CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.314.614.001.99
Średnio4.504.704.342.06
Najdrożej4.674.814.562.24

Mercedes 560 GE - G jak gigant

6 paź, 18:45
Udostępnij
0
Skomentuj

Mercedes Klasy G (W460) to supersamochód, ale zawsze byli na świecie ludzie, dla których terenowy Mercedes był zbyt... oszczędny. To oni przeszczepili mu silnik V8 z klasy S w czasach, gdy niemiecki producent dopiero zaczynał brać to pod uwagę

Po co komu klasa G z silnikiem V8? – zapytalibyście w 1989 roku. Wtedy to pytanie miałoby jeszcze sens. Cztery lata później już nie, bo silniki z taką liczbą cylindrów pojawiły się seryjnie w klasie G (W463). Jednak w momencie powstawania prezentowanego auta było ono nieco bezsensowne. Bo niby po co komu tak mocny motor w terenowym samochodzie, a nie mówimy tu przecież o wyczynowym offroadzie. Jednak to był szalony czas w Niemczech – m.in. wtedy powstawała najbardziej pancerna klasa S, model W140, która miała zadebiutować dwa lata później.

Opony całoroczne w najlepszych cenach!

Szukasz opony z innym rozmiarze? W jednym miejscu zebraliśmy oferty ze wszystkich sklepów. Porównaj ceny i kup te które będą najtańsze!

Do tego ta cena – bo ten samochód kosztował firmę Auto-Zulieferer KST (dystrybutor części samochodowych) z Bad Dürk­heim aż 176 000 marek. Klasa S (W126), z której przejęto silnik, do tego w topowej wersji 560 SEL, była wyceniana na 133 000 marek i już to było bardzo wysoką sumą. Pewnie dlatego Mercedes nie zainteresował się wtedy takim autem, a może za dużo wydał na opracowanie wspomnianego już W140.

Dopiero później, wraz z wprowadzeniem do produkcji bardziej ucywilizowanej wersji klasy G (W463), pojawiły się odmiany z silnikami V8, ale, fakt, nie od początku produkcji. Tyle że nawet 500 GE z 1993 roku nie jest mocniejsze od prezentowanego prototypu, który ma aż 279 KM, czyli o całe 39 koników więcej. Dopiero rozwiercona do 6 litrów wersja AMG przebija prezentowany prototyp pod względem liczby koni mechanicznych pod maską, gdyż legitymuje się mocą aż 331 KM. I to dopiero ona może się równać z prezentowanym modelem (także dlatego, że W463 jest cięższe od prostego W460).

Mówi się, że Mercedes 560 GE wyprzedziło swoje czasy, bo w momencie, kiedy powstawało, klasa G nie była jeszcze symbolem statusu społecznego właściciela, lecz zwykłym samochodem nie do zdarcia, który znajdował zastosowanie np. w wielu armiach. I być może jest w tym sporo racji, bo przecież nawet Mercedes, zanim zastosował silniki V8 w klasie G, mocno ją ucywilizował, tworząc właśnie wersję W463.

Tymczasem w prezentowanym 560 GE ekstrasów jest relatywnie mało. Może potrafi ono ciągnąć ciężkie przyczepy z jachtami, a nieobciążone szybko osiąga 100 km/h, ale dwa dodatkowe baki na paliwo, klimatyzacja i elektryczne szyby to nieco za mało, żeby milionerzy ustawiali się w kolejce po ośmiocylindrową „gelendę” w 1989 roku. Poza tym, jak wyglądałoby auto służby granicznej pod którymś z butików Prady w Paryżu? Niedorzecznie – to mało powiedziane!

Żeby osiągnąć ten efekt, Mercedes musiał bowiem udowodnić, że jego antyaerodynamiczny kiosk jest autem, do którego można zamówić o wiele więcej luksusowych dodatków – tak, jak ma to miejsce w produkowanym do dzisiaj W463.

Wracając jednak do naszego prototypu. Sam silnik to nie wszystko, bo firma KST zastosowała tu m.in. dodatkowe chłodzenie, poszerzone nadkola, inne koła czy też wyskalowany do 220 km/h prędkościomierz. Do tego od początku ta wersja musiałaby być zasilana petrodolarami, bo sporo paliła – podaje się oficjalnie, że było to nawet 30 l/100 km.

Obecny właściciel, miłośnik i znawca klasycznych Mercedesów, znalazł ten egzemplarz i do razu wiedział, że ten swap wygląda zbyt profesjonalnie na to, żeby wykonał go ktoś we własnym zakresie. Okazało się, że tym egzemplarzem właściciel firmy KST ciągnął po całej Europie 4,5-tonową przyczepę. Ale co ciekawe, to niejedyna Gelenda 560 GE. Niestety, ile ich dokładnie było, nie wiadomo, ale raz na jakiś czas któraś się objawia. Właściciel prezentowanego auta zna co najmniej jeszcze jeden egzemplarz tego modelu.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Nowy Auto Świat Classic 2/2017 już w sprzedaży a w nim megatest Porsche Turbo. Porównanie japońskiego wojownika i Kung Fu Pandy oraz liftbacki z lat osiemdziesiątych XX wieku. Na koniec klasyk, który zmienił historię.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (25)

No photo
No photo ~mechanik Użytkownik anonimowy
~mechanik
No photo ~mechanik Użytkownik anonimowy
do ~Gg:
No photo ~Gg Użytkownik anonimowy
7 paź 21:24 użytkownik ~Gg napisał
Boże , skad się takie matoły biorą ????? I zmień nick bo nigdy tym Lexusem jeździć nie będziesz a po drugie hybrydy to ślepa uliczka . Jak nie wierzysz to porozmawiaj sobie z ich użytkownikami , tylko traf na uczciwego a nie na fana hybrydy
Pewno że hybrydy to tylko sposób na sprzedanie dwóch układów napędowych w jednym aucie . Jakaż to bowiem ekonomia tkwi w dźwiganiu zespołu akumulatorów i silnika elektrycznego przez silnik spalinowy ? Równie logiczne byłoby dołożenie do tej spółki jeszcze kotła parowego i węglarki :)
8 paź 11:36 | ocena: 100%
Liczba głosów:10
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
do ~RX h:
No photo ~RX h Użytkownik anonimowy
7 paź 14:06 użytkownik ~RX h napisał
Brednie . To zwykla maszyna wojskowa , przystosowana do potrzeb cywilinych.
4 x 4 to tylko TOYOTA . Niemcy nie byli w stanie ,przez 45 lat w powojennej histori wyprodukowac SAMOCHODU 4x4.
Niemal wszystkie samochody terenowe po II WŚ u zarania były pojazdami głównie przeznaczonymi dla wojska. To samo dotyczy Land Cruiser'a Toyoty, więc??? Podobną (tylko podobną) drogę do Land Cruiser'a przebył też Mercedes G jako samochód obecnie będący ikoną rynku cywilnego pojazdów terenowych, więc nie pieprz bez sensu! I nie chodzi o to aby odmawiać wielkości Toyocie w tym segmencie tylko realnie spojrzeć na sprawy.
7 paź 21:06 | ocena: 75%
Liczba głosów:20
75%
25%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Gg Użytkownik anonimowy
~Gg
No photo ~Gg Użytkownik anonimowy
do ~RX h:
No photo ~RX h Użytkownik anonimowy
7 paź 14:06 użytkownik ~RX h napisał
Brednie . To zwykla maszyna wojskowa , przystosowana do potrzeb cywilinych.
4 x 4 to tylko TOYOTA . Niemcy nie byli w stanie ,przez 45 lat w powojennej histori wyprodukowac SAMOCHODU 4x4.
Boże , skad się takie matoły biorą ????? I zmień nick bo nigdy tym Lexusem jeździć nie będziesz a po drugie hybrydy to ślepa uliczka . Jak nie wierzysz to porozmawiaj sobie z ich użytkownikami , tylko traf na uczciwego a nie na fana hybrydy
7 paź 21:24 | ocena: 87%
Liczba głosów:30
87%
13%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
do ~zxcvb:
No photo ~zxcvb Użytkownik anonimowy
8 paź 08:14 użytkownik ~zxcvb napisał
Cała historia samochodów terenowych zaczyna się od firmy American Bantam Car Company i ich inżyniera Karla Probsta który zaprojektował pierwszego "Jeepa" . Niestety, firma nie miała mocy przerobowych aby sprostać zamówieniom amerykańskiej armii i kontrakt
Nie rozumiem po co ten post skierowałeś do mnie. Napisałeś - ..."Cała historia samochodów terenowych zaczyna się od firmy Bantam Car Company"... . No cóż, nie rozumiem także, jak można być tak autentycznie niezorientowanym a de facto głupim aby tak piramidalną bzdurę napisać. Poczytaj sobie może po prostu o naszym PZInż 303 czy analogicznych konstrukcjach niemieckich jak Horch 901 czy BMW 325. Najpoważniejsze armie miały swoje samochody terenowe jeszcze przed wybuchem wojny a grubo przed Jeepem (choć nie zawsze 4x4 jaki inny nasz przedstawiciel tego gatunku w postaci Polski Fiat 508 III Łazik czy PZINż 302 czy włoski Fiat 508CM), więc??? Bawią mnie tacy znafftsy kopiujący bezrefleksyjnie najprostsze informacje z wiki bez żadnego pojęcia o horyzontach poruszonej problematyki. A 100% „kciuka w górę” dla Ciebie świadczy niestety o poziomie wiedzy czytelników. Najprostsze kalki, słowo „Jeep” i… wszystko „jasne”, prawda? Fakty użyte do podparcia fałszywej tezy nie uczynią jej prawdziwą.
8 paź 12:04 | ocena: 80%
Liczba głosów:5
80%
20%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~zxcvb Użytkownik anonimowy
~zxcvb
No photo ~zxcvb Użytkownik anonimowy
do ~Khamsin:
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
7 paź 21:06 użytkownik ~Khamsin napisał
Niemal wszystkie samochody terenowe po II WŚ u zarania były pojazdami głównie przeznaczonymi dla wojska. To samo dotyczy Land Cruiser'a Toyoty, więc??? Podobną (tylko podobną) drogę do Land Cruiser'a przebył też Mercedes G jako samochód obecnie będący iko
Cała historia samochodów terenowych zaczyna się od firmy American Bantam Car Company i ich inżyniera Karla Probsta który zaprojektował pierwszego "Jeepa" . Niestety, firma nie miała mocy przerobowych aby sprostać zamówieniom amerykańskiej armii i kontrakt dostały Willys i Ford ( amerykańska armia była właścicielem całego projektu i rysunków technicznych Bantama które przekazała Willysowi i Fordowi ) . Historie Mercedesa i Toyoty są bardzo różne - Niemcy zbudowali samochód od podstaw na bazie własnych technologii a Japończycy zmałpowali Bantama którego znaleźli na Filipinach w 1941 roku. Co do "wielkości" Toyoty to mam pewne wątpliwości. Do końca lat 70-tych firma produkowała szmelc który zżerała rdza na sam widok deszczu i ich samochody terenowe nie były wyjątkiem.
8 paź 08:14 | ocena: 60%
Liczba głosów:10
40%
60%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Jjurek Użytkownik anonimowy
~Jjurek
No photo ~Jjurek Użytkownik anonimowy
do ~RX h:
No photo ~RX h Użytkownik anonimowy
7 paź 14:06 użytkownik ~RX h napisał
Brednie . To zwykla maszyna wojskowa , przystosowana do potrzeb cywilinych.
4 x 4 to tylko TOYOTA . Niemcy nie byli w stanie ,przez 45 lat w powojennej histori wyprodukowac SAMOCHODU 4x4.
Masz prawo miec wlasne zdanie,ale jesli jest ono bledne,to sie nim nie dziel.
8 paź 02:24 | ocena: 85%
Liczba głosów:13
85%
15%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~bono Użytkownik anonimowy
~bono
No photo ~bono Użytkownik anonimowy
do ~Gg:
No photo ~Gg Użytkownik anonimowy
7 paź 21:24 użytkownik ~Gg napisał
Boże , skad się takie matoły biorą ????? I zmień nick bo nigdy tym Lexusem jeździć nie będziesz a po drugie hybrydy to ślepa uliczka . Jak nie wierzysz to porozmawiaj sobie z ich użytkownikami , tylko traf na uczciwego a nie na fana hybrydy
nie jestem fanem hybrydy , ale dla żony jazda głównie miasto -auto idealne , auto użytkowane 2 lata sprowadzone nie nowe. ja mam swoje stare V6
7 paź 22:01 | ocena: 63%
Liczba głosów:8
63%
38%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~auto Użytkownik anonimowy
~auto :
No photo ~auto Użytkownik anonimowy
Bez gwiazdy nie ma jazdy :)
7 paź 21:52 | ocena: 76%
Liczba głosów:17
76%
24%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Spisek żarówkowy - YT Użytkownik anonimowy
~Spisek żarówkowy - YT :
No photo ~Spisek żarówkowy - YT Użytkownik anonimowy
Te wszystkie nowoczesne trupy z tabletami powinny być obowiązkowo testowane w Rosyjskich warunkach niby-drogowych, przez Ruskich kierowców, na ruskim paliwie i oczywiście w warunkach zimowych. Tam tylko Japońskie samochody terenowe żyją. Reszta stoi.
8 paź 19:27 | ocena: 100%
Liczba głosów:4
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~drzoe Użytkownik anonimowy
~drzoe :
No photo ~drzoe Użytkownik anonimowy
To wojskowe auto terenowe zrobione luxusowo przerobione na cywilne i sprzedawane bogatym cywilom tak jest w Ameryce
8 paź 10:58 | ocena: 100%
Liczba głosów:4
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Mercedes 560 GE - G jak gigant

Klasa G (W460) to supersamochód, ale zawsze byli na świecie ludzie, dla których terenowy Mercedes był zbyt... oszczędny. To oni przeszczepili mu silnik V8 z klasy S w czasach, gdy niemiecki producent dopiero zaczynał brać to pod uwagę.

Mercedes 560 GE - G jak gigant (slajd 1 z 10)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Bild Klassik / Auto Bild

Reklamy
Koniec bloku reklamowego