Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Trabant 1.1 - takie auto też może być kultowe

24 paź 17 16:11

A może coś z NRD-owskiej motoryzacji? Tym razem proponujemy schyłkowego Trabanta 1.1. Już nie kopci tak jak jego poprzednik, a w dodatku jest klasykiem, który nadal może być wykorzystywany do jazdy na co dzień. Oprócz 2-drzwiowej odmiany można poszukać również kombi – Universala

Udostępnij
0
Skomentuj

Trabant to model, który wyprzedził swoje czasy - jego nadwozie podlega recyclingowi

Silnik z VW Polo w najnowszej wersji Trabanta nadawał mu świetne osiągi

"Traopolo", czyli Trabant z silnikiem Volkswagena był produkowany przez niespełna trzy lata i powstało mniej niż 40 tys. tych aut

Nikogo nie trzeba przekonywać, że Trabant 601 z dwusuwowym silnikiem pod maską to pojazd ceniony przez fanów klasycznej motoryzacji. Jeżeli komuś przypadł do gustu ten kształt karoserii, ale denerwuje go sposób tankowania (wlew paliwa pod maską) oraz niebieski „autograf” ciągnący się za pojazdem podczas przyspieszania, powinien zainteresować się modelem z końca produkcji. Wówczas auto wyposażono w 4-suwowy silnik od VW Polo. Obecnie ten model również traktowany jest już jako klasyk.

Niestety, znalezienie takiego auta nie będzie łatwe, a o egzemplarz w dobrym stanie technicznym jest szczególnie trudno. Wprawdzie w Polsce był to kiedyś popularny pojazd, ale po przemianach ustrojowych wiele egzemplarzy wróciło do Niemiec, gdzie kult tego samochodu jest większy niż u nas.

Podczas oględzin pojazdu trzeba wnikliwie skontrolować go pod względem korozji – co z tego, że większość elementów karoserii wykonano z tworzywa sztucznego. Uważać trzeba przede wszystkim na profile zamknięte. W fabryce zabezpieczono je bitumicznym preparatem, który blokował odpływy, a to przyspieszało działanie korozji. Jeżeli progi oraz podłużnice są w bardzo złym stanie, nie warto interesować się takim samochodem, bo naprawa będzie kosztowniejsza niż kupno egzemplarza w lepszym stanie.

Trabant 1.1 powstawał tylko w latach 1989-91 i łącznie wytworzono niecałe 40 tys. sztuk. Pomimo to nie ma większego problemu z dostępnością części, tym bardziej że wiele z nich pasuje od odmiany 601. Najmniej kłopotliwe do znalezienia są podzespoły eksploatacyjne, natomiast rzadziej występują kompletne tylne lampy czy plastikowe zderzaki. Cierpliwością trzeba się wykazać przy poszukiwaniu niezniszczonej deski rozdzielczej. Wielu właścicieli mocowało do niej dodatkowe oprzyrządowanie, po którym pozostały otwory montażowe. Używane części zamienne łatwiej obecnie zdobyć w Polsce niż w Niemczech.

Podczas poszukiwań radzimy trzymać się z daleka od modeli stuningowanych oraz postarzonych, w których właściciele zakładali zderzaki i tylne lampy od 601-ki. Najlepszym wyborem będzie kombi Universal, bo mimo że powstało go więcej niż 2-drzwiowych wersji, to i tak jest bardziej ceniony, a poza tym nadal może być wykorzystywany na co dzień.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Nowy Auto Świat Classic 2/2017 już w sprzedaży a w nim megatest Porsche Turbo. Porównanie japońskiego wojownika i Kung Fu Pandy oraz liftbacki z lat osiemdziesiątych XX wieku. Na koniec klasyk, który zmienił historię.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (25)

No photo
No photo ~Pancio Użytkownik anonimowy
~Pancio :
No photo ~Pancio Użytkownik anonimowy
Kiedys mnie taka wersja 1,1 ... tak zaskoczyla ze musialem sie nagimnastykowac by dojsc i wyprzedzic . Mocny motor jak na mase tego trbiego, ale gdy mialem dwutakta to dopiero bylo... ten zapaszek, gang silnika, te skrzypiace plastiki... 2 dni sie robilo zeby 5 dni jezdzic... i wszystko mozna bylo naprawic przed domem....ba, nawet w drodze na urlop szlo wszystko doprowadzic do stanu by dojechac i wrocic z urlopu... to byly piekne czasy.
26 paź 17 18:33 | ocena: 100%
Liczba głosów:7
100%
0%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~siop Użytkownik anonimowy
~siop :
No photo ~siop Użytkownik anonimowy
Kupiłem trabipolo na poczatku 1990 roku i był to taki pierwszy samochód w Gdańsku. Musiałem przecierać szlaki w urzędzie, bo pani stwierdziła: trabantów już nie rejestrujemy. Dopiero po ekspertyzie , że to czterosuw się udało. Jeździł świetnie, bo start miał niesamowity. Był lekki a silnik spory. Niestety wystraszyli mnie w serwisie, części do niego nie było, a te które były miały inny przelicznik niż cały samochód sprowadzany w jakimś barterze. Więc sprzedałem go z przebitką, dołozyłem i kupiłem poloneza.
26 paź 17 13:29 | ocena: 57%
Liczba głosów:7
57%
43%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~pabomi Użytkownik anonimowy
~pabomi
No photo ~pabomi Użytkownik anonimowy
do ~wlad:
No photo ~wlad Użytkownik anonimowy
26 paź 17 13:29 użytkownik ~wlad napisał
Taa bezawaryjne a jak co chwilę (w instrukcji 500km lub co 2 tyg.) nienatowotowałeś sworzni w zwrotnicach to kręciłeś kierownicą jak w Tatrze bez wspomagania i jeszcze w miejscu.
Odpowiem Ci tak albo nie miałeś trampka polo, albo p,,,,, głupoty ,
26 paź 17 14:17 | ocena: 100%
Liczba głosów:9
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~jan Użytkownik anonimowy
~jan :
No photo ~jan Użytkownik anonimowy
Niby jak można poddać duroplast recyklingowi? Co za bzdury, to akurat nadwozia stalowe można w całości przetwarzać.
25 paź 17 23:31 | ocena: 89%
Liczba głosów:18
89%
11%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~hehe Użytkownik anonimowy
~hehe :
No photo ~hehe Użytkownik anonimowy
to obecnie produkowane dojcze eht noje tdiki może sa dwusuwami skoro biora więcej oleju na sto km od trampka...
26 paź 17 10:22 | ocena: 91%
Liczba głosów:11
91%
9%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin :
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
Nie chciało mi się pisać komentarza do tego artykułu bo i o czym... ale zastanowiło mnie jednak parę rzeczy. Zacznę od tego, że nigdzie nie znalazłem informacji, że fenoplasty podlegają recyklingowi. Wedle jakiego więc źródła autor twierdzi że, duroplast Trabanta się do recyklingu nadaje? Trabant 1.1 nie będzie nigdy prawdziwym klasykiem bowiem to jedynie hybryda, samochód nieprawdziwy. Bowiem łączy w sobie technikę z głębokich lat 50-tych z techniką lat 80-tych. Hybrydą powstałą nie wskutek normalnych dla kapitalistycznych przedsiębiorstw decyzji a decyzją polityczną. Ten samochód cieszy się jedynie powodzeniem, głównie (a w zasadzie wyłącznie) na terenie Niemiec wschodnich, ponieważ przy niemal takim samym wyglądzie jak z lat 60-tych oferuje w miarę współczesny silnik zapewniający to, że samochód ten daje się wygodnie użytkować nawet na co dzień, co w przypadku Trabanta 601 jest już stosunkowo trudne w realizacji i wymaga wiele wysiłku tudzież poświęceń. Z drugiej strony Trabant 1.1 jest zaprzeczeniem Trabanta 601. Dla prawdziwego miłośnika Trabanta, wersja z silnikiem Polo może być jedynie uzupełnieniem ale nigdy prawdziwym Trabantem! I to jest problem tego auta jako klasyka. Przynajmniej przez najbliższych 20 lat. Wyobraźmy sobie bowiem Citroena 2CV, który np. w 1988 roku otrzymałby trójzaworowy silnik Subaru EK23 jako daleko nowocześniejszy a mieszczący się jeszcze pod maską. Albo Garbusa (1200L) z silnikiem od Polo. To nie byłby już prawdziwy Garbus. Trabant korzysta tu z kilku istotnych czynników. Jest bardzo wielu post-ddr-owskich miłośników Trabanta, którzy wykazują podobne resentymenty jak u nas ci co chwalą gierka. Nie są to najczęściej ludzie przygotowani mentalnie do posiadania prawdziwego oldtimera ale taki Trabant o staroświeckim wyglądzie ale w miarę współczesnym i niekłopotliwym silniku jest łatwym i tanim rozwiązaniem. Pisanie więc o kultowości tego samochodu (1.1) w Niemczech jest tylko o tyle zgodne z prawdą jeśli uściślimy, że chodzi i tereny byłej ddr. Jeśli w Niemczech zachodnich da się dzisiaj zobaczyć Trabanta to niemal bez wyjątku chodzi o dawnych obywateli ddr (lub ich dzieci), którzy tu zamieszkali. Kultowość akurat tej wersji Trabanta to taka tania podróbka. Ten Trabant bowiem, jest symbolem li tylko upadku ddr-owskiej motoryzacji i niczego więcej poza jej biedą.
28 paź 17 19:11 | ocena: 67%
Liczba głosów:3
67%
33%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Kijanka Użytkownik anonimowy
~Kijanka :
No photo ~Kijanka Użytkownik anonimowy
Nie ma to jak stary dobry dwusów. 1.1 to nie ten dźwięk, nie ten zapach i nie ten klimat.
26 paź 17 10:37 | ocena: 90%
Liczba głosów:21
90%
10%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~pan hebel Użytkownik anonimowy
~pan hebel :
No photo ~pan hebel Użytkownik anonimowy
Nasi rządzacy zasługują jedynie na takie auta jak Trabant.
26 paź 17 16:15 | ocena: 80%
Liczba głosów:10
80%
20%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Osyt Użytkownik anonimowy
~Osyt :
No photo ~Osyt Użytkownik anonimowy
Mialem z 10 trabow , z ostatnim rozstalem sie 3 lata temu, wiekszosc z nich bylo odrestaurowane, nalepsze auto jakie mialem to egzemplaz ktory kupilem od dziadka z przebiegiem 38 tys. Nabilem nim 350 tys.zjezdzilem cala europe, bylo extra wstwiony silnik 1.3 robil robote;) na wycieczce we francji rodzina robila sobie zdjecia myslac ze to stary model ferrari;)))))
27 paź 17 20:08 | ocena: 50%
Liczba głosów:2
50%
50%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~pabomi Użytkownik anonimowy
~pabomi :
No photo ~pabomi Użytkownik anonimowy
Moje pierwsze , kupiłem go roku 1990 w kolorze go w czerwonym , jedyną realną konkurencją był maluch . eksploatowałem go bezawaryjnie pięć lat .Darzę go wielkim sentymentem
26 paź 17 11:18 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
| odpowiedzi: 4
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej