nomenklaturze tego modelu nie poddano zbyt ostrej krytyce. Niemniej jednak MBX, które stało się luksusową odmianą Skody 1000 MB, miało wyjątkową pozycję w palecie czeskich modeli. Tak naprawdę trudno je w jakikolwiek sposób przyporządkować według wytycznych tamtych czasów.

Czechosłowacki producent z dość dużą bezczelnością przedstawił ten model w 1966 roku na salonie samochodowym w Genewie. Kiedy patrzy się na to auto, od razu można się zorientować, że sowiecka tendencja do ujednolicenia stylistyki została delikatnie naruszona. W ten sposób Skoda MBX łączyła w sobie mnóstwo sprzeczności – idealizm oraz praktyczność radzieckiego socjalizmu, tradycyjny radziecki i czechosłowacki sposób produkowania samochodów oraz kulturę wielkich pałaców z rzeczywistością budowania bloków z wielkiej płyty. Trudno przecież uwierzyć w to, że takie auto mogło w ogóle powstać w którymś z państw demokracji ludowej. Ten samochód bardziej kojarzył się z przyjemnością prowadzenia niż z siermiężnym pojazdem, który niezależnie od wyglądu miał być po prostu praktyczny i musiał dowozić swoich pasażerów do celu podróży.

Wersja De Luxe była oferowana 
z silnikiem 1100 od 1968 roku. 
W tej postaci występowała także 4-drzwiowa 
odmiana. Wlew paliwa sprytnie ukryto pod logo na przednim błotniku. Wersja De Luxe była oferowana z silnikiem 1100 od 1968 roku. W tej postaci występowała także 4-drzwiowa odmiana. Wlew paliwa sprytnie ukryto pod logo na przednim błotniku. Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Oczywiście, blask, jaki dawała Skoda MBX w szarej socjalistycznej rzeczywistości, nie był przypadkowy – przecież powstała wyłącznie z myślą o ówczesnych urzędnikach. Masa ludzi pracujących mogła być jej właścicielem, ale... wyłącznie w materiałach propagandowych.

W tej polityczno-gospodarczej sytuacji nastał rok 1966. Okazało się, że producent samochodów z kraju będącego satelitą Związku Radzieckiego stworzył pojazd, który wydał się niewystarczająco spektakularny dla socjalistycznej nomenklatury – zbyt mały i zbyt mało paradny. W takim razie skoro dla towarzyszy był nieodpowiedni, to kto mógłby kupić model MBX? Intelektualiści? W pewnym sensie pojazd stał się aluzją, że czechosłowacka tradycja produkcji samochodów jest znacznie bogatsza niż radziecka i że nie pozwoli się tak łatwo stłumić. Już bazowy model MBX – Skoda 1000 MB – swoją stylistyką pokazał, że seryjny samochód może mieć całą masę zalet: być elegancki, zwinny i z charakterem, i to pomimo tego, że silnik zamontowano z tyłu.

Produkcję tego modelu powierzono bratniemu zakładowi Skody w Kvasinach. Drzwi oraz boczne blachy trzeba było wydłużyć, a szyby w drzwiach bez ramek potrzebowały więcej uszczelek. Blachy z przodu i z tyłu pozostały niezmienione, natomiast silnik otrzymał drugi gaźnik, a jego moc wzrosła z 35 do 45 KM. Tak naprawdę rok modelowy 1968 rozpoczął się już we wrześniu 1967 roku. To wtedy pojawił się 45-konny silnik 1100, który w 4-drzwiowej odmianie występował jako opcja, a w coupé był montowany seryjnie.

1100 MBX stało się luksusową wersją Skody 1000 MB 1100 MBX stało się luksusową wersją Skody 1000 MB Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Wersja MBX okazuje się tak samo przestronna, jak 4-drzwiowy wariant, a zatem przydatność na co dzień jest podobna. Aczkolwiek trzeba pamiętać o utrudnionym wsiadaniu do tyłu z racji 2-drzwiowego nadwozia. Samochód był znacznie rzadszy i droższy. Przecież powstało zaledwie 2517 aut w tej odmianie, podczas gdy 4-drzwiowa wersja zjechała z taśm produkcyjnych 440 tys. razy.

Obecnie, niezależnie od wersji nadwoziowej, znalezienie tego pojazdu nie będzie łatwe. Problem może być również ze zdobyciem części zamiennych, mimo że wiele z nich jest wspólnych dla obu wariantów nadwoziowych. Jednak te pojazdy łączy nie tylko współzamienność niektórych podzespołów, lecz także poważna wada – oba są bardzo wrażliwe na korozję. Początkowo stosowano austriacką stal, ale w 1966 roku zamieniono ją na gorszą rosyjską. Sam zakład starał się temu zapobiec i stosował specjalną masę, która opóźniała korodowanie, ale z czasem zabrakło również tego środka. Dzisiaj rdza jest także efektem wieku samochodu oraz zależy od tego, jak bardzo zadbany był konkretny egzemplarz.

21 sierpnia 1968 roku sowieckie czołgi zakończyły społeczne przebudzenie, znane jako praska wiosna. Niewiele później, w 1969 roku, model MBX zniknął z oferty Skody. Związek przyczynowy nie jest oczywiście bezpośredni, ale nawet bez instrukcji z Moskwy koniec wersji MBX stał się symboliczny dla tego okresu.

Naszym zdaniem

Może się okazać, że lepiej wybrać MB, czyli 4-drzwiowy model, albo 110R, czyli następcę tej wersji. Oba te samochody trudno znaleźć, ale nie aż tak bardzo, jak MBX. Jeżeli jednak wolicie właśnie tę wersję, bo powoduje przyspieszone bicie serca, to znaczy, że jesteście prawdziwymi indywidualistami.

Zatem potrzebujecie dużo cierpliwości i budowania kontaktów – najlepiej, na początek, w najbliższych klubach historycznych Skód. Ludzie, którzy są w nich zrzeszeni, pomogą wam w znalezieniu pojazdu i jego zakupie, a później – podczas remontu lub napraw – w dobraniu odpowiednich części zamiennych.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Nowy Auto Świat Classic 2/2017 już w sprzedaży a w nim megatest Porsche Turbo. Porównanie japońskiego wojownika i Kung Fu Pandy oraz liftbacki z lat osiemdziesiątych XX wieku. Na koniec klasyk, który zmienił historię.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (15)

No photo
No photo ~Artur Użytkownik anonimowy
~Artur :
No photo ~Artur Użytkownik anonimowy
Kiedyś auta były ładniejsze niż dzisiaj każdy producent miał swój styl a teraz wszyscy klepią to samo tylko z innym logiem
14 gru 16 13:42 | ocena: 100%
Liczba głosów:7
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~pepik BRD Użytkownik anonimowy
~pepik BRD :
No photo ~pepik BRD Użytkownik anonimowy
Nie ogladac reklamy Niemieckiej SKDA tylko kupowac polskie samochody ! Najwyzszej jakosci ! i problem z glowy.
14 gru 16 11:51 | ocena: 75%
Liczba głosów:12
75%
25%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Krzysztof 44 Użytkownik anonimowy
~Krzysztof 44 :
No photo ~Krzysztof 44 Użytkownik anonimowy
Co za polityczne pierdoły plecie autor tego "artykułu"Same bzdety koniunkturalne połączone z danymi technicznymi.
14 gru 16 11:03 | ocena: 75%
Liczba głosów:12
75%
25%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~słowiański Użytkownik anonimowy
~słowiański :
No photo ~słowiański Użytkownik anonimowy
Autor jest pokazową ofiarą indoktrynacji prowadzonej przez antypolskie siły kierujące polskie społeczeństwo w stronę przepaści.
14 gru 16 12:03 | ocena: 73%
Liczba głosów:11
73%
27%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Jarek Użytkownik anonimowy
~Jarek :
No photo ~Jarek Użytkownik anonimowy
Piękne auto, szkoda że skoda nie poszła własną drogą tylko sprzedała się vw i teraz klepie beznadziejne auta z beznadziejnymi silnikami tsi a mogli naprawdę stać się marką premium
14 gru 16 13:19 | ocena: 62%
Liczba głosów:21
62%
38%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~qwerty Użytkownik anonimowy
~qwerty :
No photo ~qwerty Użytkownik anonimowy
Nie tylko Skoda "zaszalała" ze stylizacją tego modelu. W DDR pojawiła się krótka seria Wartburga 311 Coupe mającego więcej "smaczków" od opisywanej w artykule Skody.
14 gru 16 15:25 | ocena: 80%
Liczba głosów:5
80%
20%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Klej Użytkownik anonimowy
~Klej :
No photo ~Klej Użytkownik anonimowy
Jasne ruskie zabroniły fso i skodzie i nrd. Jakby za komuny wszyscy mieli łady, to było tylko lenistwo komuny i brak kasy.
14 gru 16 01:30 | ocena: 80%
Liczba głosów:5
20%
80%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~zaczarowany śrubokręt Użytkownik anonimowy
~zaczarowany śrubokręt :
No photo ~zaczarowany śrubokręt Użytkownik anonimowy
Kazałem majstrowi odłączyć wszystkie kontrolki poza krytycznym poziomem paliwa w baku. Ustały wszelkie niedomagania.
14 gru 16 14:35 | ocena: 50%
Liczba głosów:2
50%
50%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~świat głupieje Użytkownik anonimowy
~świat głupieje :
No photo ~świat głupieje Użytkownik anonimowy
Totalne bzdury z bohaterskim designem.
14 gru 16 14:29 | ocena: 60%
Liczba głosów:5
60%
40%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin :
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
Widziałem ten samochód w muzeum Skody w Mlada Boleslav, dobre już 10 lat temu. Muzeum było świeżo po remoncie „made by VW”. Niezbyt wiele eksponatów ale ogólne wrażenie było niezłe. Wersja coupe Skody MB zrobiła na mnie duże wrażenie ale przede wszystkim dlatego, ponieważ nie miałem pojęcia o istnieniu takiej odmiany. Nigdy jej w Polsce nie widziałem w latach kiedy była produkowana czy i potem w latach 70-tych. Był to dla mnie tam chyba najciekawszy eksponat. No cóż, wygląd dość kuriozalny. Już Skoda 1000 MB sedan nie wyglądała niestety nowocześnie a cokolwiek dziwnie. Wersja coupe ze względu na wygląd kabiny jest jeszcze bardziej kuriozalna wizualnie i jej uroda jest mocno dyskusyjna. Co nie znaczy, że ten samochód nie jest wizualnie interesujący! I rzeczywiście, zaproponowane rozwiązania w postaci bezramkowych drzwi i braku słupka B były bardzo zaawansowane (choć nie wiem jak z realizacją w sensie praktycznego działania). Niestety, układ szyb i tzw. trójkątów uchylnych (i nie uchylnych z tyłu) mimo wydawałoby się logicznego porządku jest przekombinowany i wygląda po prostu źle wraz z mocno panoramiczną szybą tylną. Nie umniejsza to jednak znaczenia tego samochodu jako zamierającego zjawiska dywersyfikowania modeli, co jeszcze w tamtym czasie było szczególnie charakterystyczne dla producentów czechosłowackich i nrd-owskich jeśli idzie o „demoludy”. Taka polityka wywodząca się wprost z włoskiego zwyczaju oferowania różnych odmian coupe autorstwa różnych „carrozzeria” zasadniczego sedana (vide Alfa Romeo 1900/2000/2600 czy Lancii Aurelii czy Flaminii et consortes wraz klonami Fiatów) zmierzała właśnie ku końcowi (choć przed żelazną kurtyną ta polityka nieco inaczej była realizowana choć z podobnym skutkiem). Tak w Czechosłowacji jak i w NRD, gdzie nowy Wartburg 353 był już tylko standardowym sedanem i standardowym kombi ,kiedy poprzednik był oferowany w sumie w 6 czy 7 odmianach nadwozia, i coupe i cabrio nawet. Skoda S100 i późniejsza były co prawda oferowane jako coupe ale ich karoserie nie miały już tego zaawansowania i były to raczej wyjątki potwierdzające regułę wraz z naszymi, de facto nieseryjnymi odmianami coupe i dwudrzwiową (to nie to samo!) Poloneza. Niestety w latach 70-tych wszystkie kraje komunistyczne produkujące samochody osobowe nie nadążały z produkcją i popyt znacznie przewyższał podaż i to był główny powód, dla którego wersje coupe nie wchodziły w grę ponieważ były bardzo praco- i kosztochłonne co zabierało moce przerobowe tak potrzebnym wersjom standardowym. Jedynym uzasadnieniem dla istnienia Skód coupe do końca czasu modeli tylnonapędowych, było (niezbyt sprawdzające się w praktyce) przeświadczenie, że taka odmiana poprawi sprzedaż aut na zachodzie co było istotne ze względu na pozyskiwane w ten sposób dewizy. Taka też była geneza czy też raczej uzasadnienie naszych dwudrzwiowych Polonezów co i tak nie wypaliło (przy tym wyglądzie jakby to się miało udać?). Wydaje się z dzisiejszego punktu widzenia, że taka Skoda to nic wielkiego ale wysiłek włożony w jej powstanie i wytwarzanie był znaczny. I nawet to zastosowanie dwóch gaźników, dążenie aby ta wersja różniła się też czymś więcej niż tylko karoserią, pięknie świadczy o chęci udziału w normalności motoryzacyjnej ( mimo skromności środków) jaka miała miejsce na zachodzie. A co do artykułu to mam kilka zastrzeżeń. Pisanie o tym, że …”W bloku wschodnim samochody miały być tanie, proste i… niekoniecznie ładne”… jest sporym uogólnieniem i uproszczeniem. Przywołany już przeze mnie przykład Wartburga czy właśnie Skody jest właściwie zaprzeczeniem powyższej tezy, która zaczęła być obowiązującą dopiero od końca lat 70-tych. Ani Skody ani Wartburgi takimi całkiem prostymi samochodami nie były a do ich urody przywiązywali styliści naprawdę duża wagę. Ilość chromów i „upiększającej galanterii” nie była wcale mała. Dopiero Skoda 105-130 a generalnie Favorit zasługuje na powyższy cytat autora - tu jednak w odniesieniu do cokolwiek innej epoki. Czy taka (chyba hipotetyczna)rozmowa między towarzyszami mogła się rzeczywiście odbyć? Nie sądzę. Skoda coupe MBX była typowym projektem po pierwsze na eksport a po drugie aby zaspokoić potrzebę aparatczyków także niższych szczebli na samochód mniej sztampowy, wyróżniający się z tłumu a jednak pozostający „swoim” i „słusznym” autem, które dodatkowo wobec „niesłusznych” aut zachodnich było w zasięgu możliwości finansowych tych ludzi ale nie przeciętnego obywatela! Innymi słowy to auto nie spotkało się z potępieniem „wierchuszki” bowiem ta z inności tego samochodu korzystała. Bo o ile komuniści uniformizację promowali to o tyle czynownicy tym chętniej się jej wyślizgiwali. Ta wersja coupe wydaje się z jednej strony odmianą mocno różniącą się od wersji standardowej ale… nawet nie zdecydowano się na zmniejszenie rozstawu osi a silnik otrzymał jedynie drugi gaźnik. Innymi słowy poza kabiną był to identyczny samochód. Na zachodzie robiono to jednak inaczej. Niemal zawsze skracając rozstaw osi, oferując całkiem inną karoserię (a nie jedynie kabinę) i często inne, większe, czasem dużo większe, silniki. W takim ujęciu zakres zmian był nieduży ale… dość wymagający technologicznie bo kabina musiała być montowana ręcznie z racji małej produkcji a w tym obszarze niekompatybilnej z wersją zasadniczą i wielkoseryjną. Skoda 1000 MBX jest bardzo podobnym przykładem w tym względzie do Jaguara XJC. Paralele w tej materii są wręcz zdumiewające. Myślę, że autor nie ma zupełnie racji pisząc o przyczynach likwidacji tej odmiany. Moim zdaniem były 2 konkretne powody. Słaba sprzedaż eksportowa oraz mimo stosunkowo wysokiej ceny na rynku wewnętrznym, samochód ten przynosił niski zysk z racji kosztownej produkcji bo… małoseryjnej. Samochód ten w Czechosłowacji ze wzglądu na znacznie wyższą cenę a z drugiej strony wyraźnie niższą praktyczność miał bardzo ograniczoną bazę nabywców. To w takich warunkach zapadła decyzja o wycofaniu z produkcji a nie z powodu „bratniej pomocy” z 1968 roku! Polecanie zamiast coupe modelu podstawowego jest co nieco śmieszne wobec szczególnej pozycji MBX-a. Jeżeli ktoś z rozmysłem szuka to bardzo rzadkie coupe to zwykły sedan nie jest dla niego żadnym tematem! A jakieś przypadkowe zakupy takiej wersji w dzisiejszych czasach są właściwie wykluczone.
9 lip 19:39
Liczba głosów:0
0%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Skoda 1100 MBX - zbudowana na przekór towarzyszom

W bloku wschodnim samochody miały być tanie, proste i… niekoniecznie ładne. Aż tu nagle pojawiła się Skoda MBX – samochód, który wyłamał się z tego nudnego trendu.

Skoda 1100 MBX - zbudowana na przekór towarzyszom (slajd 1 z 13)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego