CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.194.324.091.96
Średnio4.544.724.392.11
Najdrożej4.894.994.852.45

Chevrolet Blazer K5 - gatunek zagrożony

25 maja 16 18:25
Udostępnij
0
Skomentuj

W Europie klasyczne amerykańskie terenówki nie są częstym widokiem, a spotkanie na drodze Chevroleta Blazera K5 graniczy z cudem. Paradoksalnie także w jego ojczyźnie dobrze utrzymane egzemplarze są coraz trudniej dostępne

Robert Siwiński od dawna zamierzał kupić Chevroleta Blazera K5, bo to klasyczna amerykańska terenówka, porządny kawał metalu. Kiedy wybrany wóz dotarł do Polski ze słonecznej Kalifornii, zapadła decyzja: auto zostaje w jego rękach. Pomimo 27 lat krwistoczerwony SUV wyglądał imponująco, a wnętrze wykończone bordowym welurem nie nosiło żadnych śladów zużycia.

Ponadto auto było w najbogatszej wersji wyposażenia, czyli 1500 Silverado. Dzisiaj R. Siwiński, właściciel firmy HellCat Cars, zajmującej się sprowadzaniem i restaurowaniem klasycznych wozów amerykańskich, używa Blazera na co dzień. I trudno o lepszą wizytówkę. Jak mówi, samochód doskonale spisuje się w swojej roli. Zapewnia nieporównywalny z osobówkami komfort, widlasta „ósemka” generuje wystarczający zapas mocy, a wóz prowadzi się przyzwoicie. Mimo sporego fabrycznego prześwitu (jest seryjny, bez liftu) jedzie tam, gdzie kierowca sobie zażyczy. Po części to zasługa podwójnych amortyzatorów z przodu i z tyłu, które były dostępne jako opcja, a po części założonych opon AT.

Blazer został zaprojektowany i wyprodukowany w czasach, kiedy samochody były budowane ze stali, a główną rolę odgrywała mechanika. Solidne, niezniszczalne, proste w naprawie – tęsknimy za nimi w epoce plastikowych aut naszpikowanych elektroniką, której niewielka nawet usterka unieruchamia samochód.

Historia tego modelu zaczęła się w roku 1969, ale pierwsza generacja była produkowana jedynie przez cztery lata, ale druga, prezentowana, aż przez 19. Blazer powstał na skróconej ramie full-size pikapa K10 i otrzymał oznaczenie K5. Są też modele C5 oraz C10, ale to jedynie odmiany zastosowanego napędu: K oznaczało wersję 4WD, C – 2WD.

Zresztą Blazer, początkowo wyposażony jedynie w napęd na wszystkie koła, od roku 1970 w odmianie podstawowej był oferowany jako tylnonapędówka, ale 13 lat później ze względu na niewielkie zainteresowanie przestano produkować wersję 2WD. Blazer ma nietypową konstrukcję nadwozia – można ją określić jako półkabriolet. Tylko przednia jego część, nad fotelami, jest zabudowana sztywnym dachem, natomiast nad całym tyłem – kanapą i bagażnikiem – znajduje się zdejmowany dach z tworzywa.

Pierwsza generacja oraz wczesne roczniki drugiej miały zdejmowany cały dach, ale od 1976 r. ze względów bezpieczeństwa zrezygnowano z tego rozwiązania. Dostęp do części bagażowej jest możliwy po opuszczeniu tylnej szyby, która chowa się w klapie, ale akurat to rozwiązanie było często krytykowane i przysparzało użytkownikom problemów. Jak się okazało, masa szyby jest tak duża, że nie radziły sobie z nią silniczki.

W USA podstawą funkcjonowania wielu dziedzin gospodarki był właściwy środek transportu: potężny pikap. Żaden typ samochodu nie jest tak bardzo kojarzony z tamtejszymi realiami i każdy z producentów Wielkiej Trójki miał w ofercie odmianę XXL takiego auta. Blazer był natomiast pierwszym „zamkniętym” modelem na bazie pełnowymiarowego pikapa.

Konkurencja jednak nie zasypiała gruszek w popiele. Swoje propozycje szybko przedstawiły Dodge i Plymouth należące do Chryslera, jedynie Ford przysnął, wprowadzając model Bronco kilka lat później. Bezawaryjność, uniwersalność oraz dzielność Blazera zostały docenione przez armię amerykańską, która zamówiła jego specjalną militarną odmianę M1009.

Od cywilnej różniła się m.in. instalacją elektryczną (12/24 V), dodatkowymi piórami w resorach, brakiem klimatyzacji, wyczernieniem reflektorów czy specjalnym malowniem – kamuflaż mógł być zielony bądź oliwkowy. Do ich napędu zastosowano jednostkę wysokoprężną o pojemności 6,2 l. Oprócz wojska model M1009 służył także w niektórych jednostkach policjii i Gwardii Narodowej.

Ciekawą i najrzadszą wersją Blazera jest fabryczny kamper o śmiesznej dla nas nazwie Chalet. Lepiej wypada bliźniaczy model marki GMC, Jimmy, który w wersji turystycznej nazywał się Casa Grande. W latach 1976-77 powstało ok. 1800 egzemplarzy tej odmiany z podnoszoną zabudową mieszkalną.

Blazer K5 był jednym z popularniejszych modeli, a jego produkcja w szczytowym okresie wynosiła blisko 90 tys. sztuk rocznie. Mogłoby się wydawać, że z jego kupnem nie będzie problemu, a liczba egzemplarzy zapewni zapotrzebowanie na to auto.

Niestety, jego popularność sprawiła, że dzisiaj jest gatunkiem na wymarciu. Traktowany jako wół roboczy, przeważnie nie miał lekkiego życia. Często był też wybierany na pierwszy samochód do jazdy przez niewprawnych kierowców. W związku z tym znalezienie egzemplarza w dobrym stanie graniczy z cudem. Ceny tego modelu w ostatnim czasie zaczęły szybko rosnąć i to nie tylko w Stanach Zjednoczonych, podobna tendencja jest widoczna także w Europie.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Nowy Auto Świat Classic 1/2017 już w sprzedaży, a w nim m.in. auta marzeń lat 70. (od Opla Manty i VW Scirocco po Lamborghini Countacha LP400), Fiat 500 obchodzący swoje 60. urodziny oraz porównanie samochodów z obu stron żelaznej kurtyny.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (32)

No photo
No photo ~Polak Użytkownik anonimowy
~Polak :
No photo ~Polak Użytkownik anonimowy
W 1990, będąc studentem, miałem takiego z silnikiem Corvety :) Można było go stawiać na tylne koła. Zajefajna fura. Ale żarła 35/100! Wówczas gallon kosztował 99 centów, a najniższa stawka za robotę wynosiła 3.50/h. Więc jakoś dało się tę bestię wyżywić:) Fajnie, że było mi dane pojeździć prawdziwym dinozaurem z silnikiem V8:) Teraz robią pieropedy z tysiącem nikomu niepotrzebnych gadżetów napędzanymi silnikami ze skutera z dwom turbinami. Smuteczek:(
2 cze 16 18:09 | ocena: 100%
Liczba głosów:13
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~VIS Użytkownik anonimowy
~VIS :
No photo ~VIS Użytkownik anonimowy
Problem z amerykańcami polega na tym że tak jak z niemiec ciągną auta często po poważnych wypadkach klecą je i sprzedają kupić w Polsce dobrego dobrze utrzymanego amerykańca to duży problem, natomiast nowy z salonu to składanka z Austrii więc niewiele wspólnego ma z Ameryką, miałem 300m wersję Kanada a teraz mam w wersji europejskiej składanego w Austrii powiem tak 'Przepaść" jeśli chodzi o wykonanie, Kanadyjski był dużo lepiej wykonany od Europejczyka inna charakterystyka zawieszenia itp.
2 cze 16 09:48 | ocena: 92%
Liczba głosów:12
92%
8%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~czas już Użytkownik anonimowy
~czas już :
No photo ~czas już Użytkownik anonimowy
Wiecie co? czas aby jakaś wytwórnia zauważyła problem i zrozumiała oczekiwania klienta. Czas na zwykły samochód, zwykły w swojej prostocie, że aż "niezwykły". Bez komputerów bajerów, normalny pojazd.
2 cze 16 10:18 | ocena: 97%
Liczba głosów:36
97%
3%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Quattros Użytkownik anonimowy
~Quattros :
No photo ~Quattros Użytkownik anonimowy
To jest prawdziwy samochod dla prawdziwego mezczyzny. Amerykanie naprawde wbrew pozorom robia dobre samochody. Czasy gdy sie slabo prowadzily dawno minely a jakosc tapicerek coz toyota czy inne japonskie samochody maja tapicerki na takim samym poziomie, wiadomo ze w tym niemcy sa najlepsi.
26 maja 16 04:23 | ocena: 78%
Liczba głosów:18
78%
22%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~pipek Użytkownik anonimowy
~pipek :
No photo ~pipek Użytkownik anonimowy
Jak wyprodukują z silnikiem 0,75 triturbo z sześcioma dwumasami i czternastoma zaworami ERG to wówczas kupię.
2 cze 16 08:55 | ocena: 84%
Liczba głosów:37
84%
16%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~bart Użytkownik anonimowy
~bart
No photo ~bart Użytkownik anonimowy
do ~czas już:
No photo ~czas już Użytkownik anonimowy
2 cze 16 10:18 użytkownik ~czas już napisał
Wiecie co? czas aby jakaś wytwórnia zauważyła problem i zrozumiała oczekiwania klienta. Czas na zwykły samochód, zwykły w swojej prostocie, że aż "niezwykły". Bez komputerów bajerów, normalny pojazd.
przecież stoją w salonie, nazywają się DACIA, proste, tanie i niezawodne....
2 cze 16 11:28 | ocena: 70%
Liczba głosów:10
70%
30%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~dyslektyk ;-) Użytkownik anonimowy
~dyslektyk ;-) :
No photo ~dyslektyk ;-) Użytkownik anonimowy
pan "redaktor" wezmie slowniczek i sprawdzi słowo "paradkosalnie"
2 cze 16 07:53 | ocena: 56%
Liczba głosów:16
56%
44%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Boom Użytkownik anonimowy
~Boom
No photo ~Boom Użytkownik anonimowy
do ~Quattros :
No photo ~Quattros Użytkownik anonimowy
26 maja 16 04:23 użytkownik ~Quattros napisał
To jest prawdziwy samochod dla prawdziwego mezczyzny. Amerykanie naprawde wbrew pozorom robia dobre samochody. Czasy gdy sie slabo prowadzily dawno minely a jakosc tapicerek coz toyota czy inne japonskie samochody maja tapicerki na takim samym poziomie, w
Taki wielki ponton? Moje ego mężczyzny mieści się do mniejszych aut. To nie samochód tworzy mężczyznę.
2 cze 16 12:06 | ocena: 58%
Liczba głosów:12
42%
58%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~ed Użytkownik anonimowy
~ed :
No photo ~ed Użytkownik anonimowy
Amerykańskie auta czasem tylko ładnie wyglądają. Francuskie i włoskie zdecydowanie przewyższają je jakością.
2 cze 16 07:56 | ocena: 65%
Liczba głosów:37
35%
65%
| odpowiedzi: 3
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~babcia z dowodem osobistym Użytkownik anonimowy
~babcia z dowodem osobistym :
No photo ~babcia z dowodem osobistym Użytkownik anonimowy
Pisokatole kiedy zbudujecie nowego Tarpana 4WD ??
2 cze 16 14:37 | ocena: 58%
Liczba głosów:24
42%
58%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Łukasz Rossienik / Auto Świat

Chevrolet Blazer K5 - gatunek zagrożony

W Europie klasyczne amerykańskie terenówki nie są częstym widokiem, a spotkanie na drodze Chevroleta Blazera K5 graniczy z cudem.

Chevrolet Blazer K5 - gatunek zagrożony (slajd 1 z 15)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego