CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.254.424.051.95
Średnio4.544.664.292.09
Najdrożej4.784.954.592.34

Volvo 1800 S - służbowe coupé Świętego

30 cze, 14:21
Udostępnij
0
Skomentuj

Efektowny wygląd, występ w serialu „Święty”, a teraz uznany klasyk. Trzeba przyznać, że kariera Volvo 1800 zawsze obfitowała w liczne atrakcje i jak widać nadal się nie skończyła

Volvo P1900 było pierwszą próbą szwedzkiej marki zbudowania auta sportowego. Niestety, był to na tyle nieudany pojazd, że w okresie 1955-57 zmontowano zaledwie 68 aut i zakończono produkcję. Jasne stało się, że na kolejną klapę nie można sobie pozwolić.

Szwed myślący po włosku

Zaprojektowanie nadwozia powierzono studiu Pietra Frui z Turynu. Tak się złożyło, że pracował tutaj Szwed Pelle Petterson (syn Helmera Pettersona, który był odpowiedzialny za projekt nowego Volvo). To właśnie Pelle zaprojektował model, który zachwycał stylistyką i zaskakiwał ceną – w Niemczech auto kosztowało minimum 17 500 marek, a zatem było o 400 marek droższe od Mercedesa 190 SL Hardtop.

Tymczasem kolejna porażka czaiła się na horyzoncie, a konkretnie w firmie Jensen z West Bromwich w Wielkiej Brytanii. Tam właśnie zlecono produkcję modelu 1800. Montaż jednak był tak fatalny, że auta nie tylko błyskawicznie rdzewiały, lecz także niemal rozpadały się mechanicznie. Litera „S” w nazwie prezentowanego modelu pochodzi od słowa „Svenska” i mówi o tym, że auto powstało już w ojczyźnie Volvo – produkcję przeniesiono tam po wyprodukowaniu w Wielkiej Brytanii zaledwie 6 tys. egzemplarzy. Warto interesować się właśnie tymi pojazdami, wcześniejsze są dziełem partaczy.

Jeśli chodzi o dzisiejsze ceny 1800 S, to cóż... Auto jest już cenionym klasykiem, a jego ceny zależą głównie od stanu technicznego, przy czym pojazdy do remontu kapitalnego kosztują od około 30 tys. zł, natomiast za oryginalne lub perfekcyjnie odrestaurowane zapłacimy ponad 100 tys. zł.

Wysokie koszty zakupu to niejedyny problem chętnych na to auto. W Polsce znalezienie P1800 S w dobrym stanie będzie trudne, warto zainteresować się egzemplarzami sprowadzonymi ze Stanów Zjednoczonych lub z Japonii.

Zdobycie większości części nie jest szczegółnie kłopotliwe. Pod względem technicznym auto jest spokrewnione z Amazonem, a to pomaga podczas renowacji. Dużo części znajdziemy w internecie na stronach: www.bastuck.com lub www.w-und-g.de. Można również zainteresować się rynkiem używanych podzespołów. W tym przypadku ceny nie są wysokie, a szukać ich warto głównie w Niemczech, Szwecji lub USA. Więcej cierpliwości potrzeba podczas szukania np. oryginalnych wskaźników.

Czego lepiej się wystrzegać?

Nie polecamy samochodów wyposażonych w automatyczną skrzynię biegów – choć jest dość niezawodna, to jednak mocno ogranicza przyjemność jazdy. Lepiej wystrzegać się egzemplarzy wyposażonych w układ wtryskowy Bosch D-Jetronic. W tym przypadku usterki mogą się okazać wyjątkowo drogie w naprawie: przykładowo za czujnik ciśnienia trzeba będzie zapłacić aż 2200 euro!

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Nowy Auto Świat Classic 2/2017 już w sprzedaży a w nim megatest Porsche Turbo. Porównanie japońskiego wojownika i Kung Fu Pandy oraz liftbacki z lat osiemdziesiątych XX wieku. Na koniec klasyk, który zmienił historię.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze

No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin :
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
To nie jest pierwszy artykuł o tym modelu w AutoŚwiat. Wcześniejszy (i lepszy bo bogatszy w fakty) autorstwa pana Bulińskiego pod tytułem „Volvo P 1800 – nie święci garnki lepią” skłonił mnie do napisania komentarza, który i tu postanowiłem przekleić. A oto i on:

Właściwie nie chciałem pisać komentarza na temat tego samochodu gdyż Volvo P1800 nigdy mnie nie pociągał (choć wiele innych modeli tej marki tak!) i nigdy mi się wizualnie nie podobał. Zawsze traktowałem go podobnie do Saaba Sonett-a czyli jako rodzaj kuriozum. Oczywiście było to formalnie kompletnie ... rozwiń całośćnieuzasadnione bo Volvo P1800 był przy "Sonecie" normalnym samochodem ale tak mi się to po prostu, wbrew temu co podpowiadał rozum, mentalnie, niejako, układało. W myśl zasady - 2 szwedzkich producentów i ich 2 dziwne i tak inne od ich pozostałych modeli, auta sportowe (a raczej chyba pseudo sportowe). Moja niechęć do tego modelu Volvo jest też o tyle dziwna, że P1800 jest dodatkowo i w przeciwieństwie do innych modeli Volvo, związany z różnymi sytuacjami (że tak to określę) o charakterze sentymentalnym, które cenię i są mi naprawdę bardzo bliskie (Jensen, serial "The Saint" -a nie film z Kilmerem!, muzyka do tego serialu, Roger Moore etc.) i ma jeszcze bardzo ciekawą historię. Dziwi mnie samego ta moja niechęć ale tak już mam. I do tej pory ją odczuwam choć jest ona po prostu nieracjonalna. Oczywiście od strony wizualnej jest to Volvo zaprzeczeniem tego co stanowiło (i stanowi chyba dalej) to, co rozumiemy pod pojęciem Volvo Design. Dla mnie ten samochód jest przykładem realizacji horroru, na jaki, na przykład, nigdy nie zdecydował się Jaguar. A o czym piszę? Proszę sprawdzić pomysły uznanych włoskich studio projektowych z lat 50-tych, 60-tych czy jeszcze 70-tych, na wygląd poszczególnych modeli Jaguara. To były podobne kurioza wizualne jak Volvo P1800 (kuriozum w odniesieniu do klasycznego designu tej marki) ale w przeciwieństwie do szwedzkiego modelu (chyba) na szczęście niezrealizowane. To jest oczywiście podejście ortodoksa bo ja sam wiem doskonale jak takie "horrory" mogą pozytywnie wpłynąć na daną markę czy producenta i przynieść w przyszłości efekty jeśli nie w oczywisty sposób korzystne, to w każdym razie ukierunkować rozwój designu w sposób obiektywny, a więc już nieocenny, z perspektywy momentu pojawienia się "horroru". Czy Volvo P1800 jest pięknym samochodem to oczywiście rzecz dyskusyjna. W swojej epoce podobał się a dziś ma bardzo wielu miłośników, iwręcz akolitów. Moim zdaniem piękny nie był i nie jest. Miał co nieco zwichrowane proporcje i był jakoś tak dziwnie barokowy a do tego jakby na szczudłach. Wysoka linia boczna w stosunku do bardzo nisko poprowadzonego ale zbyt małego dachu przeszkadza mi. Wersja shooting brake wyglądała znacznie lepiej. Ale to subiektywne zdanie. A co do artykułu. Czy, jak pisze autor, Volvo P1800 ugruntowało wizerunek marki? Na pewno nie! Wizerunek marki pozostał po tym modelu takim jakim był i wcześniej a więc był zaprzeczeniem tego co prezentował formalnie Volvo P1800 jako coupe, gran turismo, wyraziciel włoskiego designu, lekkości, filigranowości (oba te terminy jako opis wrażenia a niekoniecznie fakty), sportowego sznytu. Tu Volvo P1800 w wizerunku marki, jako producenta „cegieł” nic na trwale nie zmienił! Myślę, że autor używając niewłaściwego słowa chciał wyrazić coś innego. Ten model ugruntował markę Volvo w ogóle jako solidnego i poważnego producenta i to różnych samochodów ale nie akurat wizerunek tej marki, która mimo pojawienia się P 1800 ani na jotę nie zmieniła wizerunku na oferenta aut sportowych. Mam nadzieję, że to wystarczająco zrozumiale napisałem. Niestety nie sposób zgodzić się z autorem co do oceny "włoskości" designu, którą się podważa argumentem, że twórcą projektu był jednak Szwed. To jest, rzecz jasna, istotny punkt w tej ciekawej historii pobudzający do takich spekulacji ale... umówmy się, kto by (ze względu na pochodzenie czy obywatelstwo) nie projektował samochodu, to jeżeli czynił to jako osoba zatrudniona przez słynne włoskie studio projektowe to przedstawiał projekt tego studia (!), ergo - włoski, obiekt włoskiej stylizacji - a nie swój! Na przykład. Kiedy Tjaarda pracował dla studio Ghia to jego zrealizowane stylizacje nie były projektami amerykańskimi (czy w korzeniach holenderskimi) a włoską stylizacją Carozzeria Ghia, której autorem był zatrudniony tam designer Tom Tjaarda i... w sprawie Pelle Pettersona jest podobnie. Więc o szwedzkim designie w przypadku P1800 nie może być formalnie żadnej mowy! A dywagacje co i na ile etc. można sobie oczywiście rozwijać ale fakt pozostaje faktem. P1800 był samochodem o włoskiej stylizacji studia Frua. Autor pisze potem o przełomie wizerunkowym. I tu ma rację. P1800 był przełomem (a raczej wyłomem) wizerunkowym. Jednak w przeciwieństwie do zdania na początku artykułu o utrwaleniu wizerunku, ten przełom nie utrwalił wizerunku Volvo jako producenta aut sportowych. Był tylko (albo aż) jego paralelnym uzupełnieniem, który po zaprzestaniu produkcji tego auta odszedł de facto w niebyt. Volvo P1800 przecież swego następcy tak naprawdę nie miał. Bo trudno uznać coś tak innego jak Volvo 262C jako naturalnego następcę choć był nim z pewnością formalnie. Stąd też i ten nowy model umacniał nadal wizerunek ciężkiej i solidnej "cegły" a był zaprzeczeniem wizerunku jaki prezentował swego czasu Volvo P1800. Ten natomiast rzeczywiście stał się po latach (choć głównie wersja shooting brake) zaczynem stylizacyjnym dla takich modeli jak 480-ka czy C30-ka. Nie są to poważne zastrzeżenia do dobrego artykułu (szczegółów nie oceniam bo z racji moich preferencji nie znam dobrze tego modelu Volvo) bowiem chodziło mi raczej o pewne osobiste rozważania na temat tego samochodu, jakie wywołał we mnie ten artykuł.

A w powyższym artykule nie spodobało mi się nazywanie załogi mojego ulubionego Jensena – partaczami. Nawet jeśli, te zlecone prace, by poprawić zarobek, przeprowadzano w tańszy sposób, że tak to eufemistycznie określę. Wreszcie FF był montowany jak należy…
2 lip 16:53 | ocena: 50%
Liczba głosów:4
50%
50%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~m Użytkownik anonimowy
~m
No photo ~m Użytkownik anonimowy
do ~Khamsin:
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
2 lip 16:53 użytkownik ~Khamsin napisał
To nie jest pierwszy artykuł o tym modelu w AutoŚwiat. Wcześniejszy (i lepszy bo bogatszy w fakty) autorstwa pana Bulińskiego pod tytułem „Volvo P 1800 – nie święci garnki lepią” skłonił mnie do napisania komentarza, który i tu postanowiłem przekleić. A o
Wysoce męcząca lektura i bardzo żle napisana , szkoda czasu!!!
2 lip 21:39 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
do ~m:
No photo ~m Użytkownik anonimowy
2 lip 21:39 użytkownik ~m napisał
Wysoce męcząca lektura i bardzo żle napisana , szkoda czasu!!!
Cieszy mnie taki bogaty merytorycznie, krytyczny wpis. Jak widać odniosłeś się dość dokładnie do wielu podanych przeze mnie faktów i rzeczowo je zafechtowałeś - chylę czoła! Twoja uwaga, że mój post jest bardzo źle napisany, upewnia, że jedynie zbyt trudnym dla Ciebie językiem. Gdybyś czytał więcej miałbyś szansę (pewności wobec tego co pokazałeś mieć jednak nie można) lepiej się w tej materii odnajdywać i być może też tych naście zdań byłoby do przebrnięcia bez zmęczenia. Jesteś... krótkodystansowcem?
3 lip 11:12
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~andrzej527 Użytkownik anonimowy
~andrzej527 :
No photo ~andrzej527 Użytkownik anonimowy
Mam 67r do tej 100-y trzeba dołożyć przy odbudowie minimum 70-80 na Polskie warunki
2 lip 12:15
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Łukasz Rossienik / Auto Świat

Volvo 1800 S - służbowe coupé Świętego

Efektowny wygląd, występ w serialu „Święty”, a teraz uznany klasyk. Trzeba przyznać, że kariera Volvo 1800 zawsze obfitowała w liczne atrakcje i jak widać nadal się nie skończyła.

Volvo 1800 S - służbowe coupé Świętego (slajd 1 z 13)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego