CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.254.424.051.95
Średnio4.544.664.292.09
Najdrożej4.784.954.592.34

Volkswagen Golf III - youngtimer czy nie?

20 lip, 16:04
Udostępnij
0
Skomentuj

Zbyt plastikowy i wyprodukowano za dużo egzemplarzy – tak twierdzą przeciwnicy uznania Golfa III za klasyka. Ale czy to są rozstrzygające argumenty?

Historia lubi się powtarzać – jeszcze kilka lat temu youngtimerowa scena zastanawiała się, czy Golf II będzie uznany za klasyka. Argumentowano, że w porównaniu z „jedynką” nie był to przełomowy pojazd (zrezygnowano nawet z budowania kabrioletu na jego bazie, tym samym w ofercie pozostawiono poprzednie wydanie). Mimo to dziś takie wątpliwości są już raczej rzadkością, a ładnie utrzymane „dwójki” z roku na rok drożeją i nie dotyczy to już tylko odmiany GTI.

Dlaczego więc w przypadku Golfa III miałoby być inaczej? Przypuszczamy, że wszystko potoczy się dobrze znanym, utartym torem – najpierw uznanie w oczach kolekcjonerów zyskają rzadsze odmiany, przede wszystkim GTI i VR6, później przyjdzie czas na resztę wersji. Z całym szacunkiem dla klasykowej sceny w Polsce – tak jak w przypadku większości modeli niemieckich marek, to właśnie rynek naszego zachodniego sąsiada będzie kształtował trendy i ceny. To tam do kupna samochodu dobrze kojarzącego się z rodzinnymi wyjazdami dorastają młodzi ludzie, którzy zaczynają zarabiać własne pieniądze.

Oczywiście, w ich decyzjach zakupowych na pierwszy ogień pójdą auta marzeń, a więc przede wszystkim samochody marek premium. Ale po zaspokojeniu „pierwszego głodu” wśród wielu osób pojawi się też chęć na samochód, którym można jeździć też częściej niż tylko w słoneczne niedziele. A Golf ze swoją bogatą ofertą silnikową i nadwoziową jest idealną propozycją. Poza tym auto odegrało niebagatelną rolę w historii koncernu. To właśnie w Golfie III po raz pierwszy w klasie kompaktów pojawił się 6-cylindrowy silnik, do tego będący swoistym połączeniem jednostki rzędowej z widlastą (cylindry są przesunięte względem siebie tylko o 15 stopni).

Pod maską Golfa zadebiutowały też w Volkswagenie jednostki TDI (początkowo korzystały z pompy rozdzielaczowej), a ofertę nadwoziową uzupełniło kombi i wrócono do budowania kabrioletu. „Trójka”, podobnie zresztą jak u nas, przez lata była w Niemczech niemiłosiernie eksploatowana i mnóstwo aut wylądowało na złomowiskach. Mimo to w zeszłym roku po Niemczech jeździło jeszcze prawie 385 tys. wszystkich odmian nadwoziowych tego modelu.

Duża oferta samochodów w bardzo słabym stanie i w popularnych wersjach (5d) rzutuje na ceny, które na razie są na bardzo niskim poziomie. Ale uwaga! GTI i VR6 przez ostatnie 5 lat już podrożały. Na razie o kilkanaście procent – w stosunku do innych klasyków to bardzo mało, ale widać po tym, że Golf III ma potencjał. Biorąc to wszystko pod uwagę, nie należałoby w zasadzie pytać, czy Golf III będzie klasykiem, tylko kiedy.

Wszystko zależy od tego, jak będzie się rozwijał rynek. W ostatnich pięciu latach przyspieszenie było wręcz kosmiczne – niektóre samochody, z różnych segmentów rynku, podrożały nawet o 300 procent! Oczywiście, takie wzrosty odnotowały dość tanie auta, za którymi zaczęli masowo rozglądać się ludzie zarażeni klasykowym bakcylem i rozczarowani bardzo wysokimi cenami samochodów marek premium.

Tak czy inaczej, nie przewidujemy jednak, żeby taka sytuacja powtórzyła się w ciągu najbliższych 5 lat, bo w ostatnich kilku miesiącach częściej mówi się o korektach cen niż o wzrostach. A skoro tak, to właśnie teraz jest idealny moment na znalezienie jak najlepszych egzemplarzy i na twarde negocjacje z właścicielami.

Poznaj historię Volkswagenów z lat 70-tych i 80-tych

Foto: Auto Świat

Dobry czas na spełnienie marzeń. Przez dziesięciolecia samochody Volkswagena były uważane w Polsce za wyznacznik jakości, funkcjonalności i stylu. W czasach PRL-u o Golfie czy nawet Garbusie większość Polaków mogła co najwyżej pomarzyć – ceny samochodów koncernu były po prostu niebotyczne jak na ówczesne warunki. A jednak „auta dla ludu” trafiały także nad Wisłę i wyróżniały się mocno na tle Syren, Maluchów, Ład czy Polonezów. W latach 70. i 80.

Mercedesy były dla nas czystą abstrakcją – w końcu nawet w bogatej RFN nie każdego było na nie stać. Ale Volkswageny? Do tych było nam trochę bliżej, tak się przynajmniej wydawało. Dziś, gdy posiadanie samochodu dla większości Polaków jest bardziej kwestią podjęcia decyzji niż finansową i gdy rośnie grupa hobbystów poświęcających czas i pieniądze autom klasycznym, Volkswageny z lat 70. i 80. coraz częściej wracają na nasze ulice. Tyle że nie są to już samochody, które lata świetności mają za sobą – wręcz przeciwnie!

Odrestaurowane egzemplarze Bulików czy też Golfów „jedynek” i „dwójek” dopiero zaczynają u nas swoje drugie życie. Tym, którzy jeszcze wahają się, które auto wybrać na swojego pierwszego klasyka, dedykujemy tę publikację.

Właśnie o takich samochodach jest nasz nowy katalog - kupicie go w kiosku oraz naszym sklepie internetowym Literia.pl

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Nowy Auto Świat Classic 2/2017 już w sprzedaży a w nim megatest Porsche Turbo. Porównanie japońskiego wojownika i Kung Fu Pandy oraz liftbacki z lat osiemdziesiątych XX wieku. Na koniec klasyk, który zmienił historię.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (40)

No photo
No photo ~Tomzik Użytkownik anonimowy
~Tomzik :
No photo ~Tomzik Użytkownik anonimowy
Nie bardzo rozumiem jak taka masówka (podobnie do Golfa II) ma być youngtimerem.

Jeździ wciąż tego zatrzęsienie.

To już znacznie bardziej do tego nadaje się moja Lancia Delta II - w moim mieście są "aż" 2 sztuki. No i o niebo lepsza, lepiej wyposażona, nie rdzewieje tak mocno, nowocześniejsze silniki (i mocniejszy też).

No ale cóż- jest znaczek i to najważniejsze...
21 lip 16:43 | ocena: 77%
Liczba głosów:13
77%
23%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Odczyt o alkoholizmie Użytkownik anonimowy
~Odczyt o alkoholizmie :
No photo ~Odczyt o alkoholizmie Użytkownik anonimowy
Na kaszubskich wsiach, w Wejcherowie, Kartuzach. Koscierzynie, Chojnicach, Bytowie i w Starogardzie Gdanskim tych "yountimerów" zatrzesienie - na niemal kazdym podwórku egzemplarz :)))
21 lip 10:31 | ocena: 96%
Liczba głosów:28
96%
4%
| odpowiedzi: 4
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~brrrum Użytkownik anonimowy
~brrrum :
No photo ~brrrum Użytkownik anonimowy
Każdy Golf już zjeżdżając z taśmy montażowej jest stylistycznym jangtajmerem.
21 lip 12:45 | ocena: 100%
Liczba głosów:7
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~bu Użytkownik anonimowy
~bu :
No photo ~bu Użytkownik anonimowy
nigdy mi się golfy nie podobały, no może trochę "dwójka" GTI, jedyny fajny VW to stary Scirocco bo ten nowy to taka koopa że się patrzeć nie da
21 lip 09:57 | ocena: 88%
Liczba głosów:25
88%
12%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin :
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
Na początku artykułu padają zdania o tym, że Golf II nie był przełomowy. To oczywiście fakt niezaprzeczalny wobec absolutnej rewolucyjności pierwszego Golfa dla producenta z Wofsburga. Jednak należy pamiętać, że choć "dwójka" była naturalną ewolucją "jedynki" to jednak był to model będący daleko bardziej rewolucyjnym w stosunku do poprzednika niż każda następna generacja. I jest to fakt godny odnotowania. Golf II był samochodem całkowicie nowym, nie mającym od strony karoserii, platformy etc. nic wspólnego z poprzednikiem. Był to w pewnym sensie samochód nowego formatu zwłaszcza jeśli idzie o karoserię. Także o jej wygląd. Z racji tych faktów można określić jego ewolucyjność mianem rewolucyjnej. W swojej epoce różnice pomiędzy obydwoma generacjami były wyraźne, szeroko zauważone i komentowane. Nigdy później nie było już takiej sytuacji kiedy pisało się o tym jak bardzo nowy Golf jest inny od poprzednika w formie oczywistego stwierdzenia a nie najczęściej retorycznego pytania! Golf III takim Golfem jak w momencie debiutu była "dwójka" już nie był! Pytanie podstawowe artykułu jest o tyle zasadne o ile także trudno na nie udzielić dobrej odpowiedzi. Model ten bowiem wobec formalnych kwestii - choćby czasowy, reprezentuje te wszystkie realne problemy jakie pojawiają się kiedy zaczynamy mówić o czymś co wielu nazywa samochodem kultowym a niekoniecznie nim jest. Szczególnie u nas pytanie wydaje się o tyle zasadne, że Golf III stoi pod przysłowiową co drugą stodołą. Piszę - przysłowiową - bowiem absolutnie nie traktuję tego zjawiska pejoratywnie a tylko chcę tym pejoratywnym -a nie moim- określeniem zaznaczyć problem bycia Golfa III youngtimerem choćby w naszych, polskich warunkach.
22 lip 08:47 | ocena: 75%
Liczba głosów:4
75%
25%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Zgred Użytkownik anonimowy
~Zgred
No photo ~Zgred Użytkownik anonimowy
do ~Odczyt o alkoholizmie:
No photo ~Odczyt o alkoholizmie Użytkownik anonimowy
21 lip 10:31 użytkownik ~Odczyt o alkoholizmie napisał
Na kaszubskich wsiach, w Wejcherowie, Kartuzach. Koscierzynie, Chojnicach, Bytowie i w Starogardzie Gdanskim tych "yountimerów" zatrzesienie - na niemal kazdym podwórku egzemplarz :)))
GTI czy VR6 w dobrym stanie ? Chętnie kupię, podaj jakieś dokładniejsze namiary.
21 lip 13:09 | ocena: 92%
Liczba głosów:12
92%
8%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~greg Użytkownik anonimowy
~greg :
No photo ~greg Użytkownik anonimowy
O tak! W porównaniu z wieloma "tjuningowymi" E30 to wciąż young-timer
21 lip 10:42 | ocena: 93%
Liczba głosów:14
93%
7%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~znawca Użytkownik anonimowy
~znawca :
No photo ~znawca Użytkownik anonimowy
Jaki to zabytek?Czyli każdy wiesniaq teraz się cieszy ze oldtimerem jeździ heh
21 lip 10:59 | ocena: 81%
Liczba głosów:21
81%
19%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Piotr Użytkownik anonimowy
~Piotr :
No photo ~Piotr Użytkownik anonimowy
Wstyd tym wjechac do miasta o liczbe ludnosci wiekszej niz 10 tys . Brat chcial kupic synowi na 18 tke golfa 3 to ten stwierdzil ze woli jednak rower.
21 lip 12:55 | ocena: 70%
Liczba głosów:27
70%
30%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~XM Użytkownik anonimowy
~XM :
No photo ~XM Użytkownik anonimowy
Dla mnie ten samochód to synonim wsi ! Mimo, że był to dobry samochód ale całkowicie bez polotu, nudny. Za dopłatą bym nim nie chciał jeździć!
21 lip 14:22 | ocena: 73%
Liczba głosów:22
73%
27%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Volkswagen

Volkswagen Golf III - youngtimer czy nie?

Zbyt plastikowy i wyprodukowano za dużo egzemplarzy – tak twierdzą przeciwnicy uznania Golfa III za klasyka. Ale czy to są rozstrzygające argumenty?

Volkswagen Golf III - youngtimer czy nie? (slajd 1 z 8)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego