CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.304.424.111.95
Średnio4.554.664.302.08
Najdrożej4.784.954.592.32

Volvo 740/940 | Niewymagający szwed

4 sie 14 00:00
Udostępnij
0
Skomentuj

Koleje losu aut bywają zmienne. Kanciaste limuzyny Volvo najpierw woziły głównie dyplomatów, polityków, adwokatów. Pojemne kombi były modne wśród architektów, naukowców (oczywiście w tych krajach, w których przedstawicieli tej profesji stać było na nietanie samochody) i dobrze sytuowanych gospodyń domowych.

Z biegiem lat wszystko się zmieniło – sedany pozostały w rękach emerytów, zniszczone i zajeżdżone kombi jeszcze przez wiele lat będą służyć malarzom, tynkarzom i specjalistom od wylewania posadzek miksokretem.

Te ładniejsze i bardziej zadbane stały się pożądane wśród hipsterów, surferów, miłośników skandynawskiego stylu życia oraz tych, którzy nie lubią wymieniać samochodów częściej niż telefonów komórkowych. Kombi w dobrym stanie to już solidna inwestycja – na pewno już nie stanieje. Z sedanami jest łatwiej – ich pierwsi właściciele z racji wieku coraz częściej muszą rezygnować z prowadzenia auta, od czasu do czasu na rynku pojawiają się perełki, które przy odrobinie troski przeżyją każde nowe auto z salonu.O ile auta zbliżonej klasy produkowane przez niemiecką konkurencję prędzej czy później lądują w rękach użytkowników preferujących bardzo krótkie fryzury i stroje sportowe niezależnie od pory dnia, to z Volvem tego problemu nie ma. To nie znaczy, że wszystkie „szwedzkie cegły” powędrowały w dobre ręce.

Najbardziej luksusowe Volvo S/V 90 Najbardziej luksusowe Volvo S/V 90 Foto: Auto Świat / Auto Świat

Najgorszy los spotkał te egzemplarze, które pozostały w swojej ojczyźnie. Większość z nich z biegiem czasu trafiła na prowincję. Uwierzcie na słowo – trudno znaleźć nudniejsze miejsce na ziemi niż szwedzka wieś. A jak powszechnie wiadomo, z nudów do głowy przychodzą głupie pomysły.

Ponieważ również w Szwecji auta te uchodzą za niezwykle solidne – a jednocześnie są bardzo tanie – aż się proszą, żeby sprawdzić, co rzeczywiście potrafią. Najbardziej narażone na brutalne traktowanie są wersje z turbodoładowaniem. W stanie fabrycznym nie były one nigdy zbyt mocne (od 135 do 195 KM), ale ich tuning okazuje się dziecinnie prosty. Wynik na poziomie 250 KM to początek zabawy, 500 KM też nie jest rezultatem nieosiągalnym dla domorosłego tunera. W internecie można znaleźć setki filmów, pokazujących, do czego zdolni są szwedzcy fanatycy.Drift, skoki w dal, wyścigi po nieutwardzonych drogach, rallycross, amatorskie crash-testy – w kraju, w którym z pieniędzy z pomocy społecznej można wygodnie żyć, piwo sprzedawane w markecie ma najwyżej 3,5 proc. alkoholu, a mocniejsze trunki kupuje się trudniej niż w innych państwach broń, każdy sposób na walkę z nudą jest dobry. Co najważniejsze – nawet takie zabawy zwykle nie kończą się ani śmiercią kierowcy, ani ostateczną demolką auta.

Volvo 850 Volvo 850 Foto: Auto Świat / Auto Świat

Jaki z tego wniosek? Ratujmy Volva, zanim spotka je straszny los! To nie takie trudne! Nawet najładniejsze, niemal idealne egzemplarze kosztują wciąż mniej niż 20 tys. złotych. Za 3-4 tys. zł można kupić sedana, który jeszcze trochę pojeździ, ale przecież nie o to chodzi. Już lepiej wydać więcej, przynajmniej 5-6 tys. zł. Za tyle sprzedawane są auta kompletne i oryginalne, choć z ubogim wyposażeniem lub z dużym przebiegiem. Jak w tym przypadku zdefiniować „duży przebieg”?

To zależy, czy mamy do czynienia z autem, które było eksploatowane rabunkowo, czy z egzemplarzem zadbanym. Jeśli na obsłudze „szwedzkiej cegły” poprzedni właściciele przesadnie nie oszczędzali, nie żałowali pieniędzy na dobry olej i nie sprawdzali, ile mocy można wykrzesać z silnika, to udokumentowany przebieg rzędu pół miliona kilometrów w przypadku wersji benzynowej nie musi odstraszać od zakupu. Fachowcy od aut tej marki są zgodni – benzyniaki (nazywane od koloru bloku silnika „redblockami”) są solidniejsze od diesli. A to już nielada wyczyn, bo jednostki wysokoprężne to te same silniki, które klekoczą w uchodzących za niezniszczalne dostawczych Volkswagenach LT. Skrzynie manualne

i tylne mosty też są niemal wieczne (nie licząc elektrycznie dołączanych nadbiegów w niektórych wersjach, które poddawały się w starciu z niewiedzą mechaników). Japońskie „automaty” AisinWarner stosowane w autach benzynowych to też konstrukcje nie do zdarcia – bliźniacze skrzynie Toyota montowała np. w Landcruiserach i Suprach. W zawieszeniu próżno szukać udziwnień – z przodu kolumny resorujące, z tyłu sztywna oś. Prosto, solidnie i skutecznie. Uwaga! Modele serii 740/940 można łatwo pomylić z bardziej luksusowymi odmianami 760/960. Różnią się one nie tylko detalami karoserii i lepszym wyposażeniem wnętrza – szóstka w kodzie oznacza, że w wersjach benzynowych pod maską może pracować sześciocylindrowy benzyniak, który jest bardziej kapryśny i paliwożerny od silników czterocylindrowych, a zamiast prostego zawieszenia tylnego zastosowano układ wielowahaczowy, którego przywrócenie do stanu używalności jest zwykle bardzo drogie.

Plusy/Minusy

Prosta konstrukcja, materiały wysokiej jakości i solidne wykonanie to doskonała recepta na długowieczne auto. Brak nietypowych rozwiązań ułatwia naprawy. Sedany oferują wystarczającą przestrzeń dla czterech dorosłych osób. Jeśli komuś brakuje miejsca w kombi, to znaczy, że powinien rozejrzeć się za ciężarówką. Ergonomia jest wzorowa, fotele wygodne, auto prowadzi się łatwo.

Dzięki bezkonkurencyjnej zwrotności, doskonale nadaje się do miasta. Silniki benzynowe dobrze znoszą pracę na gazie, wyjątek stanowią jedynie wersje z wtryskiem mechanicznym. Większość jednostek doładowanych nadaje się też do tuningu, chociaż zakup konkretnego egzemplarza warto skonsultować z ekspertem – za najodporniejsze uchodzą silniki turbo z ostatniej serii, wyposażone we wzmocnione korbowody i natrysk oleju na denka tłoków.

Volvo 940 Volvo 940 Foto: Auto Świat / Auto Świat

Wady? Proste zawieszenie tylne ogranicza komfort i powoduje, że w ciasnych zakrętach i na nierównej nawierzchni auto prowadzi się niepewnie. Kultura pracy silników benzynowych jest słaba, a zużycie paliwa stosunkowo wysokie. Typową wadą jest odklejająca się podsufitka. W autach z ostatniej serii we wnętrzu zastosowano „ekologiczne” tworzywa sztuczne, które marszczą się i pękają. Egzemplarze te mają też bardziej kapryśną elektrykę.

Części zamienne

W specjalistycznych sklepach można kupić niemal wszystkie części do modeli 740/940, na portalach aukcyjnych nie brakuje też części używanych. Niestety , w czasach, kiedy kontrolę nad marką sprawował Ford, z magazynów centrali Volvo pozbyto się większości części zamiennych do klasyków – w autoryzowanych stacjach od ręki nie kupimy nic, a na zamówienie też coraz mniej. nSytuacja rynkowa Najbardziej poszukiwane są wersje kombi, które stają się już szanowanymi youngtimerami, a jednocześnie nadal doskonale spisują się jako auta do

codziennego użytku.

Sedany są tańsze i z reguły mają mniejsze przebiegi.

Polecamy

Ten model można polecić niemal w ciemno – zadbany, serwisowany egzemplarz na pewno posłuży długo, a rzut oka na ceny w Niemczech dowodzi, że w Polsce to auto jest niedowartościowane.

Historia Volvo zaprezentowało serię 700 w 1982 roku (sedan 760 z silnikiem benzynowym V6) . W 1983 roku ofertę uzupełniły: wersja z silnikiem wysokoprężnym oraz turbodoładowany, czterocylindrowy benzyniak o mocy 173 KM. „Robocza” wersja, czyli model 740, trafiła na rynek w 1984 roku. W tym samym czasie zaprezentowano również odmiany kombi oraz

Coupé (Bertone). W 1988 roku wersję 760 poddano face liftingowi, a przy okazji wprowadzono w tej odmianie zawieszenie wielowahaczowe – skromniejsze „740-ki” zachowały sztywny most.

W 1990 zadebiutował nowy (głównie z nazwy) model 940, który od poprzednika różnił się niemal wyłącznie kształtem bagażnika w wersji sedan i detalami wykończenia. Zresztą przejście było bardzo płynne – oba modele pozostawały przez pewien czas razem w ofercie, wiele późnych „740-ek” to „przejściówki” mające przód taki jak w modelu 940, ale charakterystyczny tył siedemsetki. Auta obydwóch serii były produkowane nie tylko w Szwecji, lecz także w Belgii. Od 1982 do 1998 roku wyprodukowano 1,9 mln egz.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Nowy Auto Świat Classic 2/2017 już w sprzedaży a w nim megatest Porsche Turbo. Porównanie japońskiego wojownika i Kung Fu Pandy oraz liftbacki z lat osiemdziesiątych XX wieku. Na koniec klasyk, który zmienił historię.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (77)

No photo
No photo ~best cars ever Użytkownik anonimowy
~best cars ever :
No photo ~best cars ever Użytkownik anonimowy
na zdjeciu numer 3 widac kombi ktore nie jest modelem 940 lecz 960. No coz mialem 960 top specyfikacje rok 1994 3.0 V6 rzedowka o mocy 204 MK z przebiegiem lekko powyzej 400 000 mil co daje ok 650 000 km, pomimo tak wysokiego przebiegu, bylem nim na trasie Anglia - Polska 3 razy I nigdy mnie nie zawiodl. moglbym o nim pisac I pisac ale musze wracac do pracy... ostatecznie padl mi kompresor z klimatyzacji I przeznaczylem to auto na dojazd do pracy tylko. Tak na marginesie, moglem wepchnac do niego plyty gipsowe 2.4m /1.2 I zamknac tylna klape.
13 lip 14 09:31 | ocena: 94%
Liczba głosów:50
94%
6%
| odpowiedzi: 11
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~850940man Użytkownik anonimowy
~850940man :
No photo ~850940man Użytkownik anonimowy
Panowie i Panie. Mialem ze 100 samochodów, używanych normalnie. Nie sprowadzam aut. Różne marki zawsze przeplatalem Volvem. I nauczyłem sie, ze są to auta które pracują dla Ciebie a nie jak w innych markach, trzeba robić na nie żeby jeździły. Nawet z 480 nie mialem problemów. Przy przebiegu 0.5 miliona są dopiero dotarte. Mam teraz 2 i nie chce widzieć innych aut. Będę tylko ciągle dokupował kolejne modele i wiem, ze każdym jak wsiądę to mogę od razu jechać na drugi koniec Europy bez wyłączania silnika. Pozdro dla Volvo Fanów.
19 cze 15 11:32 | ocena: 100%
Liczba głosów:13
100%
0%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~jasnasprawa Użytkownik anonimowy
~jasnasprawa
No photo ~jasnasprawa Użytkownik anonimowy
do ~kafar:
No photo ~kafar Użytkownik anonimowy
10 wrz 15 20:46 użytkownik ~kafar napisał
...mam 965 II wersja polar 95r. 3.0 kombi robioną tylko na Skandynawię z full wypasem , ale bez elektrycznego ustawiania przednich foteli , bo to w mrozach podbiegunowych nie dawało rady i volvo odpuściło . Ściągnięta od Szweda . Jeżdżę nią od 10 lat i c
To ciekawa i zastanawiająca jest uwaga na temat niemieckiej elektroniki . Niemcy chełpią się w świcie producentów samochodów niemal wyłącznością w tym aspekcie produkcji aut , a potem sami recenzują jakość i trwałość tej produkcji . I co !? . I wychodzi im , że francuskie samochody są kiepskiej jakości , bo elektronika im siada już jak tylko wyjadą z salonu . Ta elektronika , właśnie ta , która paradoksalnie jest produkcji niemieckiej . Czy to zbieg okoliczności , czy celowe może działanie ??. Bo co ! . Bo niemieckie auta są najlepsze na świeci , bo ich elektronika daje możliwości pojeżdżenia tymi samochodami do pierwszego przeglądu . Oczywiście przejaskrawiam , ale czy nie o to tu chodzi ? , bo właśnie tak to ogólnie , karykaturalnie to wygląda . Wiadomym jest to , że Volvo to klepak był . Zbierał najlepsze części , rozwiązania techniczne z całej branży i pakował to we własny Szwecki futerał zakrapiając go nowinkami technicznymi własnej myśli twórczej , których nikt jeszcze nie miał . To dawało rezultat , może mało wyszukanej formy auta , ale za to trwałej i bezpiecznej . Volvo w Europie przez to było niedoceniane . W Stanach było i jest symbolem wyszukanej marki o czym nie wszyscy wiedzą .
11 wrz 15 00:02 | ocena: 100%
Liczba głosów:11
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Stefan Użytkownik anonimowy
~Stefan :
No photo ~Stefan Użytkownik anonimowy
Kupiłem rok temu 940. Z powodu kolizji byłem zmuszony kupić coś na "szybko". Za jakimś samochodem rozglądałem się 2 tygodnie ale byłem rozczarowany autami które oglądałem. Bardzo ciężko jest kupić samochód za kwotę 7 tysięcy złotych i pokonywać nim 30-40 tysięcy kilometrów rocznie ( są auta z pordzewiałą karoserią, w słabym stanie technicznym - generalnie auta, które maksymalnie wytrzymają 2 lata użytkowania). Byłem tak zmęczony i znudzony oglądaniem złomowatych aut, że jak tylko trafiłem na Volvo 940 to wziąłem te auto od niechcienia. Za auto zapłaciłem 3500 zł z założeniem, że po roku użytkowania go sprzedam. I wiecie co? Szkoda mi go sprzedawać, tak polubiłem ten samochód, że trudno byłoby mi się z nim rozstać. Auto było garażowane, i ma lakier w dobrym stanie, każdy go ogląda mówi, że prezentuje się świetnie ( mój mechanik powiedział, że buda wytrzyma jeszcze spokojnie 6 lat!!!! Auto ma przecież 21 lat ). Mam motor benzynowy 2.3 8v 131 KM na szybkie trasy bardzo dobrze się spisuje ( 140-150 km/h mu nie straszne ), w mieście do dynamicznej nazwy się nie nadaje, szkoda mi "pałować" silnik do odcięcia. Spalanie na trasie 12 LPG, w mieście 14-15 LPG. Gość, który sprzedawał uczciwie przyznał, że auto ma przejechane ponad 600 tysięcy kilometrów, w przszłości auto miało jakąś stłuczkę ( widać po szparach w masce ). Do tego modelu mam jedno zastrzeżenie - jest nim spalanie, motor ma za małą moc na tą "budę", trwałość silnika jest znakomita. Kupiłem wersję "gołą" - nie mam klimy, ABSu, poduszek powietrznych, standardowe audio też jest do kitu. Gdybym kupił bogatszą wersję, byłbym bardziej zadowolny. Jeżeli, komuś nie przeszkadza spalanie gazu na poziomie 12-15 litrów na 100 kilometrów to niech kupuje bez zastanowienia. Grunt aby auto nie było pordzewiałe i silnik miał niezłą kompresję. Każdy z sympatią odnosi się do "babci Volvo" od znajomych do innych kierowców. Zachęcam do tego aby się przejechać tym autem, jest niezwykle komfortowe.
2 sty 15 00:08 | ocena: 100%
Liczba głosów:11
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~kafar Użytkownik anonimowy
~kafar :
No photo ~kafar Użytkownik anonimowy
...mam 965 II wersja polar 95r. 3.0 kombi robioną tylko na Skandynawię z full wypasem , ale bez elektrycznego ustawiania przednich foteli , bo to w mrozach podbiegunowych nie dawało rady i volvo odpuściło . Ściągnięta od Szweda . Jeżdżę nią od 10 lat i cały czas mi się morda cieszy , jak nią prowadzę . Nazywam ją weranda . To prawda z tym tylnym zawieszeniem . Są tam nivomaty ( to taki teleskop samopoziomujący się ) , ale można je zastąpić fordowskim zamiennikiem po małym podszlifowaniu górnego ucha mocowania śruby ( zainteresowany będzie wiedział o co chodzi ) . Volvo ma jedno do dwu milimetrowy skos , a fordowskie są proste . Zamiast 1800zł za sztukę płacisz tylko 900 za komplet . Jest jeszcze tylny resor piórowy poprzeczny syntetyczny . Wykonany jest z jakiegoś włókna , laminatu i sprzęga tylne wahacze zastępując poprzeczny drążek lub belkę skrętną . Należy sprawdzić czy resor jest cały , bo to droga i trudno dostępna część . Rozwiązanie od Rolsa . Auto prowadzi się równo i jedzie zawsze jak po stole . Jak zwykle najsłabszą strona mechaniki tego wozu jest niemiecka elektronika bosha . Trzeba czyścić styki . Jak coś w temacie zacznie szwankować to całą wiązkę , przyciski , włączniki trzeba potraktować czyszcząc to i owo , i spraw się zamyka , dział dalej . Tuleje wahaczy , drążki , łączniki , sworznie wszystko do dostania bez problemów w cenie niemiecki części do ich wynalazków , nawet chyba taniej . Jak kogoś stać na szrotwagon w stylu passata to i na jakiegoś volviaka na pewno mu nie zabraknie , a frajda dużo większa zapewniam . Komplet rozrządu , miesiąc temu wymieniałem plus pompa wody . Części z górnej półki z robotą to koszt wymiany 900 zł . Proszę porównać . Najgorszym wrogiem i słabym punktem tej marki jest "Pan Mirek" z warsztatu , który się zna na wszystkim , czyli na niczym . Więc auto potrzebuje zdolnego mechanika nie prostego wymieniacza . W Volvo jest tak , że tam nie ma nic na siłę , bo na wszystko jest sposób . Z praktyki powiem tak , to co mi się popsuło w moim aucie , to zrobił to mechanik , który wymieniał coś innego , wymieniał , nie naprawiał . Markę tą , te modele proponuję tym , którzy potrafią się sami zająć prosta mechaniką samochodową . Wtedy jest to sens . Bo jeździć po serwisach i czyścić styki elektrycznych szyb to nie ma sensu ekonomicznego , ponieważ w trakcie czyszczenia pan Mirek między czasie popsuje pół auta ...tak to wygląda . O serwisie volvo także należy zapomnieć , bo zdzierają bezzasadnie i nie dają gwarancji na skuteczność co stawia ich na równi z panem Mirkiem . Pozdrawiam wszystkich pasjonatów volviaków .
10 wrz 15 20:46 | ocena: 94%
Liczba głosów:31
94%
6%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Andrzej Użytkownik anonimowy
~Andrzej :
No photo ~Andrzej Użytkownik anonimowy
"mocniejsze trunki kupuje się trudniej niż w innych państwach broń".Co ty pierdzielisz za farmazony i wciszkasz ludziom kit!!Byles kiedys w Szwecji+ Probowales kupic mocniejszy trunek? Jak kiedys bedziesz to idz do "Systembolaget" i kup sobie do woli ile masz ochote.Bez ograniczen.Chyba ze cie na to nie stac pajacu.Przestan powielac schamaty podobnych tobie "znafcow" co to onegdaj byli w Ystad i sprzedali pare flaszek albo pare paczek papierosow. ..A tak na margionesie: mialem 745,945,940(do dzis uzytkowane przez mojego tate i za skarby nie chce og oddac), 2x v70 i teraz XC70.Ale seria stare Volva z serii 700 badz 900 zwane w Szwecji "suskontainer"(kontener Socjaldemokratow" badz "snabbaste værdens traktor" (najszybszy traktor swiata) to sa samochody nie do zajechania.I 1 mln km na ich liczikach to nie dziwota.Oczywiscie z orginalnymi szwedzkimi beznynowymi silnikami B21 badz B32.Diesle w tych samochodach byly juz niemieckie i zdecydowanie bardziej szajsowate.
23 lis 14 13:38 | ocena: 74%
Liczba głosów:23
74%
26%
| odpowiedzi: 4
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~ndof Użytkownik anonimowy
~ndof
No photo ~ndof Użytkownik anonimowy
do ~kafar:
No photo ~kafar Użytkownik anonimowy
10 wrz 15 22:19 użytkownik ~kafar napisał
...masz rację jeżeli się rozchodzi o serię 900 z początku produkcji , kiedy ta zastąpiła serię 700 . Pod koniec lat produkcji już takie oczywiste to nie było . Na początku 940 od 960 można było odróżnić zderzakami . W 940 montowane były jeszcze te z mode
Kilka uwag, bo jeszcze ktoś to przeczyta i potraktuje poważnie...
940 od przedliftowego 960 nie różnił się zderzakami, bo te były takie same. Niektóre 960 miały na górze zderzaka chromowaną albo lakierowaną listwę i to wszystko. Te dwa modele różniły się wizualnie pokrywą silnika (w 960 aluminiowa maska sięga do samej szyby, w 940 między maską a szybą jest jeszcze podszybie) i wnętrzem (inna deska).
Panowie, już na pierwszy rzut oka widać, że na zdjęciu nr 3 jest 940 MkII, rocznik 1996 (modelowy, bo fizycznie może być 1995). Ma jeszcze stare listwy przy tylnej bocznej szybie karoseryjnej (nowe pojawiły się w 1997) i pomarańczowe kierunkowskazy (od 1997 były białe), ale już są listwy na błotniku za tylnym kołem, są chowane zagłówki z tyłu, są felgi Adhara, domyślne od 1996 roku. Od początku produkcji 940 w 1991 roku auta te były dostępne z silnikami diesla i benzynowymi. Sześciocylindrowe diesle z turbo i IC 122KM, benzynowe (tylko czterocylindrowe!) 8V, 16V, wolnossące i doładowane od 112KM (B200F) do 200KM (B200GT). Diesle wypadły z oferty w 1995, zatem na zdjęciu mamy turbobenzynę, bo od 1996 były tylko takie. B230FK 131KM, B200FT 155KM i B230FT 165KM. Wycieraczki reflektorów kto chciał to miał, zamawiało się i były. Przy czym od bodajże 1996 były czarne, wcześniej srebrne/szare. Polar nie było oznaczeniem rynku skandynawskiego, np. mój Polar to wersja włoska. Polary trafiały się na każdym rynku, nawet w USA. Oznaczenia 944, 945, 964 i 965 nigdy nie znalazły się na samochodzie, w folderach czy gdzie tam jeszcze. To jest wewnętrzny kod volvo, jest w VINie, był na fakturach, w dokumentach itd, ale nawet w homologacji widnieje 940 i 960. Ostatnia cyferka zwyczajnie oznacza ilość drzwi:)
Jak ktoś chce niech pyta, choć nie wiem, kiedy tu znów zajrzę.
9 lis 15 23:41 | ocena: 73%
Liczba głosów:11
73%
27%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Pani Jasno-górowska Użytkownik anonimowy
~Pani Jasno-górowska :
No photo ~Pani Jasno-górowska Użytkownik anonimowy
Zaglądajcie pod maskę silnika volvo i podziwiajcie inżynierów szwedzkich, którzy każą cześć przemyśleli, narysowali, a następnie technolodzy części wykonali w milionach sztuk - a teraz pomyślcie - ile dziesiątek lat jesteśmy za Szwedami
9 sie 14 08:13 | ocena: 98%
Liczba głosów:42
98%
2%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~kafar Użytkownik anonimowy
~kafar
No photo ~kafar Użytkownik anonimowy
do ~best cars ever:
No photo ~best cars ever Użytkownik anonimowy
9 sie 14 10:04 użytkownik ~best cars ever napisał
940 nie mialy lakierowanych lusterek I spodow zderzaka, a ten na zdjeciu 3 ma. jest to flagowy model z duzym wyposazeniem, jak elektr fotele z pamiecia 3 pozycji, gdzie w latach 1989 bylo czyms wyjatkowym, jak rowniez wiele innych gadzetow.
...masz rację jeżeli się rozchodzi o serię 900 z początku produkcji , kiedy ta zastąpiła serię 700 . Pod koniec lat produkcji już takie oczywiste to nie było . Na początku 940 od 960 można było odróżnić zderzakami . W 940 montowane były jeszcze te z modeli serii 700 , tak jak piszesz w 960 je lakierowali . w latach 90-tych one nabrały innego pełniejszego kształtu . Tylko !, ale kluczowym było to czego nie widać , czyli silnik , zawieszenie i wyposażenie wnętrza . Benzyniaki były tylko w 960 , była to rzędowa szóstaka o mocy 190KM , a w 940 montowano diesle . Dla laika każde volvo było volvem i tyle . Dopiero seria po liftingu 960II była odróżniająca się od 940 wyraźnie na zewnątrz i wewnątrz . Moim zdaniem to jest 960 z pierwszego wczesnego okresu produkcji . Widać tam trochę skóry na fotelach , a tego w wersji ekonomicznej jaka była 940 nie montowali na początku , tak jak wycieraczek reflektorów i te wycieraczki chyba sprawę przesądzają ... , to pierwszy model 960 kombi . W latach 90-tych modele 940 można było już doposażać według zamówienia . Więc można wyszukać 940 oczywiście w dieslu z wycieraczkami reflektorów , skórzaną tapicerka , klimatyzacją i prostym zawieszeniem ..., oraz lakierowanymi zderzakami o nowych kształtach . Tak to działało . Była także seria "polar" robiona specjalnie pod skandynawskie gusta i to były modele można rzec ująć specyficzne na tamte lata , bo jakby robione na zamówienie z plakietką na karoserii "POLAR" lub dopiskiem "5" w końcówce symbolu modelu , czyli 945 i 965 ...niektórzy mają to jako 944 lub 964 . W volvo było tak zawsze , że to wyposażenie auto nadawało symbol modelu serii . Wizualnie jak wcześniej napisałem dla laika temat mało ciekawy był , ale za to z jakąś obwolutą czegoś rzadko spotykanego , czyli niebanalnego ... i to jest ważne .
10 wrz 15 22:19 | ocena: 50%
Liczba głosów:6
50%
50%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~misiek Użytkownik anonimowy
~misiek
No photo ~misiek Użytkownik anonimowy
do ~Andrzej:
No photo ~Andrzej Użytkownik anonimowy
23 lis 14 13:38 użytkownik ~Andrzej napisał
"mocniejsze trunki kupuje się trudniej niż w innych państwach broń".Co ty pierdzielisz za farmazony i wciszkasz ludziom kit!!Byles kiedys w Szwecji+ Probowales kupic mocniejszy trunek? Jak kiedys bedziesz to idz do "Systembolaget" i kup sobie do woli ile
fajnie ze znasz markę volvo i możliwość zakupu alkoholu w szwecji. ale dlaczego obrażasz autora tekstu. być może jest nie precyzyjny ale to nie uprawnia cie do takiego słownictwa. ja uważam że to ty jesteś burak.
27 wrz 15 09:46 | ocena: 82%
Liczba głosów:11
82%
18%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Świat / Auto Świat

Volvo 940

Seria 900 to w rzeczywistości jedynie głęboki lifting serii 700. Samochody te produkowano przez 16 lat - trzeba przyznać, że starzeją się z godnością.

Volvo 740/940 | Niewymagający szwed (slajd 1 z 13)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego