Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Volvo 480 - zbyt awangardowe jak na swoje czasy

31 sty, 11:04

W momencie debiutu Volvo 480 okazało się zbyt nowoczesne dla konserwatywnych klientów szwedzkiej marki. Jednak obecnie to świetna propozycja dla kierowców, którzy nie tylko chcą mieć nietypowego klasyka, lecz także myślą o samochodzie nadającym się do codziennej jazdy

Udostępnij
0
Skomentuj

Przez wiele lat wierni klienci Volvo przyzwyczaili się do tylnego napędu i kanciastej stylistyki karoserii. Nie ma się zatem czemu dziwić, że pojawienie się modelu 480 spadło na nich jak grom z jasnego nieba. Karoseria w kształcie klina? Otwierane światła? A do tego 3-drzwiowe nadwozie i charakterystyczna atrapa chłodnicy ukryta pod zderzakiem? Czas pokazał, że tej awangardy było za wiele. W efekcie samochód nie zyskał akceptacji kierowców i nie sprzedawał się tak jak życzyłoby sobie tego Volvo.

Jednak nietypowy wygląd nie był jedyną przyczyną niepowodzenia 480-ki. Auto skonstruowano głównie z myślą o młodych gniewnych z USA (dlatego zastosowano takie duże zderzaki spełniające normy bezpieczeństwa obowiązujące w Ameryce). Jednak jeszcze zanim auto wprowadzono do sprzedaży, kurs dolara stał się niekorzystny i w efekcie samochód nigdy nie trafił na tamtejszy rynek.

To jeszcze, niestety, nie koniec przyczyn niepowodzenia tego modelu. Co z tego, że wiele elementów nadwozia (w tym maskę) wykonano z tworzywa sztucznego, a większość pozostałych ocynkowano (drzwi, przednie błotniki, ściana grodziowa w silniku), skoro i tak auto nie było wolne od korozji. Najczęściej atakuje ona tylne nadkola, ranty drzwi, ramę przedniej szyby oraz mocowanie tylnego zderzaka. Wśród typowych usterek auta są nieszczelne pompy oleju, awarie regulatora biegu jałowego czy zniszczone manszety półosi. Poza tym podczas oględzin trzeba koniecznie zwrócić uwagę na to, czy we wnętrzu nie czuć zapachu stęchlizny. Jeżeli tak, to znaczy, że sprawdzany egzemplarz przecieka. Słabą stroną Volvo 480 była też jakość wykonania.

Kupienie samochodu w Polsce nie będzie łatwe. Wprawdzie wśród ogłoszeń znaleźliśmy kilka aut serii 400, ale wśród nich nie było ani jednej 480-ki. Za granicą za jeżdżące auto w złym stanie zapłacimy około 1000 euro, a za zadbane egzemplarze niecałe 4000 euro. Droższe i bardziej poszukiwane są specjalne odmiany 480 Edition Paris i pożegnalne Collection.

Zużywające się części można dostać bezpośrednio w Volvo. Innych podzespołów trzeba szukać w internecie, np. na stronie www.ju-tu.com. Tu znajdziecie wszystko, co potrzebne, by utrzymać auto w dobrym stanie. Wiele podzespołów pasuje od modeli 440 oraz 460, co ułatwia ich poszukiwanie.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Nowy Auto Świat Classic 2/2017 już w sprzedaży a w nim megatest Porsche Turbo. Porównanie japońskiego wojownika i Kung Fu Pandy oraz liftbacki z lat osiemdziesiątych XX wieku. Na koniec klasyk, który zmienił historię.

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej